Dodaj do ulubionych

nappy rash - ratunku

23.02.08, 21:11
mam problem, pewnie smieszny dla niektorych ale dla mnie powazny.
Otoz moja dziewczynka (6 miesiecy) jest w trakcie zmiany diety -
wprowadzilam jej juz stale pokarmy glownie ze sloiczkow, no i robi
sporo kup, wlasciwie co 2-3 godziny (tak okolo 5 na dzien). nie
wiem, czy to jest normalne.
Smaruje ja sudocream a jak juz sie pupa zaczerwienila to
tormentiolem (mialam jeszcze z Polski). No ale w zlobku tak nie
pilnowali i teraz to juz koszmar: czerwona i ma male czerwone
krostki. Jak ja przemywam wacikami (chusteczkami nie daje rady), to
malutka placze.

Co mi poradzicie? Jaka masc mam teraz kupic? Martwie sie jej kupami
(czy taka czestotliwosc jest normalna?).

bardzo prosze o jakies porady,

Obserwuj wątek
    • gypsi Re: nappy rash - ratunku 23.02.08, 21:28
      Daktacort. I smaruj 3 x dziennie.
    • mama5plus Re: nappy rash - ratunku 23.02.08, 21:31
      przede wszystkim zadnym tormentiolem!
      Tormentiol zawiera kwas borowy ktorego stosowanie moze naprawde byc
      tragiczne w skutkach. Zwlaszcza na uszkodzona tkanke. Poczytaj
      gazetowe forum eksperckie `kosmetyki dzieciece`
      Wietrzyc, wietrzyc i jeszcze raz wietrzyc.
      Przemywac (delikatnie) woda evian i zostawiac do wyschniecia(ma
      odczyn zasadowy i neutralizuje pozostalosci kalu i moczu). Najlepiej
      unikaj chusteczek.
      Szczegolnie teraz. A nawet gdy problemu nie ma to najlepiej
      bezzapachowe i tylko do zbierania grubszych rzeczy.
      Zostawiaj mala bez pieluchy kiedy tylko to mozliwe. Mozesz np w
      wanience jej tetre rozlozyc i pozwolic bawic sie na brzuszku.
      Nie polecam tez sudocrem (ani leczniczo ani tym bardziej rutynowo).
      Mozesz sprobowac zasypac maka ziemniaczana (swietnie dziala
      lagodzaco) ale jesli sa to takie krostki czy zmiany i bardzo
      poszarpanych brzegach (jak archipelag) to jest to juz prawdopodobnie
      nadkazone grzybem i potrzebny bedzie jakis canesten albo inny krem
      (na recepte z tego co wiem )
      Swietny tez jest Kamillosan (masc, w tubce) ale tylko wtedy gdy to
      jest odparzenie a nie grzybica.
      Powietrze raz jeszcze i bardzo czeste pzrewijanie.
    • spaola76 Re: nappy rash - ratunku 23.02.08, 21:59
      dziewczyny a czym smarowac pupcie na codzien po kazdej zmianie
      pieluchy. Mama 10-cio dniowego bobasa
      • mama5plus Re: nappy rash - ratunku 23.02.08, 23:05
        Nie musisz smarowac niczym. Naprawde. :)
        Kremy tylko blokuja dostep powietrza i skora nie oddycha. Poz taka
        warstwa latwo moze sie cos wykluc.
        Myc dokladnie, osuszac i pielucha na to.
        Jesli juz bardzo chcesz to cieniutka warstwa np wspomnianej masci
        Kamillosan, ew stary ale jary specyfik - zink and castor oil ceram,
        ale on, jak kazdy z tych kremow, raczej wysusza (rowniez rece go
        wcierajace - a przy zmianach hormonalnych po porodzie to nie jest
        przyjemne.
        Doraznie maka ziemniaczana najwyzej ;)
        • edytataraszkiewicz Re: nappy rash - ratunku 23.02.08, 23:14
          wprowadzenie nowych potraw moze zwiekszyc czestotliwosc kupek.Jesli
          w kupce nie ma sluzu,krwi i konsystencja nie jest wodnista to
          wszystko jest w porzadku.Kupki sie ureguluja do kilkunastu dni...
      • basiak36 Re: nappy rash - ratunku 24.02.08, 12:57
        Najlepiej nie smarowac niczym, moja 4.5 miesieczn coreczka nigdy nie miala
        niczym smarowanej pupy:)
        No i przy przewijaniu uzywac wacikow i wody, nie chusteczek dla niemowlat,bo
        nawet te niby najlagodniejsze moga podrazniac skore.
    • swieza_mama Metanium? 23.02.08, 22:19
      maz wyslany do apteki, a przed postem, wrocil z metanium, nappy rash
      ointment. Co sadzicie ?
      pupe wietrzymy ile sie daje, myjemy teraz tylko woda, a chusteczki
      leza w kacie. teraz tylko czas.....

      zapytam sie jeszcze o sprawe diety, czy ta ilosc kup jest normalna?
      czy moze powinnam zmienic diete - daje warzywa i owoce, moze
      powinnam czasowo zmneijszyc ilosc?

      dzieki za porady, ufff nie czuje sie sama zmoim problemem. Wielkie
      dzieki
      • gypsi Re: Metanium? 23.02.08, 23:47
        Metanium®(Ransom)
        Ointment , titanium dioxide 20%, titanium peroxide 5%, titanium salicylate 3% in
        a basis containing dimeticone, light liquid paraffin, white soft paraffin, and
        benzoin tincture, net price 30 g = £2.01
        Excipients none as listed in section 13.1.3

        For nappy rash and related disorders

        Nic specjalnego, antyseptyk tylko. Jak ktos wyzej pisal, uporczywa nappy rash
        moze byc juz nakazeniem grzybiczym. Wtedy Daktacort przez pare dni, cieniutko,
        bo to ze sterydem. Mozna kupic bez recepty.
        • brombag Re: Metanium? 24.02.08, 01:25
          Można, tylko nie mówić, że to dla dziecka na nappy rash, bo nikt nie
          sprzeda :)
    • kasjurg74-only Re: nappy rash - ratunku 24.02.08, 13:01
      taki niekonwencjonalny sposob na odparzenia u
      dzieci...to "przypudrowanie " pupy - maka ziemniaczna..-uwierz mi
      czyni cuda-
      jak chcesz to sprobuj

      teraz stosuje u mojego bobasa..ma 6 tyg. zaden krem nie dziala tak
      rewelacyjnie
    • izabelabp Re: nappy rash - ratunku 25.02.08, 21:15
      o.... mam ten sam problem tyle ze moja Amelka jest troszke starsza.
      Tyle ze ja uzywalam sudocream, potem metadium (troche jakby
      podleczyl, ale zaraz potem corcia miala krostki ktore pekly -
      zrobily sie male otwarte ranki). Dzis poszlam do HV, i jak sie
      okazalo w dobrym momencie, bo juz na tych rankach pojawila sie
      grzybica czy tez plesniawka (nie znam za bardzo roznicy - zadne mi
      sie nie podoba) i dostalam zalecenia: Daktacort 3 razy dzienne czyli
      tak jak pisala Gypsy a w miedzyczasie wazelina, zadnych chusteczek i
      sie nie przejmowac bo dziewczynki tam maja. To ostatnie mi sie nie
      podoba, ale coz...moze potrwac kilka dni, a jesli nie pomoze to do
      lekarza. Najgorsze, ze Amelka placze gdy przemywam ja nawet czysta
      woda, probowalam zamiast wazeliny masc z rumiankiem, ale tez nie
      przypadlo jej do gustu.

      i z tego co uslyszalam, to przy zabkowaniu tez jest problem "sore
      bottom".

      teraz to chyba tylko moge uzbroic w cerpliwosc

      • kasiakkb Re: nappy rash - ratunku 26.02.08, 22:25
        Dziewczyny mi HV polecila przemywanie pupy wacikiem nasaczonym w wodzie i oliwie
        z oliwek bo ponoc sama woda jeszcze podraznia te ranki i dziecko to boli. My tak
        robilismy i mala byla spokojna przy przemywaniu a i pupa byla dodatkowo nawilzona.
        • joannar12 Re: nappy rash - ratunku 03.03.08, 13:40
          Polecam maść Metanium (kupiłam w sklepie Asda), wszystko się pięknie wyleczyło! wcześniej stosowałam Sudocrem ale było jeszcze gorzej wtedy, bodajże na tym forum, przeczytałam o Metanium i spróbowałam.
          • izabelabp Re: nappy rash - ratunku 03.03.08, 19:22
            a w moim przypadku metanium chyba pogorszylo sprawe ;-(
            powstaly/pootwieraly sie ranki i wtedy dopiero mialam problem.
            Daktacort pomogl, ale jeszcze walcze.

            pzdr
            • orca Re: nappy rash - ratunku 04.03.08, 19:01
              a co poradzicie na odparzenia w pachwinkach? moja ma dopiero 3 tyg a
              zrobily jej sie takie brzydkie odparzenia w pachwinkach i takie male
              czerwone plamki, jakby ranki.
              • mama5plus Re: nappy rash - ratunku 04.03.08, 19:07
                orca napisała:

                > a co poradzicie na odparzenia w pachwinkach? moja ma dopiero 3 tyg
                a
                > zrobily jej sie takie brzydkie odparzenia w pachwinkach i takie
                male
                > czerwone plamki, jakby ranki.

                Orco, przede wszystkim moze to pieluchy ja oczulaja albo material
                ktory jest uzyty w okolicy tych sciagaczy?
                Sprobuj zmienic na inne(np Sainsbury (i Coop chyba tez) maja teraz
                takie z naturalnych surowcow) albo na bawelne.
                Ew. sa za male/zbyt obcisle albo zbyt ciasno zapinane i stad te
                uszkodzenia. Moze rozmiar wieksze i poluzowanie rzepow by pomoglo.
                A leczenie dokladnie tak jak w przypadku odparzen/grzybicy (jesli
                to juz grzybiczne nadkazenie).
                • orca Re: nappy rash - ratunku 04.03.08, 21:00
                  dziekuje za odpowiedz, tak ciezko wybrac sie do gp z takim
                  maluszkiem, ze forum to jedyny ratunek. Mala jest pyzata i ma faldki
                  i stad ten problem chyba :( jak na samym poczatku zasypywalam pudrem
                  to mi midwife ostro zabronila. no i sie wtedy zaczelo... niestety na
                  to wyglada ze sie mylila bo w takich miejscach gdzie powietrze
                  prawie nie ma dostepu samo mycie i osuszenie nie wystarczy. Jak juz
                  wylecze ten problem, to bede stosowac maczke ziemniaczana.
                  Pozdrawiam
                  • karolkowa1 Re: nappy rash - ratunku 04.03.08, 21:40
                    ja pod paszki stosowalam Altek puder dla niemowlat przywieziony z
                    Polski jak sie skonczyl to sypalismy maka ziemniaczana.
                  • mama5plus Re: nappy rash - ratunku 05.03.08, 14:17
                    jak na samym poczatku zasypywalam pudrem
                    > to mi midwife ostro zabronila.

                    Miala racje ze zabronila bo puder jest niebezpieczny w przypadku
                    takich malych dzieci. Latwo o to by te male czasteczki dostaly sie
                    do najmniejszych zakamarkow pluc a to moze byc niebezpieczne.
                    Troche na ten temat tutaj:
                    www.ivillage.co.uk/pregnancyandbaby/baby/babyhealth/qas/0,,30_157313,00.html

                    Jest tez jakas zaleznosc miedzy pudrem a nowotworami:
                    www.preventcancer.com/consumers/cosmetics/talc.htm
                    ale najbardziej chodzi o te czasteczki przy przewijaniu.

                    Jak karolkowa radzi, sprobuj z maka ziemniaczana. Ona swietnie
                    wchlania wilgoc ( a o to chodzi w tych faldkach) i lagodzi
                    podraznienie.
                    I nie rozpyla sie tak jak puder bo jest bardziej zbita.
                    Jesli to nie wyglada na grzybiczna sprawe a tylko na podraznienie to
                    mozesz juz teraz zaczac z maka.
                    • orca Re: nappy rash - ratunku 05.03.08, 19:28
                      poszlam dzis do GP. niestety zrobilo sie grzybiczne i dostalam
                      recepte na masc. Nazwy nie pamietam a tatus wlasnie pobieglo do
                      apteki z recepta.
                      na pewno jak juz sie wyleczy bede stosowac maczke ziemniaczana, mam
                      spory zapas :)
                      no a o pudrze to slyszalam co nie co, ale niedowierzalam. Dziekuje
                      bardzo za linki. Uff dobrze ze go niestosowalam, jednak midwife
                      miala racje
    • ewelia5 Re: nappy rash - ratunku 05.03.08, 15:11
      Z maki ziemniaczanej oklady chlodzace napewno ulza - nasypac sporo w
      pieluszke i pilnowac bo jak zrobi siusiu to trzeba wymienic.
      Sudocrem to wielka lipa
      tormentiol tez uzywalam uratowal nas nieco
      mala miala strasznie odpazona pupe
      po szpitalach wiecie jak to jest
      w efekcie okazalo sie ze uczulona jest na pieluszki
      co pomoglo - musialam przejsc na 2 miesiace na tetrowe tylko i
      wylacznie, dostala antybiotyk na pupe i musialam znajsc nowe
      pieluszki
      uzywalam pieluszek PAMPERS
      • mama-123 Re: nappy rash - ratunku 05.03.08, 15:14
        a moze lepiej napisac, "nam sudo cream nie pomogl". Mojej corce, gdy
        bylo potrzeba to smarowalam sudocream-em i pomogl, wiec zalezy od
        przypadku.
        • abri Re: nappy rash - ratunku 12.06.08, 23:40
          U nas od wczoraj pojawilo sie sporo czerwonych kropeczek. W sumie
          nie wiem, czy winne sa pieluchy bo zaczelam zamiast pampersow
          wyprobowywac huggisy (tylko pare sztuk) czy chusteczki ktorych
          uzylam kilka na naszych wycieczkach.
          Czy juz powinnam smarowac Daktacortem czy powinnam jeszcze
          poczekac? A czym smarowac w miedzy czasie jesli te masc uzywa sie 3
          x dziennie?
    • dzieciakcouk Re: nappy rash - ratunku 14.06.08, 21:25
      My mielismy ten sam problem, i co radze?
      1. Nie uzywaj chusteczek do przemywania, tylko namoczonych woda wacikow
      2. Wietrz pupe malej najczesciej jak to tylko mozliwe
      3. Uzywaj SUdocremu, jest naprawde dobry i nic innego CI nie potrzeba :)

      Dwa dzionki i zobaczysz poprawe :)
      • szymama Re: nappy rash - ratunku 14.06.08, 22:57
        nigdy jeszcze nie przemywalam dupci mlodej chusteczkami. Wydaje mi
        sie, ze kazde moga podraznic skore, skoro moje rece nie moge miec z
        nimi kontaktu bo od razu mam alergie.
        Rowniez moje dzieci nie mialy niczym dupinek smarowanych, jesli
        tylko nie trzeba bylo.
        Bardzo czesto, wrecz codziennie kilka razy po ok 15 min zostawiam
        mloda bez pieluszki, niech sobie fika z gola pupka.
        Syn moj raz sie odpazyl, bardzo, bardzo. Pomogla nam maka
        ziemniaczana, zadne cudokremy nie byly w stanie jej dorownac. Polecam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka