staruch5
06.04.10, 18:55
Nie pytam o Pl, lecz o zagranice.
Co sie dzieje gdy sie jest sprawca wypadku - najechania z tylu na
narciarza?
Do tej pory myslalem, ze otrzymuje sie mandat od policji
narciarskiej, a z OC sa wyplacane ewentualnie roszczenia
(niezdrowotne) poszkodowanego.
A moze tak nie jest?
Co sie dzieje, gdy okazuje sie, ze sprawca mial jakas ilosc alkoholu
we krwi? Jaka jest granica? Czy taka jak w ruchu drogowym?
Czy mzoe byc tak, ze jezeli sie owa granice przekroczy (i spowoduje
wypadek), to moze nie skonczyc sie na mandacie?