Dodaj do ulubionych

podwójny nowotwór

20.07.06, 00:22
Trzy miesięce temu u mojego taty rozpoznano nieoperacyjny nowotwór prostaty z
przerzutami do kości.

Przed tygodnieniem bronchoskopia potwierdziła istnienie nowotworu złośliwego
płuca. Okazało się, ze jest to guz pierwotny a nie przerzutowy, również
nieoperacyjny(rak niedrobnokomórkowy prawdopodobnie płaskonabłonkowy).

Ta pierwsza diagnoza mnie przeraziła. Teraz nawet nie mam siły się bać.

Czy sytauacja, w której w organiźmie wpółistnieją dwa niezależne od siebie
nowotwory często się zdarza? Czy spotkaliście się z czymś takim?
Obserwuj wątek
    • liina Re: podwójny nowotwór 20.07.06, 07:38
      Tata musi miec obnizona bardzo odpornosc. Nie wiem czym to moze byc spowodowane,
      zdarza sie chyba dosyc rzadko.Moze sie pomylili w rozpoznaniu histopatalogicznym?
      • kol32 Re: podwójny nowotwór 20.07.06, 09:14
        Nie sądzę by się pomylili. Jeszcze przed rozpoznaniem wszelkie objawy układały
        się jak puzzle w układance.
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: podwójny nowotwór 20.07.06, 10:17
      Znam historię Pani, u której jednoczesnie wykryto r. szyjki macicy i w trakcie
      badań dodatkowych raka piersi - oba na szczęście w dość wczesnym stadium. To
      było 8 lat temu i ta pani - znajoma mojej cioci po bardzo agresywnym leczeniu
      żyje.
      • kol32 Re: podwójny nowotwór 20.07.06, 10:24
        U mojego taty obie choroby niestety b. zaawansowane. Guz na płucu ma
        przerazjące wymiar 9/10/11 cm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka