Dodaj do ulubionych

NIE PRZYPUSZCZAŁAM ŻE I MNIE TO DOTKNIE...

01.08.06, 22:31
Jestem tu po raz pierwszy na tym forum....
Mam 27 lat,w kwietniu poszlam do ogólnego bo mialam problemy z sercem(chociaż
to dziwne że w tak młodym wieku,urodzilam sie z wadą serca i w wieku
niemowlęcym przeszłam śmierc kliniczną)Do kwietnia nic mnie nie
bolalo,zaczeło sie od silnych boli w klatce piersiowej i strasznych bóli
brzucha w dolnych okolicach,silne pocenie,kaszel.Przez dwa miesiące schudłam
15 kilo.Nieraz lądowalam na izbie przyjęć w nocy bo ból byl nie
dowytrzymania.Lekarz dal mi skierowanie na badanie krwi i do kardiologa...no
i zaczęło się.Nigdy nie mialam złych wyników a tu LEUKOCYTY 18,5tys(norma4-
11tys),szukałiśmy wszędzie przyczyny u ginekologa,stomatologa,robiłam USG
jamy brzusznej,prześwieltlenie klatki,każdy mnie odsyłał mówiąc"..niestety u
mnie pani przyczyny nie znajdzie.."Robilam badanie krwi raz na miesiąc
wysokośc leukocytów wzrosla do 22,5tyś,w końcu skierowano mnie do poradni
hematologicznej,no i diagnoza była szybka GUZEK w pachwinie.Od tego dnia moje
życie zmieniło się,ciągle o tym mysle a moje serce daje mi to odczuć,ciągłe
nerwy ,stres powoduje że nie mam siły wstać nawet z łóżka,ale mam cudowną 6-
letnia córeczkę i kochanego męża i to dla nich staram sie pozbierać ale jest
ciężko.Teraz jestem przed serią badań o ktorych nigdy nie słyszałam,boje się
tych wyników jak niczego dotąt,ale wierzę że Bóg istnieje i mi pomoże,bo mam
dla kogo ŻYĆ!!!
Obserwuj wątek
    • katemar Re: NIE PRZYPUSZCZAŁAM ŻE I MNIE TO DOTKNIE... 01.08.06, 22:41
      Na poczatku ważne jest by mieć dobrego lekarza, z którym można o wszystkim
      porozmawiać, który kiedy trzeba nakrzyczy, a kiedy trzeba przytuli. Badania są
      potrzebne, by diagnoza była jak najbardziej pewna. Pytaj o wszystko, bo ważne
      jest byś sama była świadoma co dzieje się z Tobą i Twoim ciałem. Jeśli wyniki
      będą negatywne szybko reaguj, bo to też bardzo ważne. I rozmawiaj z innymi, pisz
      o tym, co czujesz, o czym myślisz... Przytulaj Małą i męża. Nie bój się. Uwierz
      w siebie. A Pan - "jest naszym pastrzem"...
      Wielki miś...

      • mlodav Re: NIE PRZYPUSZCZAŁAM ŻE I MNIE TO DOTKNIE... 01.08.06, 22:55
        DZIEKUJE ZA SLOWA OTUCHY TERAZ BARDZO DUZO DLA MNIE ZNACZĄ.Może ktoś z was co
        to są za badania i na czym one polegaja CPR,TSH,FT3,FT4 pierwszy raz się z tym
        spotkałam dziekuje i pozdrawiam wszystkich
        • mlodav Re: NIE PRZYPUSZCZAŁAM ŻE I MNIE TO DOTKNIE... 01.08.06, 23:05
          zamiast TSH to jest TSK(chyba nie wiem sama bo niewyraznie jest napisane)
        • gontcha Re: NIE PRZYPUSZCZAŁAM ŻE I MNIE TO DOTKNIE... 01.08.06, 23:33
          TSH, FT3, FT4 - to badania poziomu hormonów tarczycy
          CPR? czy CRP? jak CRP to białko ostrej fazy - czyli czy jest stan zapalny

          Pozdrawiam
    • liina Spokojnie. 02.08.06, 01:27
      Hej,

      spokojnie , i co z tego, ze guzek w pachwinie?, to nie musi byc rak, ja mam
      ciagle wezly chlonne powiekszone. Lekarze nie wiedza czemu, ja tez nie wiem.
      Ciagle mi sie jakies wezly powiekszaja, potem znikaja i znowu powiekszaja.
      Czy ten guzek Cie boli? Jak jest duzy?
      Ja w pachwinie mialam kiedys takie duze wezly chlonne, ze majtki mnie urazaly,
      chodzic nie moglam tak mnie bolaly, a bolaly po wycieczce w gory przy mnus 15
      stopniach, ale potrafia sie powiekszyc nawet przy plus 35 stopniach, wiec nie ma
      reguly.
      Masz sporo leukocytow, co wskazuje na stan zaplany, moze byc to stan zapalny
      przewlekly jajnikow albo czegos w dole. Co mowi ginekolog?
      Do wezłów chlonnych pachwinowych splywa chlonka z dolu brzucha, wiec tam byc
      moze trzeba szukac zrodla powiekszonego wezla chlonnego, ale to moze byc jakies
      przewlekle zapalenie, a nie zaraz rak.
      Nadal cie ten dol brzucha boli? Nadal masz kaszel? Jak kaszlesz to wypluwasz
      rope? albo jakas wydzieline? Masz uplawy?
      • kk1962 Re: Spokojnie. 02.08.06, 13:00
        No wlasnie. Spokojnie! Bylas juz u hematologa wiec
        mozna zywic nadzieje ze chloniaki-bialaczki-ziarnica
        sa wykluczone. Tak na marginesie, to jak reszta
        morfologii? Jak rozmaz leukocytow?
        Mimo wszystkich pyskowek, ktore przetaczaja sie przez
        fora, uwazam ze lekarzy mamy dobrych (poza tymi kilkoma
        zakalami, o ktorych oczywiscie najglosniej). Lekarz
        zlecil Ci rozne badania, zrob je koniecznie i daj znac.

        Trzymaj sie, a jezeli chcesz pogadac to pisz na priv.

        Kasia
      • mlodav Re: Spokojnie. 02.08.06, 14:25
        bóle brzucha są okropne wręcz nie do wytrzymania,czuje go wszedzie.Co do guzka
        to mnie nie boli,a wielkości jest jak fasola .Ginekologicznie byłam przebadana
        pod każdym kątem ,lekarz nie znalazł przyczyny,powiedzial że musze szukać gdzie
        indziej.
        • liina Re: Spokojnie. 02.08.06, 19:02
          A jak ten brzuch cie boli? skurcze? czy jak? i nic na ten bol nie robia?
          • mlodav Re: Spokojnie. 02.08.06, 19:41
            wiesz ten ból jest nie do opisania jak zacznie to już koniec,musze sie
            kłasć,najgorzej jak mnie łapie na dworze ,wyobraz sobie jak ludzie reaguja
            kiedy sie zwijam z bólu.To nie są skurcze,a lekarz nie wie z jakiego powodu
            wystepuje.
            • liina Re: Spokojnie. 02.08.06, 20:21
              A co z nerkami? Robilas badanie ogolne moczu chociaz? Wszystko ok?
              • mlodav Re: Spokojnie. 02.08.06, 20:41
                tak wszystko dobrze
                • liina Re: Spokojnie. 02.08.06, 21:17
                  Ciekawe czy dobrze rzeczywiscie, bo ja mialam np. leukocytow przy chorych
                  migdalach ponad 20 tys. i lekarz tez mi mowil, ze morfologia jest ok.Nie masz
                  piasku?
                  Ten bol jest kiedy cos zjesz? Jak sie jakos ukladasz to przechodzi albo boli mniej?
                  Jak wezmiesz nospe to przechodzi?
                  • mlodav Re: Spokojnie. 02.08.06, 22:15
                    Piasku nie mam,ból łapie mnie nagle nie ma znaczenia czy coś zjem czy nie,żadna
                    pozycja mi nie daje ulgi.Co do badan to mam zawyzone
                    leukocyty,neutrocytyt,obnizone limfocyty,cos lekarz mówił o przesunieciu
                    segmentow ale ja sie na tym nie znam.Co do nospy to nic na mnie nie
                    dzialała,dostałam nospe forte to dopiero po 3 troche bol ustepuje i jeszcze
                    jakis ale nie pamietam jak się nazywał
    • mlodav Re: NO I SZPITAL... 03.08.06, 18:23
      WKOŃCU BÓL BYŁ JUŻ NIE DO ZNIESIENIA I DOSTAŁAM DZISIAJ SKIEROWANIE DO
      SZPITALA...MOŻE TERAZ NIE BEDZIE JUZ TAK BOLAŁO

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka