Dodaj do ulubionych

A ja sie boje...

16.01.07, 01:57
bo tak od 2 dni zauważylam że na moim jednym takim pieprzyku, co byl
gladziutki, pojawila sie wypustka. Nie wiem czy mialo to za znaczenie ze
przez te ostatnie dni nosilam spodnie ktore byly no lekko ciasnawe w pasie a
tam ten pieprzyk wlasnie jest(no i go ocierały). Z reguly nosze luzniejsze
spodnie, tj biodrówki. Powiedzcie mi jakie jest prawdopodobieństwo tego że
gdy moja mamusia 4 miesiące temu zmarla na czerniaka ja też mogę go teraz
mieć??? Może małe, może nie, ale zawsze jest. I jak to jest w końcu? Czy jako
córka jestem bardziej podatna?
Jutro ide do lekarza, na poczatek dermatoskop. Zobaczymy co powie, a i tak
miałam się wybrać.
Obserwuj wątek
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: A ja sie boje... 16.01.07, 09:10
      Tak to już jest, że jako osoby, które zetknęły się z nowotworami, chuchamy na
      zimne :-). Nie denerwuj się Ila, a lekarzowi powiedz o tym, że Mama chorowała
      na czerniaka. To zwiększa nieznacznie ryzyko pojawienia się choroby, co oznacza
      że musisz tylko zwracać częściej uwagę na swoje pieprzyki i nie opalać się
      nadmiernie.
      • attenna11 Re: A ja sie boje... 16.01.07, 13:01
        illa moja babcia zmarła na raka szyjki macicy , mama ma złosliwca w układzie
        pokarmowym...a ja ...popatrz trochę optymistyczniej...na ulicach w wypadkach
        ginie wiele osób a my nadal po tych ulicach chodzimy....
        Chuchajmy na zimne ;), przechodzmy na pasach i głowa do góry. illa22 będzie
        ok . zobaczysz. Pozdrawiam. Aneta
    • gontcha Re: A ja sie boje... 16.01.07, 13:22
      Ila,

      Dobrze robisz, że od razu idziesz z tym do lekarza. Jak piszą dziewczyny -
      lepiej podmuchać na zimne i miec spokój. A z racji choroby Twojej Mamy jesteś w
      grupie ryzyka, choć czerniak akurat nie jest aż tak mocno dziedziczny jak inne
      nowotwory.
      Daj znac po wizycie u lekarza.
      Trzymam kciuki i pozdrawiam,
      Anka
      • ila222 Re: A ja sie boje... 16.01.07, 13:39
        Dzięki dziewczyny, wizyte mam na 17:30, napewno dam znac.
        • ila222 Re: A ja sie boje... 16.01.07, 22:44
          I już po strachu! Pieprzyki łagodne, bez podejrzeń. Do kontroli za rok.
          Ufff... A powiem wam, że bardzo fajny lekarz, przemiły i bardzo kontaktowy.
          Miałam badanie dermatoskopem cyfrowym i mam teraz moje pieprze na płytce.
          Bardzo fajny pomysł. A przy okazji zaciągnelam też meża, choć wydawało mi się
          że on to praktycznie nie ma z czym isc, a tu okazało się ze juz do niego
          możnaby sie przyczepic, ale też nic groźnego, do obserwacji.
          Wszystko ładnie, pięknie tylko strasznie droga wizyta.
          Ale szczerze polecam lekarza.
          Pozdrawiam ciepło!
          • emiri Re: A ja sie boje... 16.01.07, 22:53
            U jakiego lekarza bylas? Jesli mozna zapytac? i w jakim miescie? Pozdrawiam
          • gontcha Re: A ja sie boje... 16.01.07, 22:54
            I po strachu :)))
            Cieszę się Ila z dobrych wieści...

            Pozdrawiam ciepło,
            Anka
            • attenna11 Re: A ja sie boje... 16.01.07, 23:03
              Gratuluje! Jak miło czyta się takie wpisy! Pozdroofka! Aneta
            • ila222 Re: A ja sie boje... 16.01.07, 23:04
              Ja rówież się cieszę :)
              A byłam w Warszawie. Lekarz nazywa sie Andrzej Szmurło.
              • black_currant Re: A ja sie boje... 17.01.07, 10:27
                Ilu,
                a czy mogę prosić o bliższe namiary na tego lekarza.
                No i jego cennik :-)
                Pozdrawiam,
                Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka