joa291
16.08.07, 22:40
13 czerwca zmarla moja tesciowa na raka jelita grubego, 30 czerwca moja mama
na raka pluc, moja babcia ma raka twarzy podobniez niezlosliwego, moj ojciec i
jego brat tez, mam takie samo znamie ktore od lat sie powieksza, ja wiem ze
jest to proste pojsc zbadac a nie medrkowac, mam coreczke roczną na ktorą
czekalam wieki i w koncu sie pojawila, mam wielki bol w sercu i rozpacz, nie
moge sie zmobilizowac i pojsc sie przebadac, czy to naprawde takie oczywiste
ze ten rak tez mnie dotyczy? nie boje sie bolu i innych rzeczy ale nie
wyobrazam sobie za nic w swiecie zostawic mojej Julenki