plain-vanilla
21.10.10, 12:42
Dziewczyny, dzielę się sukcesem związanym z zakupem majtek treningowych. Synek po skończeniu 2 lat sam zaczął wołać kupę na toaletę. Z siusiu już tak łatwo nie było. Pieluchy treningowe - zero efektu, książeczki - zero efektu. Wolał sikać do pieluchy. Dopiero kiedy kupiłam specjalne majtki zaskoczył o co chodzi. Zwykłych nie mogłam zakładać, bo u nas wszędzie wykładziny. A tak zamiast się denerwować i prać wykładziny, piorę majteczki. Kupiłam 5 par i w zupełności wystarcza. Jak się synek zsika, to tylko majtki ma mokre, nic nie przelatuje.