mrs.agu91
09.04.11, 23:52
Witam serdecznie,
to mój pierwszy post na tego typu stronie i w tego typu temacie, więc nie miejcie mi za złe mojej niewiedzy...
Przeczytałam już watki na temat raka żołądka, ale i tak mam pytanie.
Ostatnio mój kolega przyszedł na trening siatkówki łysy. Nie wiem czemu ale czułam, że to przez chorobę. Powiedział mi, że ma raka żołądka i że kolejnego dnia miał rozpocząć ostatni 4 cyckl chemioterapii. Powiedział, że guz się zmniejsza i że później będzie tylko chodził na kontrole, co miesiąc, 6 miesięcy i - normalnie- jeśli po roku nic nie będzie, to znaczy że został wyleczony i że już nie powróci. Powiedzcie mi czy całkowite wyleczenie z raka jest możliwe? Jeśli tak to za pomocą których cytokin?
Z góry dziękuję :) Pozdrawiam, Aga