01.07.13, 08:43
Nie chce narzekac,ale rozwiklac zagadke.

Czy ja wydaje za duzo czy ceny tak poszly do gory? Bo jak sie drugi smyk urodzil to na podstawie wczesniejszych wydatkow zalozylam,ze na nasza 4 bedziemy wydawac jakies 500f/miesiac. A teraz za cholere nie moge sie w tej kwocie ziescic :(
Mlodszy prawie nie pije mm (je produkty mlekczne,ale mm nie pija prawie wcale-odstawil sie od butli), nie kupuje sloiczkow, starszy odpieluchowany itp.
I zastanawiam sie czy my zaczelismy wiecej kupowac (nie kupuje organic,ani gotowcow, gotuje sama w domu,bez jakis cudow) czy ceny tak poszly w gore?

A jak Wam sie wydaje? Mam szanse na zmieszczenie sie w tych 500F? Przy 2 doroslych i dwojce dzieci (rok i 3.5).
Obserwuj wątek
    • izabelski Re: Ceny 01.07.13, 08:50
      zalezy co wliczasz w te 500 funtow
      jesli samo jedzenie - to tez zalezy co kupujesz gotow jak np jogurty, soki itp
      no i gdzie masz mozliwosc robienia zakupow
    • robart76 Re: Ceny 01.07.13, 09:24
      Ceny poszły tak strasznie w górę. My we dwójkę wydajemy na zakupy spożywcze + chemia grubo ponad 500 miesięcznie.
      W stosunku rok do roku wydajemy więcej o 25 - 30%, a kupujemy dokładnie tyle samo.
      Pierwszy przykład z brzegu, jogurt Yeo Valley, który kosztował w zeszłym roku £2, teraz kosztuje £2.50, mleko, które kupujemy, kosztowało £1, teraz £1.30 itd...
    • zurekgirl Re: Ceny 01.07.13, 10:33
      Ceny w gore. Ja jeszcze ze dwa lata temu na 2 osoby dorosle plus trzylatka wydawalam 300 funtow na jedzenie i sporo osob mi nie wierzylo, ze tak malo. Jedlismy normalnie i zdrowo, nie szukalam specjalnie zywieniowych promocji. Teraz wydaje na to samo (z tym ze dziecko piecioletnie) prawie 600 miesiecznie. Moze ostatnie dwa miesiace byly takie szalone, bo truskawki, czeresnie i arbuzy zremy jak dziki, ale za to miesa nie bardzo wiec niby powinno sie wyrownac.
    • jahns Re: Ceny 01.07.13, 10:36

      piszesz, ze chialas wydawac 500 na miesiac, i sie zastanawiam co w to wliczalas? Zakupy zywnosciowe tylko? czy chemia tez, i odziez, i wyjscia w to wliczone np kino, lody na miescie czy mcdonald? a paliwo czy bilety komunikacji miejskiej? Ja nijak nie dalabym razdy w 500 sie zmiescic we wszystkich wydatkach (nie liczac rachunkow). U mnie to na sama spozywke to wychodzi tak wlasnie pewnie z 500
      • yadrall Re: Ceny 01.07.13, 10:47
        Ja w tych 500f chcialabym zmiescic spozywcze, chemie, pieluchy itp rzeczy kupowane w supermarketach. Mleko place dodatkowo,bo mam lokalnie zamowione pod drzwi :)
        Chemi urzywamy bardzo niewiele-najwiecej idzie plynu do mycia naczyn (mam zmywarke,ale dzieciaki jedza w plastikach,wiec tego jest sporo do mycia),bo proszek (kostki z Lidla) czy plyny do mycia starczaja mi na b. dlugo.
        Nie wliczam w to bileto na komunikacje miejska (auto), wyjsc czy jedzenia na miescie.
        • oolijull Re: Ceny 01.07.13, 11:53
          ciekawy watek, sama ostatnio probuje zaczac zyc oszczednie i kiepsko mi idzie. wydawanie stowy i ponad w markecie na cotygodniowe zakupy przestalo mnie bawic hehe ;) zastanawiam sie czy mozna sie zmiescic tak w 50f, i slabo mi to wychodzi na razie ;P nas dwoje i niemowle. znaczy, wiekszosc rzeczy dla malego kupuje w boots, wiec to dodatkowy koszt.
    • yumemi Re: Ceny 01.07.13, 12:10
      Ceny zdecydowanie poszly w gore. Na te same zakupy (robię je przez Ocado online wiec widzę ile wydaje co tydzień) wydaje średnio £50 wiecej tygodniowo niż pare miesięcy temu. Za te same zakupy.
      Ja bym sie w £500 nie zmiescila, nie ma szans. Ale już kiedys o tym było, zalezy co kto kupuje i co lubi.
      • yadrall Re: Ceny 01.07.13, 12:24
        Wiem,ze o tym bylo i nie do konca chodzi mi o rady jak mam sie zmiescic w tej kwocie. Raczej chodzilo mi o znalezienie powodu dla ktorego nie moge sie zmiescic w zalozonej sumie. Choc wczesniej robilam obliczenia i wychodzilo mi,ze powinno byc ok.
        I zastanawiam sie czy to ja zmienilam styl kupowania czy ceny poszly w gore.
        Wyglada na to,ze winne sa wyzsze ceny :(
        • sfornarina Re: Ceny 01.07.13, 12:52
          > I zastanawiam sie czy to ja zmienilam styl kupowania czy ceny poszly w gore.
          > Wyglada na to,ze winne sa wyzsze ceny :(

          Też się nad tym zastanawiałam, nawet kiedyś wątek założyłam.

          Najbardziej ceny podniosło Tesco - przy moim stylu kupowania Tesco wychodzi 10% drożej niż Waitrose. Sainsbury's też podniósł ceny, więc w zasadzie z tych trzech obecnie chyba najbardziej opłaca się kupować w Waitrose (ze względu na jakość i trwałość produktów).

          Jeśli ktoś kupuje wyłącznie marki własne lub absolutnie najtańsze produkty, to jednak Tesco wyjdzie najtaniej z powyższych trzech.

          Jeśli chodzi o sposób kupowania i oszczędności - zauważyłam, że jeśli zrobię sobie rozpiskę menu i robię dokładnie zaplanowane zakupy pod to menu, i potem gotuję według planu, to zamiast kupować za 100F raz na 6 dni, kupuję za 100F raz na 9 dni. To 100F oszczędności na miesiąc.

          Menu układam tak, by świeże produkty poszły jak najszybciej czyli zaczynam od ryb/muszli, potem świeże mięso + świeża zielenina, potem robię na przykład risotto, stir fry, lasagne i zupy, a na kończę na przykład na żeberkach, które leżały w zamrażarce, ziemniakach, które się zawsze nadają do jedzenia i jako "surówkę" robię na przykład kwaśną kapuchę z cebulą i goździkami na gorąco.
          W taki sposób jedyne, co muszę uzupełnić w ciągu tygodnia, to mleko, bo chleb pieczemy w domu.
          • mrs.t Re: Ceny 01.07.13, 13:06
            oj chyba ceny :/
            ja jeszze niedawno kupowałam za 50-60 na 6-7 dni a teraz odeszly pieluchy (jednono odpampersowane z rok temu drugie nocnikowane plus wielorazowki), na mleku dla dziexi oszczędzam (mam swoje), jedzą to co my (blw)-gotuje sama, eaz na tydzień ewentualnie jakis gotowiec

            no q teraz 70-80to zwykle malo :/ a jak zmiescze sie w dawnej sumie to zakupy starcza ja na 4-5dni

            staram sie niby kupować promocyjnie (jak cos moge zamrozic np, -ale zamrażarka tez mala
            ppza tym zawsze na mysupermarket wybieram najtanszy supermarket (mi Wychodzi asda zaraz potem zwykle waitrose!)
            tez planuje posiłki na caly tydzien , zeby jie wywalac
            no I malo kupuje po prostu (jogurty napoje slodycze prwwie wcale, special treat piwo dla męża , tez jak jest w ofercie (I to takiej prawdziwej ze rzeczywiscie niższa cena jwst od zwyklej/nizsza niz gdzie indziej)
            mieso kupuje zwykle-w sensie nie najdrozsze steki

            jeszcze mi na mysl przyszlo ze moze teraz wiecej świeżych owocow jest-truskawki maliny znikaja w zastraszajacym tempie a chcialoby sie z racji sezonu skorzystać. .
            • nannyjo32 Re: Ceny 01.07.13, 13:21
              ja znowu wrocilam do asdy to moj oststni rachunek £134.09 a to jak mi porownali do innych supermarketow. Zawsze sprawdzam sobie online czy mam jakis zwrot dali mi £0.90 mysle ze jednak sa najtansi.

              Tesco Sainsbury's Morrisons Waitrose
              +£8.51 +£8.68 +£3.67 +£6.68
    • paola_k2 Re: Ceny 01.07.13, 13:29
      Mam podobne odczucie, ze ceny poszly w gore. Na ogol codziennie robie zakupy (cos na obiad, pieczywo, mleko, ewentualnie jak sie cos skonczy i potrzebuje). Raz na tydzien kupuje na targu warzywa, owoce, jajka. Teraz wydawalismy wiecej bo truskawki, maliny, jezyny, arbuzy itd. Wieksze zakupy robi maz okolo raz na tydzien, poltora, typu woda mineralna, soki, ogolnie ciezkie rzeczy, ktorych bym nie doniasla do domu za jednym razem. Musze zrobic konkretne obliczenia ile wydaje, ale napewno wiecej niz 500 funtow, niestety. Chcialabym troche zaoszczedzic i nie wiem jak. U nas rodzina to dwoje doroslych, dwoje dzieci i kot.
    • londynwarszawaparyz Re: Ceny 01.07.13, 18:14
      Moze jakbys poglowkowala to bys sie zmiescila cudem, ale to trudne by bylo :) Ceny w gore i mamy co mamy. 500 funtow na miesiac na jedzenie to jescze sie zmiescisz moze, bez wyjsc do restauracji, gotujac w domu, kupujac w Lidl czy Iceland oraz u rolnikow warzywa i owoce :) Natomiast chemie bym doliczala extra, to jest niby tylko funt za plyn do mycia, i kilka funtow za pranie ( tabletki do prania/plyn) , ale doliczasz zapewne jeszcze tabletki do zmywarki, mydlo w plynie do rak do lazienki/kuchni, zele pod prysznic, szampony, krem, plyny do sprzatania, mycia, chusteczki higieniczne, papier toaletowy itp. Z tego robi sie jakies 15 -20 funtow na miesiac u mnie, na 3 osoby.
      • kobylczusia Re: Ceny 01.07.13, 18:50
        dla mnie wybawieniem jest aldi. aczkolwiek tak czy siak 100 f wydaje tygodniowo na jedzenie i chemie
        • liley11 Re: Ceny 01.07.13, 19:41
          Niestety ale Waitrose przoduje tylko w cenach i dobrze skomponowanych opakowaniach. Z jakoscia juz zaczynaja sie schody. Ze wszystkich supermarketow Sainsbury ma najlepsze standarty jakosci. To nie moj wymysl. Tylko fakt.
          A ceny szaleja... recesja w koncu, nie?
          • londynwarszawaparyz Re: Ceny 01.07.13, 19:56
            ja czesc rzeczy dobrej jakosci kupuje w polskim sklepie- takie rzeczy jak olej, makarony, gdzie nie widze roznicy miedzy polskim a brytyjskim kupuje w iceland/lidl. Tesco ma moim zdaniem wyzsze ceny. Warzywa/owoce- nie w supermarketach tylko w warzywniaku, gdzie codziennie sa swieze dostawy. Wychodzi bardzo tanio, duzo taniej niz w supermarketach, nie wspominajac o jakosci. Mieso moim zdaniem jest tansze i lepsze w iceland niz w lidl, i tam kupuje. Chemia najtaniej wychodzi w funciakach, tych dobrej jakosi typu 99p czy poundland gdzie mozna kupic zel pod prysznic Nivea a nie wiadomo jakiej podrzednej firmy za ta sama cene, lub nizsza niz w lokalnych supermarketach. Ale na przyklad juz plyn do prania kupuje w Lidl i jestem bardzo zadowolona za 3,5 funta mam chyba 5 litrow plynu, starcza na pol miesiaca, albo i dluzej, i jest jakosciowo nieporownywalny z zadnymi innymi marnymi plynami, a nie ustepuje jakosciowo tym z polki rzedu cenowego 5-7 funtow i wyzej za 1,5 litra. Poprostu trzeba "obczaic" gdzie co wychodzi taniej, i jakosciowo lepiej niz w innych sklepach. Jest moze wiecej biegania, ale wiem ze jem to co jest dobre a nie byle co :)
            • yadrall Re: Ceny 01.07.13, 21:48
              A mieso w Iceland jest swieze czy mrozone? Pytam,bo bylam tam ze dwa razy,ale tam same mrozonkiw,wiec sobie darowalam.
              U nas w warzywniakach owoce i warzywa drozsze niz w supermarketach :(
              I naprawde zuzywasz 5l plynu do plukania w mniej niz miesiac? Bez zlosliwosci pytam-ja kupuje Lenora w przecenie (ostatnio w Lidlu 2.49f/1.4l,ale mi taka butelka to starcza na 2 miesiace,albo i cut dluzej.

              Ogolnie wychodzi,ze ceny poszly w gore i trzeba sie z tym pogodzic...
              • londynwarszawaparyz Re: Ceny 01.07.13, 21:56
                Mieso jest tylko mrozone, ale ja tylko takie kupuje bo swiezego nie lubie. Znaczy nie to ze lubie padline tylko wole mrozone np piersi z kurczaka niz calego kurczaka swiezego :) Jezeli chodzi o plyn z Lidla to jest to koncentrat plyn do prania, ktory tak ladnie pachnie ze nie musze juz dodawac nic do plukania :) Naturalnie 5 litrow tegoz plynu starcza na pranie na ok 3 tygodnie dla 3 osob, ale ja leje wiecej niz przewiduja (dwa razy tyle miarek) i czesto piore tak wiec starcza na okolo 3 tygodnie.Uwazam ze 3.5 funta na 3 tyg prania to i tak bardzo niedrogo, zwlaszcza ze ten plyn uwazam za najlepszy jaki znalazlam na rynku w takiej cenie i z taka jakoscia :)
              • zurekgirl Re: Ceny 01.07.13, 23:01
                Teraz warto polowac na Persil, chyba zmieniaja opakowania i w Asdzie kupilam plyn non- bio na 18 pran za 1,25, zazwyczaj kosztuje 3 funty. W Icelandzie jest tez swieze mieso, czasem kupie piersi z kurczaka (460g za £3), czasem wolowine do spaghetti, ale nad jakoscia sie nie rozplywam, wole mniej od rzeznika, chociaz mam szanse poczuc, czy nie zajezdza. Plyn z Lidla rzeczywiscie jest ok, od Persila jakoscia nie odbiega.
                • londynwarszawaparyz Re: Ceny 02.07.13, 00:16
                  o, nie widzialam swiezego w iceland:) zapewne zle patrzylam no i nie kupuje calych kurczakow bo nie wiem co z nich zrobic, wiec ide na latwizne :) to prawda warto na promocjach kupywac.niektorzy kupuja taniej wieczorami w tesco jak jest obnizka produktow ale ja to za leniwa jestem :)
                  • izabelski Re: Ceny 02.07.13, 07:50
                    z ciekawosci - dlaczego dajesz 2x wiecej detergentu do prania?

                    ja jestem po drugiej stronie - uzywam go 2xmniej :)
                    • londynwarszawaparyz Re: Ceny 02.07.13, 10:46
                      bo mam wrazenie ze wtedy lepiej dopierze :) i zapach mocniejszy :) jak jest mocno zabrudzone leje zawsze wiecej , zreszta do normalnego prania tez. wode mam twarda :)
                      • jahns Re: Ceny 02.07.13, 10:53
                        gdzies czytalam, ze w Polsce sie nie przyjely koncentrarty proszkow do prania czy plynow, bo polacy i tak zawsze lali/sypali wiecej niz z rozpiski wynikalo:) Dlatego tak popularna w polsce jest "niemiecka chemia", bo polskie wszystko rozcienczone.
                        • londynwarszawaparyz Re: Ceny 02.07.13, 11:38
                          koncentratow to wogole nie uswiadczysz, znaczy moze teraz tak, ale nie tak dawno nie bylo. chemia na rynek zachodni jest lepszej jakosci niz na Europe wschodnia- dlatego jest roznica w jakosci produktow, chemii najczesciej wlasnie.nasz polska jest poprostu rozcienczana, wiec ludzie sypia wiecej bo im nie dopierze tak jak niemiecki proszek jedna miarka :)proste :)
                          • jahns Re: Ceny 02.07.13, 12:02

                            no wlasnie o to mi chodzi, ze wycofali koncentraty, bo Polacy twierdzili, ze jak wiecej to lepiej. Ty tutaj masz koncetrat a i taki polskim zwyczajem lejesz podwojna porcje :) niz trzeba
                          • jahns Re: Ceny 02.07.13, 12:38
                            no wlasnie o to mi chodzi, ze wycofali koncentraty, bo Polacy twierdzili, ze jak wiecej to lepiej. Ty tutaj masz koncetrat a i taki polskim zwyczajem lejesz podwojna porcje :) niz trzeba
                            • sfornarina Re: Ceny 02.07.13, 16:14
                              Zawsze myślałam, że to ja wydaję dużo w supermarkecie, a wygląda na to, że choć kupuję w droższym sklepie i to wcale nie najtańsze produkty, to i tak mało mi schodzi:)

                              I już wiem, dlaczego.

                              Po pierwsze, używam jeden tylko płyn do prania - Persil. Kupuję wyłącznie na promocjach - jak się duża obniżka trafi, to kupię i 4 butelki.
                              Po drugie, praktycznie nie używamy zmywarki, więc duża paczka tabsów na rok mi wystarcza.
                              Płyny do płukania dla mnie nigdy nie istniały i istnieć nie będą. Gwarantuję, że i bez tego pranie mam czyste:)
                              Żele pod prysznic dla mnie nie istnieją. Mam mydło, tanie dove w kostce, i moja skóra jest mi za nie wdzięczna. Może dlatego, że jestem alergikiem? Od czasu do czasu kąpię się w soli, moja skóra też to lubi.
                              Odkryłam, że szampon do włosów normalnych - taki sam, jaki niemąż używa - działa identycznie, jak dżony fridy i inne specjały. Już nie mówiąc, że najczęściej kąpię się po basenie pod ichnim prysznicem, i używam ichniego mydła w płynie, do włosów i do ciała, tyle że odżywkę do włosów potem nakładam.
                              Mam zboczenie na punkcie papieru toaletowego - musi być recyklingowany; w sumie też taniej wychodzi niż markowe.

                              Jeśli szukacie oszczędności, poszukajcie w chemii - połowa cudów do mycia i czyszczenia jest do zastąpienia.
                              • yadrall Re: Ceny 02.07.13, 17:15
                                Na chemie wydaje malo-do prania kupuje kostki proszku-nie ma problemu ile nasypac-i taka paczka (za 2.40f) starcza mi na miesiac. Bulta plynu Lenor (w promocji-2-2.50f) starcza na 1-2 miesiace. Do tego mam jeden plyn do mycia, mleczko Cif i plyn do wc. Plus mokre chusteczki z Lidla. Wszystko starcza mi na dlugie tygodnie.
                                Do mycia uzywam mydla+mydlo w plynie (z Lidla za 59p), szampon z 99p, plyn Simple do mycia dla dzieci i plyn do higieni intymnej,ale to przywoze z Pl :) Nie uzywam odzywki do wlosow czy innych mleczek do ciala itp.
                                I to jest wszystko :)

                                Oszczedzam na ... kosmetykach dla siebie-nie maluje sie-nie kupuje zadnych kolorow czy kremow, podkladow itp. Owszem uzywam dezodoranty,ale te maz kupuje mi w sklepie firmowym i kosztuja grosze. No i pasta do zebow+szczotka :)

                                I powiem szczerze,ze tu nie mam juz jak wydawac mniej...
                      • izabelski Re: Ceny 02.07.13, 16:49
                        niestety to, ze dajesz wiecej proszku moze przyczynic sie do alergii w przyszlosci
                        lepiej dmuchac na zimne w tym wypadku
                    • xiv Re: Ceny 02.07.13, 12:07

                      Zależy od wody. U nas jest bardzo twarda - coś powyżej 20 dH.
                      • londynwarszawaparyz Re: Ceny 02.07.13, 12:12
                        wlasnie jak pisalam chodzi o wode.mieszkam w londynie woda jest tu cholernie twarda. kamien zbiera sie wszedzie doslownie. dlatego leje wiecej- nie dlatego ze mam taki zwyczaj z polski tylko jak lalam standardowo pranie bylo niedoprane.
                        • tisz Re: Ceny 02.07.13, 12:36
                          My przyjelismy zasade wydawania do £15 dziennie, jedzenie + chemia. Wychodzi okolo £450 miesiecznie. Rodzina 2+1. Mozna z tego ugotowac ubiad i kolacje. Obiad zazwyczaj kosztuje mnie okolo £4 (np kurczak £2 + warzywa £1 + inne dodatki). Kupujem zazwyczaj w Tesco, Sainsburys (pieczywo) Aldi i Lidl (mieso, sery, warzywa). Kosmetyki i chemia z Savers.
                          • londynwarszawaparyz Re: Ceny 02.07.13, 12:54
                            mozna jesc zupe z kurzych lapek albo lososia do kanapek :) wydatki zaleza od tego tez co jemy i jakie to sa produkty (organic, bio czy normalne).
    • podkocem Re: Ceny 02.07.13, 15:23
      Za Chiny ludowe nie mieszczę się w 500 funtach miesięcznie a jest nas 2+1...
    • podkocem Re: Ceny 02.07.13, 15:29
      Dzisiaj rano poszlam na zakupy (2,5 miesiaca przed porodem).
      Ze spozywki w Tesco kupilam chleb, kurczaka, przyprawy, pomarancze, ser, jogurt, z chemii tylko dettol 1x3 bo w promocji za funciaka, reczniki papierowe, wode mineralna oraz pieluchy (zaczynam robic zapasy) i chusteczki za 50 funtow bo promocja. A w sumie wydalam 100... a przeciez jak sie dziecko urodzi pieluchy pojda jak woda. Kilka produktow spozywczych i chemicznych w koszyku i juz 50 funtow z głowy.

      Poza tym, czy ktoś się orientuje o co chodzi z pomidorami???

      W małych sklepikach u Hindusa kupuję wielkie piękne pomidory od 1.50 do 1.90 za kg. W Tesco za 4 małe nędzne pomidorki 2 funty???
      • sfornarina Re: Ceny 02.07.13, 15:48
        > W małych sklepikach u Hindusa kupuję wielkie piękne pomidory od 1.50 do 1.90 za
        > kg. W Tesco za 4 małe nędzne pomidorki 2 funty???

        Ostatnio wyczytałam, że Tesco w zeszłym roku przyniosło 50% mniej zysku niż w poprzednim, zresztą od pięciu lat pikuje ostro w dół.
        Odbijają sobie straty na tych, co wciąż naiwnie wierzą, że to tani sklep:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka