Dodaj do ulubionych

Cannelloni

13.06.12, 11:48
Jak robicie? Obgotowujecie czy nakładacie do suchych rurek, czy zawsze wg przepisu na danym opakowaniu? Jak długie powinny być te rurki? na zdjęciach widzę dosyć długie, a te, co kupiłam nie mają nawet 5 cm. Nie powypada z nich nadzienie? Kupiłam bo było tanie ;)
Obserwuj wątek
    • lucasa Re: Cannelloni 13.06.12, 12:07
      Rurki sa krotkie, nie mozesz ich obgotowac, bo potem nie nalozysz nadzienia.

      Ja kiedys robilam czesciej, teraz wolimy lazagne (bo zestaw ten sam - pasta plus mieso mielone, a wychodzi bardziej podzielne). Robilam tez kiedys zachwalane cannelloni z serem riccota i szpinakiem, i byly bardzo takie sobie,
      A
      • glasscraft Re: Cannelloni 13.06.12, 12:11
        lucasa napisała:

        > Robilam tez kiedys zachwalane cannelloni z serem riccota i szpinakiem, i byly bardzo takie sobie...

        Ja nawet lubie, ale dla mnie musza byc mocno przyprawione, bo ricotta i szpinak same w sobie okropnie mdle.
        • illegal.alien Re: Cannelloni 13.06.12, 12:27
          Ja do rurek pakuje nadzienie z miesa mielonego, a na wierzch daje szpinak (ze smietana lbo sam albo z ricotta) i posypuje serem - bardzo smaczne, ale dupa rosnie w zastraszajacym tempie :P
          • glasscraft Re: Cannelloni 13.06.12, 12:31
            Ja sie z moim czterema literami przestalam komunikowac dawno temu, bo pomimo moich nieustajacych wysilkow, rosly sobie spokojnie zupelnie mnie olewajac. Wiec teraz nie rozmawiamy i nawet nie wiem, jaki rozmiar jest tam z tylu :-)
            Bardzo lubie szpinak, wiec jak mi znowu zadek podrosnie, to winie Ciebie :-P
            • illegal.alien Re: Cannelloni 13.06.12, 12:36
              Polecam angine - najpierw tak Cie bola migdalki, ze nie mozesz nic konkretnego zjesc, a potem po antybiotyku tydzien Cie muli w zoladku do tego stopnia, ze robisz na wszelki wypadek test ciazowy - dwa kilo poszly niewiadomo kiedy, a ja czekam, az mi mloda znowu jakies fajne chorobsko sprzeda, bo przydaloby sie jeszcze schudnac :P
          • lucasa Re: Cannelloni 13.06.12, 13:33
            illegal.alien napisała:
            - bardzo smaczne, ale dupa ros
            > nie w zastraszajacym tempie :P

            mysmy na tym forum juz kiedys dawno ustalily, ze w UK tyje sie od powietrza, nie od jedzenia :p

            Glasscraft, przyprawilam serek, ale i tak nadzienie bylo takie mamalygowate, nie bylo co pogryzc...
            A
            • illegal.alien Re: Cannelloni 13.06.12, 13:48
              To wiele wyjasnia :P

              Jak chcesz miec co pogryzc to dorzuc orzeszkow piniowych - drogie to dosc, ale za to prze-pysz-ne. A dupa rosnie jeszcze szybciej :P
              (orzeszki polecam podprazyc przed dodaniem, ale z tym to ostroznie, bo one tak se leza na patelni, niby nic, a nagle - buch - i sa spalone, wiec trzeba ich pilnowac).
            • glasscraft Re: Cannelloni 13.06.12, 13:52
              Wiedzialam, ze oddychanie tutaj jest niezdrowe z powodu zadupia!!!!

              Te orzeszki, o ktorych illegal pisze to super pomysl. Mnie nie przeszkadzalo to, ze nie bylo co pochrupac tylko "nicosc" smakowa, ale z chrupnieciem (i niech ta dupa sobie to w dupe wsadzi!!!) byloby jeszcze lepsze.
      • mrs.t Re: Cannelloni 13.06.12, 13:11

        raz kupilam i sie nameczylam zeby te dziurki ponapychac :P
        i jw, pozostaje przy lazagne :)

        chybaze rzeczwiscie, ze swiezych platow makaronu robic, to fajne! (ale nie rozwijaja sie?)
    • elle-joan Re: Cannelloni 13.06.12, 19:06
      Dzięki dziewczyny. Moje rurki czekają aż coś wymyślę. Byłam w Tesco i nie widziałam długich. W sumie to i lasagne, i nawet zwykły makaron z dodatkiem to jest niby to samo, ale jednak zawsze jakaś odmiana albo chociaż udaje odmianę. Kiedyś robiłam krokiety, a drugiego dnia składniki jeszcze zostały, ale naleśniki jakieś były pękające i źle się zawijało, więc pokroiłam je i wymieszałam z nadzieniem. Niby składniki te same co do krokietów, ale jednak coś innego.
      Wracajac do cannelloni, to dobry pomysł z tym zawijaniem w płaty od lasagne.
      • sznupkowie Re: Cannelloni 14.06.12, 19:31
        ja nadziewam szpinakiem z serem feta i suszonymi pomidorami .Ostre i wyrazne w smaku, miksuje pomidory z oregano i czosnkiem i zapiekam w piekarniku.A nadziewam na sucho-to znaczy smaruje Cannelloni oliwa-jeden po drugim.
        Albo miesem mielonym i polewam sosem cebulowo-pieczrkowym.

        W temacie tycia z niczego w Wielkiej Brytanii mogłabym pisac doktorat....hehe

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka