izetka
25.09.08, 15:24
czesc. moj tata zachorowal na szpiczaka. w marcu 2006 roku przeszedl pomyslnie
autoprzeszczep od tamtej pory bral talidomid najpierw po jednej tabletce
dziennie. a teraz po pol od ok pol roku. wczoraj lekarz prowadzacy kazal
odstawic lek calkiem. boimy sie z mama zeby choroba nie wrocila, jak
zaprzestaniemy wspomagania farmakologicznego. lekarz wprawdzie powiedzial ze
te pol tabletki to i tak znikoma ilosc alemimo wszystko , zawsze cos ten
organizm dostawal... tacie tretwieje palec u stopy. podejrzewamy ze przyczyna
moze byc ten talidomid, bo w ulotce stalo ze moze cos takiego wystapic. ale
juz bym wolala zeby mu ten palec tretwial, (tredwial- kurcze nie wiem jak sie
pisze:-()niz zeby choroba wrocila :-( macie jakies doswiadczenia w tym
temacie. czy wszyscy ktorzy zwyciezyli walke z rakiem po pewnym czasie
odstawiaja wszystkie leki???? lekarz powiezdial, ze taty przypadek to wogole z
cudem graniczy wiec bardzo sie oczywiscie cieszymy z jego stanu, ale niestety
strach pozostaje.
pozdrawiam
i.