maja285
02.11.06, 11:25
.....bo juz nie daje rady. Ja nie wiem, czy tylko my tak mamy ale coś z ta
słuzbą zdrowia jest nie tak. Tata od 1.5 mies. wie że ma zmianę na wątrobie,
od 2 tyg. wiemy że jest to rak jelita z przerzutami do płuc i wątroby.
Pojechaliśmy na onkologię z kompletem badań ze szpitala i co? kazali zrobić
znowu kolonoskopię (muszą mieć zrobioną u nich) i TK. A terminy? koniec
listpoada i żeby było śmieszniej kontrola w połowie grudnia. Ja nie wiem czy
oni graja na zwłokę? jestem bezsilna i nie mam juz siły. Dodam że jest to
sławetny instytut Onkologii.