derka1
04.01.08, 21:51
Wyglada na to, ze moj maz jest wlasnie w jego posiadaniu. Poje go hektolitrami
plynow ale zal mi serce sciska jak widze jak sie strasznie meczy. W przerwach
miedzy opieka nad nim latam ze scierkami i sprejami i wszystko ciagle wycieram
bo boje sie, ze sie od niego zaraze.
Co jeszcze moge zrobic? Czy znacie jakies cudowne srodki albo mikstury
tajemne, ktore lecza i chronia zarazem? Okropny ten wirus.
Dziekuje.