Dodaj do ulubionych

mitigating circumstances

16.06.10, 12:54
Chłopina nie używa komórki w samochodzie, bo nie lubi.
Raz jeden go podkusiło i zadzwonił do małoletniego syna, żeby się nie fatygował na autobus, bo tatuś jest akurat w okolicy i zawiezie go ze szkoły do domu.
To było o ten jeden raz za dużo, bo widzieli to policjanci. Zatrzymali chłopinę i sprawa idzie do sądu. No i właśnie w papierach z sądu trzeba podać mitigating circumstances.

No i teraz zagwozdka, bo naprawdę nie wiem co tam napisać. Czy są jakieś dobrze widziane sformułowania, w stylu "proszę o najniższy wymiar kary"? No i jak wytłumaczyć chłopinę? Bo, że to była głupota to oczywista oczywistość ;) Czy stwierdzenie, ze to był pierwszy i ostatni raz nie będzie zbyt infantylne?
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: mitigating circumstances 16.06.10, 13:00
      To raczej chodzi o to czy maz podlega pod jakis wyjatek, ze prawo sie w tym
      momencie normalnie jego nie tyczy. Ze np. lekarz zabrania uzywania zestawu
      "hands free" ( tu pismo od specjalisty), itp.
      Nie sadze, zeby w tej sprawie byly jakiekolwiek mitigating circumstances.
      • ukasia Re: mitigating circumstances 16.06.10, 13:24
        To nie mąż, ale ojciec.

        Przyznaje się do winy listownie, żeby nie musiał stawiać się na rozprawie.

        Poniżej mitigating circumstances jest napisane:
        Please use the space below to write what you want about the offences and yourself. Mitigating circumstances are facts about the offence or yourself which tend to make the offence less serious.
        The legal adviser will read out what you write in the space below to the court.

        Myślisz, że to podchodzi pod to co napisałaś wyżej i zostawić to miejsce puste?
        • kingaolsz Re: mitigating circumstances 16.06.10, 13:42
          No mozecie wpisac, ze dzwonil do syna, bo chcial go zlapac po wyjsciu ze szkoly,
          ale tak wlasciwie to powinien sie zatrzymac i zadzwonic. Nie ma chyba w tej
          sytuacji wytlumaczenia, ktore by usprawiedliwialo zlamanie prawa.
          • ukasia Re: mitigating circumstances 16.06.10, 13:57
            No właśnie - wytłumaczenia nie ma.
            Dziękuję Kinga za odpowiedź.
    • aniaheasley Re: mitigating circumstances 16.06.10, 14:15
      Ale dlaczego sprawa idzie do sadu? Z tego co kojarze to £60 kary i 3
      punkty na prawie jazdy...?
      • ukasia Re: mitigating circumstances 16.06.10, 14:24
        Nie mam pojęcia. Już policjanci powiedzieli ojcu, tuż po zatrzymaniu, że ma
        czekać na papiery z sądu.
        I przyszły właśnie, data sprawy wyznaczona, może się przyznać do winy przez
        pocztę i wtedy nie musi stawiać się na sprawę, tylko odesłać papiery i sprawa
        odbędzie się bez niego.
        • kingaolsz Re: mitigating circumstances 16.06.10, 14:42
          A nie ma czasem polskiego prawka? Bo jesli tak to standardowa procedura ze
          sprawa w sadzie - bo tutejsza policja nie moze punktow na polskie prawko dac.
          • ukasia Re: mitigating circumstances 16.06.10, 14:58
            Faktycznie, ma tylko polskie prawko.
            Więc jedna zagadka rozwiązana.
            Dziękuję.
            • agg3 Re: mitigating circumstances 16.06.10, 19:47
              moze dostac punkty jak wy to nazywacie "na polskie prawko"
              przysla mu papierowa czesc i na niej punkty.
              moj eks tak mial, ale za przekroczenie predkosci.
              • ukasia Re: mitigating circumstances 16.06.10, 20:15
                Może dostać punkty na polskie prawo jazdy, ale tylko wtedy, gdy je wcześniej
                zarejestruje w DVLA (druk D9 bodajże) i dostanie tą papierową część.
                Tak właśnie zrobił mój mąż, też za przekroczenie prędkości. Chociaż odesłali mu
                tą papierową część bez żadnych wpisów, więc chyba jednak punktów nie "nabili".
                • szczur.w.sosie Re: mitigating circumstances 17.06.10, 01:01
                  Ja dostałam punkty i karę i wystąpiłam o papierowy dodatek. To tylko chyba 5 lat
                  i znikną. A 60GPB i 3 pkt to za przekroczenie prędkości i to nieznacznie lub
                  mniejsze wykroczenia. U nas policja za znaczne przekroczenie prędkości,
                  telefony, brak pasów, brak MOT itp. daje ok. 250. Za dwukrotne (np w strefie
                  20mph jedzie ktoś 40)przekroczenie jest ban. I wiem bo wszystkie takie przypadki
                  są opisywane w lokalnej gazecie, włącznie z nazwiskiem i adresem osoby.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka