Dodaj do ulubionych

Radioterapia szyi

12.10.11, 20:26
Proszę o kilka rad w sprawie naświetlan szyi. Mama już po 6 dniach ma okropne skutki uboczne. Głównie chodzi o to co może stosować na usta,są opuchnięte, spieczone,w środku cala jama ustna spieczona. Napiszcie co najlepiej stosować, żeby nieco zlagodzić ten ból. Czym smarować? Czym płukac?
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: Radioterapia szyi 13.10.11, 11:43
      ja miałam naświetlane węzły szyjne,dobrze wiem,o czym piszesz
      przypłaciłam to naświetlanie ogromną infekcją gardła i leczyłam się z tego jeszcze kilka miesięcy po radio.ale dałam radę,Ty też dasz.
      dużo pij,nie powinno się niczego o skrajnych temperaturach,bo to jeszcze podrażnia gardło.pomaga żucie gumy,bo wtedy śluzówka w jamie ustnej tak szybko się nie wysusza.tabletki do ssania isla(inne wysuszają).herbatka bronchial-ziołowa,też nawilża.
      na usta pomadka ochronna-na dzień.na noc bardzo pomagała mi gruba warstwa nivea,tego zwykłego.
      nastaw się,że stracisz smak.jeśli miałaś wcześniej chemię,to jest to podobne,tylko do tego dochodzą jeszcze rany w buzi.mozesz kupic też jakąś mieszankę do płukania gardła-ale to najlepiej iśc do dobrej apteki i powiedziec,o co chodzi,bo niektóre działają wysuszająco-ściągająco,a to nie jest teraz dobre.
      powodzenia,przetrwasz to.
      • kasiunia1970 Re: Radioterapia szyi 22.10.11, 21:41
        Moja mama też miała naswietlaną szyję.Skutki uboczne były po 10 dniach.Mama plukała usta caphosolem,szałwią,i dostała antybiotyk w zawiesinie i w kroplówce.Wszystko to dostała od lekarki która się nią opiekowała podczas naświetlań.Brała też ketonal.Po 16 naświetlaniach ze względu na skutki uboczne przerwano.
        Pozdrawiam
        Teraz jest 6 m-cy po,smak prawie wrócił,ale zostala suchość w ustach
    • kmis757 Re: Radioterapia szyi 26.10.11, 18:50
      Ja mialem 35 naswietlen szyi. Czy jeszcze interesuje Cie ten temat? Odezwij sie to porozmawiamy. Leczenie jest bardzo ciezkie. Radioterapia pozostawia skutki uboczne ale czego nie zniesie czlowiek chcacy zyc. U mnie szyja byla spalona strasznie. Odczyn popromienny II stopnia. Dzieki wlasciwej terapi juz po 2-ch tygodniach szyja zaczela sie ladnie goic...Pozdrawiam
    • kmis757 Re: Radioterapia szyi 30.10.11, 12:47
      Jesli nadal interesuje Cie /anijka10/ ten temat to zapraszam na forum DUM SPIRO-SPERO FORUM ONKOLOGICZNE. Znajdziesz tam kopalnie wiedzy na temat choroby o jakiej piszesz u mamy i wiele informacji. Ja jestem po takim leczeniu i tam znalazlem kopalne informacji na ten temat. Jesli masz klopoty to naisz - poradze,pomoge. Pozdrawiam
    • anijka10 Re: Radioterapia szyi 03.11.11, 20:09
      Dziękuję za odpowiedzi. Oczywiście interesuje mnie każda informacja. Zostało nam jeszcze 10 naświetleń. Kiepsko z jedzeniem, czasem i bez picia. Mama dużo schudła, osłabła. Daje Ketonal, po nim jeszcze coś przełknie, podaję kroplówki. Straszne przez co przeszłyście, ja już nie mogę patrzeć na te cierpienie. Dziękuje jeszcze raz
      • kmis757 Re: Radioterapia szyi 10.11.11, 23:30
        Witaj Anijka10 / dawno nie zagladalem Tu, sorki. Twoja Mama juz prawdopodobnie konczy cykl naswietlan. Masz racje, cierpienia sa okropne ale chęc życia chyba wieksza, choc u mnie pod koniec...ale zostawmy moje przemyślenia. Najgorsze sa ostatnie lampy. Pociesze Cie tym że dolegliwości popromienne szyi bardzo szybko ustepują. Gorzej z skutkami ubocznymi wewnatrz i w całym organiźmie. Nie słuchaj jednak takich porad jak stosowanie szalwi czy kremu nivew. Sorki ale ktoś chyba niewie o czym pisze.
        Ja od pierwszego dnia lamp dostałem w szpitalu do smarowania szyi maść LINOMAG dlatego chyba zaczerwienienie wyszło u mnie po ok 24 lampach,choć brałem te koloru czerwonego.Potem dostalem maść, którą szpital zamawiał sam więc nazwy Tobie niestety nie podam. Była bardzo tłusta,koloru żółtawego. W koszulkach polecono mi wyciać głeboki dekolt aby nie podrażniać szyi i cały czas miałem mocno ją natluszczac ta maścią. To bylo okropne, skóra sie zluszczała i miala bordowy kolor. A noce, nie wspomne. Po klinice w ciagu 2-ch tygodni szyja goila sie najszybciej i wrócilem do maści LINOMAG. W ustach pierwszy odczyn popromienny mialem już po 7 lampie. Usta też od pierwszego dnia płukane płynem Hasco sept,po kazdym jedzeniu i płyn Caphosol(dwie fiolki w plynie do mieszania).Dodatkowo na rany Elugel który mam i stosuje do tej pory w raźie potrzeby.
        Z jedzeniem tragedia wiec wiem na co musisz patrzec. Na jakie cierpienia. Ale na wiele musisz sie jeszcze przygotowac. Brak smaku i śliny to cos czego nie da sie porównać z niczym. Jestem 5 m-y po klinice i nie opuszcza mnie to....Ja stracilem w czasie leczenia ok.20 kg. Pod koniec nie jadlem prawie nic i malo piłem. Tylko ze ja dodatkowo bralem co trzy tygodnie chemię....
        Wybacz ale to temat rzeka. Jeśli masz pytania to prosze napisz co konkretnie chcesz wiedziec chętnie odpowiem. Proszę napisz na: kmis757@gazeta.pl - odpowiem.
        Pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka