kasiaka77
19.05.06, 12:37
Witam.Jestem tu nowa.W styczniu 2004 mialam operacje usuniecia raka
podstawnokomorkowego (nie pamietam teraz konkretnej lacinskiej nazwy).Byl to
malutki (ok.4-5mmm) guzek na posladku.Wyczuwalam go pod palcami i usunieto mi
go u dermatologa,a dopiero po stwierdzeniu zlosliwosci - poszerzono wyciecie
w szpitalu.Od tamtej pory wszystko jest dobrze.Niedawno zauwazylam malutki
guzek usadowiony za uchem (z tylu,w zglebieniu platka ucha).Kiedys juz go
wyczuwala,potem znikl,terazjest znowu.Jest twardy i przypomina troche 5mm
pryszcza,ale nie boli.I tym sie martwie.Strasznie sie boje,ze ON powrocil.Czy
jest to mozliwe ??