Gość: pervers
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.01.10, 12:35
Ktoś potrafi wytłumaczyć, o co chodzi z tym lodowcem?
Z kim nie porozmawiam w Polsce o nartach to zaraz jest,że byłem na
lodowcu jadę na lodowiec, sam osobiście byłem na 3 i to tych podobno
najlepszych Stubai, Hintertux, Kaprun i na żadnym mi się nie
podobało.
Byłem w lutym na tuxie i było - 25 stopni i zamieć śnieżna, byłem na
ulubionym przez Polaków weekendzie majowym na stubaiu i po 12 nie
było już jazdy śnieg płynął tras może ze 25 km, a wyjazd kosztował
praktycznie tyle samo ile normalny wyjazd w lutym czy marcu.
Rozumiem że jak ktoś jest maniakiem i zalicza 5-6 wyjazdów w sezonie
to wyskoczy jeszcze wiosną na lodowiec, ale znam ludzi którzy
rezygnują z normalnego wyjazdu w zimie żeby pojechać na lodowiec.