she-1
13.08.09, 00:05
Jutro miną dwa tygodnie odkąd moja Mama nie zyje...chyba nigdy nie pogodzę się
z Jej śmiercią...i nigdy nie zrozumiem dlaczego tak wspaniała osoba musiała
odejść...5 lat cierpienia i nadziei że jednak zdarzy się cud..ale cuda się nie
zdarzają..i to niewyobrażalne uczucie że jednak zrobiłam za mało by Jej
pomóc..ze może można było zrobić coś jeszcze by Jej pomóc...i pytanie DLACZEGO
?????????????????????????