21.01.09, 08:56
Chciałabym komuś pomóc. Mam pytanie w sprawie dysleksji i możne możecie coś
poradzić.
Dziecko już w Polsce miało być badane w tym kierunku, bo wszystko wskazywało
na ewidentny przypadek ale rodzice wyjechali i jak to bywa sprawy nie
dopatrzyli. Tutaj są trzeci rok. Są problemy i nawet w tym roku szykuje się
poprawka z j. angielskiego na egzaminie z GCSE, niezdanego wcześniej ( reszta
ok ).
Co można zrobić ,żeby ewentualnie potwierdzić ( wykluczyć ) tę trudność w
nauce pisania i czytania , gdzie się udać, i czy fakt bycia dyslektykiem w
jakiś sposób pomoże dziewczynie na egzaminie ( inny zestaw dla dyslektyków? ).
Matka jest załamana chciałaby ,żeby dziewczyna uczyła się dalej ,a nie
zakończyła edukacje na tym poziomie. Będę wdzięczna za wszystkie podpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • mysz2006 Re: Dysleksja 21.01.09, 17:10
      takich rodzicow to tylko za nogi powiesic. jeszcze w Polsce podejrzewali, ze dziecko ma dysleksje i mieli przebadac, ale wywiezli je za granice i nagle po 3 latach sie obudzili, ze dziecko niezdiagnozowane i 'zalamuja' sie bo dziecko egzaminy pozawala. No co za kompletny brak odpowiedzialnosci - mysleli ze w Anglii dysleksja dziecku przejdzie?

      poczytaj tutaj kto i jak diagnozuje dysleksje: www.ruleworks.co.uk/cgi-bin/TUfaq.exe?Guide=Dyslexia&Category=Diagnosing%20Dyslexia

      co do egzaminow: to raczej osobnych zestawow egzaminacyjnych nie ma - za to szkola daje dzieciom/mlodziezy wiecej czasu na odpowiedzi i pozwala korzystac ze slownika
      • padynt Re: Dysleksja 21.01.09, 18:48
        Mysz 2006 dzięki serdeczne.
        Zaraz prześle kobitce link. Co do rodziców - nie wypowiadam się, chcę jedynie
        pomóc. Z moich obserwacji jednak wynika, ze w Polsce nauczyciele bardzo rożnie
        podchodzą do tematu i też często i gęsto w ogóle nie chcą takiemu uczniowi tak
        naprawdę pomóc mimo wskazań poradni. Inną sprawą jest ponoć lawinowy wzrost
        ilość zaświadczeń orzekających o dysleksji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka