Dodaj do ulubionych

Do admina strony.

06.05.12, 16:26
Dziękuje , pewnie wiesz za co ,ale nie bardzo wiem gdzie mogłam to napisać dlatego dodałam nowy watek. Po przeczytaniu można skasować . Dziekuje jeszcze raz i super ze ktos czuwa nad tym forum .
Obserwuj wątek
    • glasscraft Re: Do admina strony. 06.05.12, 16:28
      Nie ma sprawy. Przykro mi, ze na taki komentarz bylas narazona.
      • samela_0 Re: Do admina strony. 06.05.12, 16:31
        Czasami ludzie myślą ze jak cos sie ma to bez powodu i za darmo.Ja wolała bym nic nie mieć za cofniecie czasu.Dziękuje za interwecje tak szybka. ;-)
        • glasscraft Re: Do admina strony. 06.05.12, 16:32
          Po prostu sie nie dawaj!
          • samela_0 Re: Do admina strony. 06.05.12, 16:35
            Dziękuje,spróbuje ;-) czasami tylko szkoda mi ludzi ze tak malo wiedza o zyciu a tak szybko oceniaja . A może juz taka sobie opinie tu wyrobilismy i dlatego ludzie nie wierzą w system i ranią juz zranionych ;-(
            • karolajna83g Re: Do admina strony. 06.05.12, 18:33
              Ojej, a co się stało? Coś mnie ominęło przez ostatnie 24h?

              Ja się juz przyzwyczaiłam, że zawsze znajdzie się JAKAŚ odpowiedź do każdego postu, dlatego nawet nie chcę patrzeć, co jest w wątku o dziewczynie, która ma partnera i zastanawia się, czy iśc do pracy, czy nie.
              • glasscraft Re: Do admina strony. 06.05.12, 18:35
                Nic wartego uwagi nikogo nie ominelo :-)
      • galadriella Re: Do admina strony. 06.05.12, 16:36
        A ja zapytam z ciekawości - na innych formach widuję puste wiadomości z widocznym autorem i tekstem w rodzaju "Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie regulaminu".
        Widać z tego na których autorach można się spodziewać rzeczy nieciekawych.
        Tutaj usuwasz je bez śladu (z jakiegoś powodu, który mi do głowy nie przychodzi)?
        • glasscraft Re: Do admina strony. 06.05.12, 16:42
          Taka wiadomosc pojawia sie chyba na forach publicznych, gdzie nad moderacja czuwa Agora i przy postach jest czewony "kosz", ktorym mozna go zglaszac do usuniecia. Na prywatnych po prostu chyba znikaja (zapewniam Cie, ze nie wychodze z siebie, zeby usuwac bez sladu -prosze, nie wesz spisku, gdzie go nie ma :-D).
          • galadriella Re: Do admina strony. 06.05.12, 16:48
            > Taka wiadomosc pojawia sie chyba na forach publicznych, gdzie nad moderacja czu
            > wa Agora i przy postach jest czewony "kosz", ktorym mozna go zglaszac do usunie
            > cia.

            O widzisz, nie zwróciłam uwagi.

            > prosze, nie wesz spisku, gdzie go nie ma :-D).

            I wzajemnie...
            Zapytałam z ciekawości (pomyślałam, że może usuwanie jest jakieś dwustopniowe czycóś), wierz albo nie wierz.
            • glasscraft Re: Do admina strony. 06.05.12, 16:51
              :-)
              Ja mam opcje "usun", "spam" albo "publikuj"; ubydwie usun i spam powoduja, ze post/watek znika bez sladu i bez wiadomosci o naruszeniu regulaminu.
              • moccabristol Re: Do admina strony. 06.05.12, 17:44
                A "markuj "nie masz?
                • glasscraft Re: Do admina strony. 06.05.12, 17:47
                  Jakbym miala, to bym napisala, ze mam :-D
                  • moccabristol Re: Do admina strony. 06.05.12, 18:01
                    Dziwne, bo sprawdziłam i podają na Gazecie ,ze wszystkie prywatne mają. To napisz do admina niech dołożą.
                    • glasscraft Re: Do admina strony. 06.05.12, 18:06
                      Nie dziwne. Taka opcja jest, jezeli moderator jest jednoczesnie zalozycielem. "Tylko" moderator takiej opcji nie ma.
                      • moccabristol Re: Do admina strony. 06.05.12, 18:16
                        ;)
                    • jaleo Re: Do admina strony. 06.05.12, 19:29
                      galadriella napisała:

                      > A ja zapytam z ciekawości - na innych formach widuję puste wiadomości z widoczn
                      > ym autorem i tekstem w rodzaju "Wiadomość została usunięta ze względu na złaman
                      > ie regulaminu".
                      > Widać z tego na których autorach można się spodziewać rzeczy nieciekawych.
                      > Tutaj usuwasz je bez śladu (z jakiegoś powodu, który mi do głowy nie przychodzi
                      > )?

                      moccabristol napisała:

                      > Dziwne, bo sprawdziłam i podają na Gazecie ,ze wszystkie prywatne mają.

                      O boziu, ludzie kochani... Wyluzujcie.
                      • moccabristol Re: Do admina strony. 06.05.12, 20:00
                        teraz ja nie rozumiem. Przecież chodzi tylko o techniczną stronę moderacji, nic więcej, a forum otwarte, z taką ilością użytkowników chyba nie stanowi prywatnego folwarku, czy może się mylę?
                        Co do luzu - to popatrzeć Jaleo na swoje własne wpisy.
            • galadriella Re: Do admina strony. 10.05.12, 15:26
              > > Taka wiadomosc pojawia sie chyba na forach publicznych, gdzie nad
              > > moderacja czuwa Agora i przy postach jest czewony "kosz", ktorym
              > > mozna go zglaszac do usuniecia.
              >
              > O widzisz, nie zwróciłam uwagi.

              No i teraz dla odmiany zwróciłam uwagę, chodziło mi też o coś takiego (wersja z regulaminem może rzeczywiście była na forach publicznych)

              forum.gazeta.pl/forum/w,103682,127888004,133131297,_.html
              Mnie taka informacja pozwala zapamiętać "nieprawomyślny" nick dlatego wydaje mi się użyteczna.
              Ale ciągle się nie czepiam tylko jestem ciekawa...
              • glasscraft Re: Do admina strony. 10.05.12, 15:41
                Taka wiadomosc pojawia sie przy uzyciu "markuj", ja takiej opcji nie mam. Wydaje mi sie, ze tylko zalozyciel forum moze tego uzyc.
                • galadriella Re: Do admina strony. 10.05.12, 18:50
                  Aaa, widziałam jak wyżej o tym rozmawiałyście - ale nie wiedziałam co to znowu jest i jak działa.
                  I już nie chciałam się w to zagłębiać bo komuś i tak za dużo napięcia tam było...
                  To teraz już jasne, dzięki.
      • robart76 Re: Do admina strony. 07.05.12, 11:42
        Szanowna Glasscraft!
        Forum służy do wymiany poglądów między użytkownikami. Rozumiem, że wątek dotyczy mojego komentarza, który w żaden sposób nie był dla nikogo obraźliwy, wyraża tylko mój stosunek do wszechobecnej na tym forum postawy "dajcie, bo potrzebuję" i "mnie się przecież należy, bo jestem nieszczęśliwa".
        Forum, powoli, przekształca się powoli w kółko wzajemnej adoracji dla osób pobierających benefity.
        To jest moje zdanie, i wydaje mi się, że mam prawo je wyrazić w kulturalny sposób!
        Z góry dziękuję, za ewentualne niekasowanie komentarza, który wydaje się pozostawać w niezgodzie, z założeniami ideologicznymi tego forum!
        Pozdrawiam
        • glasscraft Re: Do admina strony. 07.05.12, 11:47
          Tylko, ze sposob, w jaki komentarz byl wyrazony, kulturalny nie byl.
          Rowniez pozdrawiam.
          • robart76 Re: Do admina strony. 07.05.12, 12:26
            Komentarz faktycznie był z kategorii "ostrzejszych", aczkolwiek nic niekulturalnego w nim nie było.
            • samela_0 Re: Do admina strony. 07.05.12, 15:54
              Dla Ciebie to Tylko napisanie paru slow, a mnie boli do dzis bo nie prosiłam sie o swój los. A tobie najwyraźniej cos nie poszlo z tymi benefitami bo razi cie jak sol w oku. Pozdrawiam i obys nie musial nigdy liczyc na czyjas pomoc bo mi w ciagu 5 minut zawalil sie swiat. Rodzilam dziecko, w tym samym momencie umieral mi maz i wiedzialam ze trace doch nad glowa. Co bys zrobil na moim miejscu wychodzac ze szpitala?! Wiesz gdzie ja poszlam?! z dzieckiem 3 dniowym najpierw do zakladu pogrzebowego a pozniej gdzie mialam isc?! prosoc o pomoc czy lepiej pod most zeby takich jak Ty nie razilo to?! zastanow sie na drugi raz co piszesz bo naprawde trafiles w serce.Dziekuje ci!!!! mam nadzieje,ze chociaz troche sie zastanowisz zanim cos napiszesz bo nic nie ma za darmo.!
              • robart76 Re: Do admina strony. 07.05.12, 17:11
                Dziewczyno.
                Każdy z nas ma swoje tragedie, czasem mniejsze, czasem większe.
                Współczuję ci twojej i pewnie żadne słowa nie są w stanie cię pocieszyć. Oczywiście wszystkie benefity są po to, żeby z nich korzystać w dramatycznych (takiej jak twoja sytuacjach).
                Ja broń boże cię nie próbuję nawet oceniać, natomiast twój żądający ton zamiany mieszkania na większe, bo za ciasno ci w prawie darmowym 1 bedroom daje wiele do myślenia.
                Ja mam to szczęście, że nigdy nie musiałem korzystać z pomocy, aczkolwiek gdybym musiał, zrobiłbym wszystko, aby jak najszybciej przestać z niej korzystać, niż stawiać kolejne żądania systemowi.
                Jeszcze raz podkreślam, nie ma nic złego w pobieraniu benefitów w sytuacjach kryzysowych, robienie jednak z tego sposobu na życie, sprawie, że nie pałam szacunkiem do takich osób.

                To jest tylko i wyłącznie moje zdanie i mam je prawo wypowiedzieć. A koleżanka decydując się na publiczne obwieszczanie kolei swojego życia, powinna być przygotowana, na różne reakcje.

                Pozdrawiam cię gorąco i niech ci się wiedzie jak najlepiej!
              • princesswhitewolf Re: Do admina strony. 07.05.12, 20:04
                Samela_0
                >Rodzilam dziecko, w tym samym momencie umieral mi maz i wiedzialam ze trace doch nad >glowa.

                W ogole nie wdawaj sie w dyskusje z kolega robart. Szkoda twoich nerwow. Szanuj siebie. Jesli kogos zycie nie przygnie to nie ma wspolczucia dla innych. Jednego dnia milioner, drugiego dnia czlowiek moze stac sie nedzarzem...
                • samela_0 Re: Do admina strony. 07.05.12, 20:25
                  Dziękuje princess....za wsparcie... czasami sie zastanawiam czy moze inni maja racje a ja chce za duzo Ale mam dziecko i dla niego jeszcze zyje. Nie załamałam sie choc stracilam przyjaciela i meza w jednej chwili.Nie zostałam sama zeby zyc. Nie wiem tylko skąd u ludzi tyle nienawiści. eh znowu lza sie kreci. Głowa do góry i trzeba walczyć zeby przetrwać nawet pokonując wrogów a dostając cios od swoich.
                  • samela_0 Re: Do admina strony. 07.05.12, 20:34
                    Dokładnie tak jak piszesz. Mieszkanie bylo cale do remontu i z grzybem. Ale nie placze bo mam dach nad głową . Taniej ale nie za darmo, a socjalne to nie znaczy ze moje...
        • emigrantka_z_dzieckiem Re: Do admina strony. 07.05.12, 17:23
          robart76 napisał:

          > Forum, powoli, przekształca się powoli w kółko wzajemnej adoracji dla osób pobi
          > erających benefity.

          Chyba rzadko tu zaglądasz, skoro tak uważasz. Ostatnio założyłam wątek dotyczący trudnej sytuacji moich znajomych z pytaniem, czy mogą liczyć na jakąś pomoc od państwa i nikt mi nie napisał "niech idą po benefity, należy im się", wręcz przeciwnie, większość głosów krytykowała taki pomysł. Padło wiele rad i pomysłów jak mogą wybrnąć z tej sytuacji samodzielnie, bez proszenia o cokolwiek. Zresztą poza tamtym wątkiem też obserwuję tu postawę wręcz przeciwną do tej którą Ty zarzucasz: widzę, że raczej korzystanie z benefitów jest źle widziane, a naciąganie państwa czy kombinowanie spotyka się z ostrą krytyką.
          Ja się cieszę, że żyję w kraju które nie zostawi mnie na lodzie jeśli podwinie mi się noga. Jeśli zostanę sama z dzieckiem i nie będzie mnie stać na opiekunkę, to dostanę finansowe wsparcie od państwa i wiem, że dam radę. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w Polsce. jeśli samotna matka nie ma rodziny czy kogoś kto jej pomoże , to po niej. Państwo MOŻE da głodowy zasiłek, który nie wystarczy nawet na pieluchy, a najprędzej wyśle ją do domu samotnej matki, gdzie zwyczajnie traci się szansę na normalne życie i powrót do społeczeństwa. Tak samo w przypadku nagłej śmierci bliskich, utraty pracy czy dachu nad głową - człowiek, który całe życie oddaje lwią część swojej wypłaty i płaci podatki, nagle zostaje pozostawiony sam sobie bo okazuje się że nic mu się nie należy.
          Nie wiem, co widzisz złego w korzystaniu z pomocy państwa (podkreślam - jeśli jest uzasadniona potrzeba), tak właśnie działa ten układ: Ty płacisz podatki, dokładasz się do wspólnej kasy, by jeśli przyjdzie potrzeba móc z tego skorzystać. To, że w Polsce pomoc od Państwa to jakiś ewenement nie znaczy , że to jest normalne i że tak ma być. I absolutnie nie zgodzę się z teorią, że Polacy w UK (w tym na tym forum) doją państwo jak się da. To Brytyjczykom zwykle nie po drodze z pracą, ale to nie mój interes i nie zamierzam tego wtykać. Nie znam tu ani jednego Polaka, który brałby benefity z premedytacją i nie pracował jednocześnie, a Anglików znam takich sporo. Natomiast co się tyczy np. dodatków do wynajmu czy dzieci, to skoro ktoś cienko przędzie i nie zarabia kokosów to czemu z tego nie skorzystać? Państwo daje taką możliwość nie bez powodu.
          • elle-joan Re: Do admina strony. 07.05.12, 18:29
            emigrantka_z_dzieckiem napisała:
            Natomiast co się tyczy np. dodatków do wynajm
            > u czy dzieci, to skoro ktoś cienko przędzie i nie zarabia kokosów to czemu z te
            > go nie skorzystać? Państwo daje taką możliwość nie bez powodu.

            W tamtym wątku nie chodziło o dodatki tylko o mieszkanie councilowskie a to spora róznica. I nie chodzi o to, aby nie korzystać jak ma się uprawnienia, ale o to, aby nie krzywić się jeszcze, że małe i że potrzebne większe. Kupno czy wynajęcie mieszkania to sprawa niestety b. poważna również dla osób lepiej zarabiających bez wypadków losowych. Czasem trzeba ogromną część dochodu wydać na wynajem czy spłatę kredytu i w rezultacie ma się trudniejszą sytuację niż mało zarabiajacy, którzy dostają mieszkania. Osoby, w trudnej sytuacji czasem myslą sobie, że tym dobrze zarabiającym to wszystko tak łatwo przychodzi. I nie myślmy, że tylko my mamy problemy czy tragedie życiowe. Jest takich osób więcej.
            • glasscraft Re: Do admina strony. 07.05.12, 18:35
              Mysle, ze "tylko trochę ciezko nam jest mieszkajac w 3 osoby w 1 bedroom" to nie jest krzywieniem sie i domaganie bog wie czego. I poniewaz sama nie mam czasu, dla ludzi, ktorym sie wydaje, ze im sie na dzien dobry wszystko nalezy, to uwazam, ze autorka tamtego watku nie prezentowala takiej postawy.
              • samela_0 Re: Do admina strony. 07.05.12, 18:58
                ....chyba ostatni raz zagladam na te formum ale rowniez dziekuje za wsparcie wielu osoba a szczegolnie adnimowi. To ze spotkala mnie w zyciu tragedia nie robi ze mnie ofiary i osoby ... mniej zarabiajacej... bo doskonale sobie radze po latach i nie uwazam sie za osobe biedna bo po tym co mnie spotkalo nie uzalalam sie nad soba i pracuje od rana do wieczora a nawet sie ucze. Zarabiam wiecej jak powinnam wiec o jakichkolwiek benefitach moge zapomniec . Owszem mam mieszkanie socjalne ale nie mam na nie benefitu bo mi sie nie nalezy i o nie nie prosze. Pisalam o 3 osobach w 1 bedroom bo moj sych chodzi juz do szkoly a nauczyciele kontrolnie odwiezaja swoich podopiecznych wiec sie martwie tym ze moj syn nie ma swojego pokoju nie mowiac ze spimy na jednym lozku. Moze to i nie grzech ale nie chce miec klopotow ze strony prawnej. CZekam na transfer i dziekuje temu krajowi ze samo zaoferowalo mi pomocy w trudnej sytuacji dajac mi pomoc prawna i co tydzien przynaszac mi jedzenie do drzwi gdy tego potrzebowalam. Ja pracuje a nie licze na czyjes. Prosze wybaczcie... moze to moje super zycie Wam sie nalezy?!!! Kto chce niech podniesie pierwszy reke lub rzuci kamieniem. Czasami wstyd mi za rodakow....
              • robart76 Re: Do admina strony. 07.05.12, 18:58
                Nie przesadzajmy. 3 osoby w dwóch pokojach (bo to przecież jest one bedroom), to nie jest jeszcze koniec świata!!!
                • samela_0 Re: Do admina strony. 07.05.12, 19:04
                  pewnie ze nie koniec swiata bo byl i taki moment ze 3 osoby w jednym mieszkaniu, ja przygotowujaca mleko dla dziecka i myszki w kolejce do niego. Czy TY masz jakis problem ze soba?!!! Tu jest prawo takie ze gdy dziecko konczy 3 lata musi miec swoj pokoj Moj syn ma 6 ja tylko zapytalam ile moge czekac bo czekam. Czy to grzech? przeciez to jest forum.. kazdy moze pytac..Nie rozumiem Cie..
                  • robart76 Re: Do admina strony. 07.05.12, 19:11
                    Napiszę ci jeszcze raz podobny komentarz do tego, który został usunięty.
                    Skoro wymagasz, idź, zarób, kup, wynajmij. Nie oczekuj luksusu za darmo.
                    Przykro mi, ale dla mnie twoja postawa jest wybitnie roszczeniowa!
                    • glasscraft Re: Do admina strony. 07.05.12, 19:14
                      Lepiej sie poczules? To swietnie...
                      • samela_0 Re: Do admina strony. 07.05.12, 19:21
                        moze macie racje. Za dawnych czasow wdowy palono spalmy i ta miej benefitow wezmie. wiecej dla tych ktorzy potrzebuja bedzie.
                      • robart76 Re: Do admina strony. 07.05.12, 19:25
                        Czuję się wciąż tak samo. Pozwoliłem sobie tylko wyrazić moje zdanie.
                        Ponieważ dyskusja zaczyna zamieniać się w pyskówkę i nagonkę na biedną dziewczynę, to więcej nie będę zabierał głosu, bo nie taki był mój cel. Jednocześnie gorąco apeluję do administratora o bezstronność. Prywatne przekonania osoby moderującej nie powinny wpływać na selekcję komentarzy.
                        • glasscraft Re: Do admina strony. 07.05.12, 19:29
                          Nagonke zaczales sam. Moje przekonania wyrazilam dosyc jasno wczesniej - nie mam czasu dla cwaniaczkow, ktorym sie wydaje ze im sie wszystko nalezy. Oraz mam czas, dla tych, ktorym sie podwinela noga i maja prawo do pomocy.

                          -
                • glasscraft Re: Do admina strony. 07.05.12, 19:06
                  Oczywiscie, ze tragedia nie jest. Tragedia tez nie jest wychodzenie do ubikacji do ogrodka, bo w domu nie ma. I przynoszenie wody w wiadrze, bo w rurach jej nie ma - pewnie wiele osob tak zyje w roznych miejscach i daja sobie rade. Tylko chyba nie o to chodzi, prawda? Jezeli ktos pracowal i dokladal sie do systemu, po czym sytuacja sie pogorszyla sie na tyle, ze ani na wychodem w ogrodzie ani na wode w wiadrze nia ma jak wyciagnac z portfela, to ani zlodziejstwem ani zebractwem nie jest prosba o pomoc od panstwa. Bo zadne z nas nie ma gwarancji, ze kiedys w zyciu nam sie tak nie schrzani, ze nie bedziemy musieli o jakas pomoc poprosic.
                  Nie mowimy o sytuacji, kiedy ktos pojawia sie tutaj (w UK) i pierwsze pytanie, jakie pada to ile dostane benefitow...
                • princesswhitewolf Re: Do admina strony. 07.05.12, 20:18
                  robart76 napisał:
                  >Nie przesadzajmy. 3 osoby w dwóch pokojach (bo to przecież jest one bedroom), to nie jest >jeszcze koniec świata!!!

                  dorosle zdyscyplinowane jakos dadza sobie rade, ale jesli wchodza w gre male dzieci to juz nie jest znowu taka wygoda. Jedno sie uczy, drugie chce ogladac kreskowke albo beczy. Nie jest to takie proste.

                  Poza tym robart, z tego co wiem za te council houses oni placa. Taniej jest niz wynajem moze taki na rynku, ale i tak placa jakis tam czynsz. Nie jest to znowu wiec jakas niewiadomo jaka laska.
              • elle-joan Re: Do admina strony. 07.05.12, 19:06
                glasscraft napisała:

                > Mysle, ze "tylko trochę ciezko nam jest mieszkajac w 3 osoby w 1 bedroom" to ni
                > e jest krzywieniem sie i domaganie bog wie czego. I poniewaz sama nie mam czasu
                > , dla ludzi, ktorym sie wydaje, ze im sie na dzien dobry wszystko nalezy, to uw
                > azam, ze autorka tamtego watku nie prezentowala takiej postawy.

                Wiesz co, nie chcę powiedzieć, że trzeba równać w doł i potrzebującym dawać z łachy cokolwiek na jakimś minimum. Tutaj jest faktycznie inny standard jeżeli chodzi o ilość pomieszczeń, ale w Polsce rodziny z niezłymi zarobkami na początek stać na mieszkanie jednopokojowe czyli jeszcze mniej niż jeden bedroom. I tak trochę narzekają, że ciasno, ale i szczęśliwi, że na swoim. Nie ma co się zadowalać bylejakoscią ani spychać do niej innych, ale jak na takie mieszkanko z przydziału, to naprawdę nie ma co narzekać.
                • samela_0 Re: Do admina strony. 07.05.12, 19:11
                  Do Elle.... Ja nie narzekam... ja bogu dziękuje za to co mam i za kraj ktory podal mi reke gdy potrzebowałam pomocy. Ja tylko zapytalam .. widocznie powinnam sie z tego wyspowiadać.
                • glasscraft Re: Do admina strony. 07.05.12, 19:11
                  No ale w Polsce nie jestesmy, nieprawdaz? Rowniez nie jestesmy w Afryce, gdzie dzieci umieraja z glodu, bo z pustego sie nie naleje. Po raz kolejny, nie jestem za tym, zeby kazdemu leniowi, ktoremu sie po prostu nie chce, dawac i to duzo, ale w swoim naiwniactwie wydaje mi sie, ze wiekszosc normalnych ludzi, ktorzy potrzebuja pomocy, woleliby tej pomocy nie potrzebowac.
                  • samela_0 Re: Do admina strony. 07.05.12, 19:14
                    A ja kolejny raz Ci dziekuje za wstawiennictwo.
                    • glasscraft Re: Do admina strony. 07.05.12, 19:18
                      Naprawde nie ma za co. Nie przejmuj sie!
    • paola_k2 Re: Do admina strony. 07.05.12, 19:20
      A niekorzy moze niech troche odpuszcza ze swoimi ''dobrymi'' radami? Dziewczyna zadala normalne pytanie i oczekiwala rady. Do tego jest forum! A tu ciagle sie czyta moralizatorskie komentarze (nie tylko w jej watku). Nie znamy wszystkich sytuacji, nie oceniajmy czlowieka po kilku zdaniach, ktore napisal.
      OK jesli komus dobrze sie wiedzie, wszystko uklada itd. Ale nie wszyscy tak maja, a powodow moga byc tysiace.
      • robak.rawback Re: Do admina strony. 07.05.12, 21:01
        przegapilam cos jak widze...
        samela - przeczytalam chyba ten watek do ktorego sie odnosicie - jesli to ten to jakos malo bylo tam tresci wiec dokonca nie wiem o co chodzi i co bylo oryginalnie napisane.
        zeczywscie jak ci sie stala tagedia to masz powod zeby cos tam chciec, natomiast jesli nie bylo to napisane jasno a tylko - chce mieszkanie wieksze - no kurde ja tez chce.
        ja chce sama w koncu mieszkac, czy ktos mi da jednopokojowe, bo nie chce kawalerki etc...

        wiec tez by mnie pewnie wkurzylo jak ktos cos pisze i nie powie o co chodzi, tylko, "a ja chce wieksze mieszkanie". wiec jesli wytlumaczysz od razu o co chodzi to nikt sie nie bedzie czepial.

        tak sie ostatnio zastanawialam jak czlowiek jest zdrowy i ma prace to jakos sobie poradzi ale jak cos sie stanie i ktos jest sam, to tragedia - pod most sie idzie.
        • samela_0 Re: Do admina strony. 07.05.12, 21:15
          Robak.... przeczytaj wszystko to zrozumiesz i nie wyskoczysz ot tak sobie ze ja chce... ja nie chcialam!!!!! ja musialm chciec....!!!! nie dla siebie tylko dla dziecka i teraz tez dla dziecka chce bo czesto maja Ci co im sie nie nalezy a jezeli ktos chce komu sie nalezy i musi to linczuja!!!
          • westlondon Re: Do admina strony. 07.05.12, 21:33
            Samela, nie przejmuj sie (wiem, ze latwo sie mowi/pisze). Madry zrozumie a glupiemu i tak nie przetlumaczysz.
            • benignusia Re: Do admina strony. 07.05.12, 23:10
              nieprzejmuj się.Chcesz tylko zamienić mieszkanie na większę-co w tym dziwnego??
              Komuś stała się tragedia,dostała mieszkanie(nie na własność przeciez,i płaci za nie czynsz więc to nie jest ZA DARMO)chce zamienić bo w UK standardem są 2 bed dla matki z dzieckiem.
              I na forum zapytała po półtorej roku czekania na to mieszkanie...
              Poprostu olej "dobre rady " tych którym się nigdy noga nie powineła...
              • marinav Re: Do admina strony. 11.05.12, 01:28
                Po przeczytaniu niektorych wypowiedzi utwierdzam sie w przekonaniu, ze Polacy to najbardziej niezyczliwy i zawistny narod swiata. Wszytkim tym, ktorych skreca z zawisci, ze dziewczyna ma council, a ja nie, radze pojsc do swego councilu, zapisac sie na liste oczekujacych i odczekac 6-7 lat. Bo kazdy ma do tego PRAWO. Ona nie ukradla tego mieszkania, tylko je prawnie wynajmuje od councilu. I nie zada willi z basenem, tylko wieksze mieszkanie, ktore jej sie NALEZY, bo takie sa przepisy. I nie rozumiem, dlaczego mialaby rezygnowac z tego, do czego ma prawo? W imie tego, ze w Polsce ludzie mieszkaja w 2pokojowych mieszkaniach i nie narzekaja? To moze tez powinna zrezygnowac z owocow dla dzieci, bo w Polsce niektorzy tylko ziemniaki jedza i tez zyja?
                I nie rozumiem dlaczego autorka watku tlumaczy sie z tego mieszkania. Dla porownania: moi rodzice, jak i tysiace rodzin w Polsce w latach 70tych, dostali przydzial na mieszkanie i jakos nikt nie czul sie z tego powodu winny ani zawstydzony.
                Pozdrawiam autorke i zycze szybkiej zamiany mieszkania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka