pikus5
04.02.04, 11:58
Jezeli mozna, to chcialem skorzystac z Twojej rady na forum, a nie prywatnie.
Bywalem w roznych gorach (Pireneje, Alpy Fransuckie, Austria (Karyntia i
Tyrol)). Nie bylem nigdy w Dolomitach.
Prefereuje specyficzny styl jezdzenia - szybka jazda, rzadkie skrety -
nazwijmy to: supergigantowo. Do tego potrzebna jest dluga, dobrze nachylona i
dobrze przygotowana trasa. Dlatego rzadko mam fun w Pl (czasem udaje sie to w
Kotle Goryczkowym)i na Slowacji (no, moze Chopok) i dlatego jezdze za
granice. Przy wyborze miejsca na narty za granica tez nie zawsze jest tak
super, jak by sie chcialo.
Slyszalem, ze Wlosi dobrze przygotowuja czarne trasy. czy to prawda? Tam
gdzie bylem w Austrii czarne trasy na ogol byly puchowo-muldowe.
Slyszalem tez, ze Wlosi generalnie LEPIEJ przygotowuja trasy, niz Austriacy.
czy to prawda? Nie moge uwierzyc...
Czy mozesz polecic miejsce w Dolomitach, gdzie jest sporo tras dlugich i
dobrze nachylonych (okolo 35-40 stopni)?
Pozdrawiam.