Gość: twarozek
IP: *.chello.pl
19.12.09, 23:05
Witam, chciałym się poradzić:
kraj - bez znaczenia, aczkolwiek nie ukrywam, że uwielbiam Dolomity,
niemniej trochę dośrubuję wymagania:
jak w temacie - dużo tras czerwonych i czarnych - żeby po 4-5 dniach
nie wiało nudą - odpadają więc małe ośrodki liczące do 100 km tras;
dobrze by było również gdyby można było zostawić autko, i poruszac
się tylko wyciągami (np. pomiędzy dolinami). Do tego dyskoteki,
najlepiej do białego rana :) Mixując te czynniki jaki ośrodek
podpowiadacie ? Zapewne Ischgl :), lecz co jeszcze polecicie ? Może
Solden ? St. Anton ? Mayrhofen ? St Moritz ? Chamonix ? Kitzbuhel ?
Saalbach ? Les Deux Alpes ? Meribel ? Portes du Soleil ? Val
d`Isere ? Cervinia ? Madonna ? Val Gardena ? Flims - Laax ? Gstaad ?
S-F-L ?
Tak wiem, pełno tego, ale ciężko mi się zdecydować :) Z góry
zaznaczam, że ośrodki francuskie mają minusa z wiadomego względu
(brak przytulnej tyrolskiej atmosfery). Osobiście zastanawiam się
nad St Anton, Mayrhofen i Val Gardeną, proszę o propozycje, z
naciskiem na życie nocne i trasy trudne i średnio-t :)