grosz3 17.03.02, 14:49 Szanowna Pani Expert! Czy ktos Pani tutaj za te bzdury placi? Jezeli tak to chcialbym wiedziec kto i ile? Z powazaniem zwykly narciarz Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fibin Re: Pytanie za 3 grosze 18.03.02, 15:16 O co chodzi, dobry człowieku? Dlaczego obrażasz naszą Panią Ekspert? Jeżeli masz coś do powiedzenia to mów, jak nie, to wracaj skąd przyszedłeś, ale nie zaczynaj od obrażania innych. Gdybym kiedyś posłuchał rad takich "fachowców" jak Ty, to pewnie bym się dziś męczył na "łyżwach" zamiast cieszyć się jazdą na porządnych nartach:) Pzdr:) PS A może to Misiu albo ktoś z jego wielbicieli? Podobna "psychologiczna głębia" wypowiedzi i (bez)interesowna złośliwość:) Odpowiedz Link Zgłoś
grosz3 Re: Pytanie za 3 grosze 18.03.02, 18:33 fibin napisał(a): > O co chodzi, dobry człowieku? > Dlaczego obrażasz naszą Panią Ekspert? > Jeżeli masz coś do powiedzenia to mów, jak nie, to wracaj skąd przyszedłeś, ale > > nie zaczynaj od obrażania innych. > Gdybym kiedyś posłuchał rad takich "fachowców" jak Ty, to pewnie bym się dziś > męczył na "łyżwach" zamiast cieszyć się jazdą na porządnych nartach:) > Pzdr:) > PS A może to Misiu albo ktoś z jego wielbicieli? Podobna "psychologiczna > głębia" wypowiedzi i (bez)interesowna złośliwość:) Szanowny Panie fibin! po pierwsze: nie wazne na czym sie jezdzi tylko jak! Niektorzy tak ladnie jezdza na lyzwach ze inni im za to placa! po drugie: ja Pania Expertyze nie obrazam tylko grzecznie pytam. po trzecie: napisalem ze Pani bzdury plecie bo np. na pytanie jak skonstruowane sa narty odpowiedz brzmiala: "bardzo uproszczając narta zbudowana jeste z rdzenia i jego otoczki. Rdzeń produkowany jest z drewna lub z pianki (te narty/deski szybciej się zużywają). Do tego dochodzą oczywiście różne wzmocnienia - używa się np. carbonu czy systemy antywibracyjne m.in podkładki z czegoś na kształt gumy, wbudowane - zintegrowane płyty itd.. Narty tańsze, te w supermarketach maja rdzeń piankowy co powoduje, że są mniej trwałe. Jednak dla zwykłego narciarza jeżdżącego rekreacyjnie nie ma to większego znaczenia. Bowiem trwałość w szcególności narusza dynamiczna, agresywna jazda dodatkowo poparta dużą masą i "często stosowana". Większość osób - turystów kupując narty korzysta z nich raz w roku, a oczekuje komfortu i przyjemności, której nie byliby w stanie uzyskać na nartach stworzonych z myślą o zawodnikach. Bardzo to z ogólnie ujęłam, ale dokłądne szczegóły chyba nie są w tym miejscu potrzebne. Chyba, że ...wtedy z przyjemnością wyszukam coś specjalnego." ja ukonczylem tylko "zawodowke" ale tam mnie powiedzieli ze guma to nie ksztalt tylko material, a ksztalty moze miec rozne, np. guma do majtak, opona albo ksztalt Pana, Panie fibin i wtedy nazywa sie prezerwatywa. Dzisiaj zadalem sobie trud i BOL przeczytania wszystkich wypowiedzi Pani Expert i stwierdzam ze ta Pani ma tyle pojecia o nartach i narciarstwie ile kura o ornitologii. uklony grosz3 PS Tam skad przyszedlem nie moge pojsc, bo w Bydgoszczy Zydow nie lubia. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu2 Re: Pytanie za 3 grosze 18.03.02, 21:46 Fibin - ja Cię nie obrażałem, ale skoro, to bedę musiał wyjawić prawdę. Jesteś na etacie dupka tego forum, cechuje Cię nieuctwo pozbawione nawet takiej dozy inteligencji, żeby umieć przeżyć i jesteś ofiarą socjologicznego zidiocenia. Pisząc o głębi przemyśleń, sam siebie wystawiasz na pośmiewisko, nie mając zielonego pojęcia, kto i o czym pisał. Twoja analiza postów jest powierzchowna i nie zasługuje nawet na to by odpowiadając Ci na inwektywy je przytaczać. Lepiej się zapytaj kogoś ze sfer prawniczych, co to jest pomówienie i weź to sobie do serca pisząc następny post. Misiu. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.jablonska Re: Pytanie do experta 27.03.02, 14:08 Szanowny Panie "Zwykły Narciarzu", Nie wiem co nazywa Pan bzdurami - czy wymiana poglądów między ludźmi zaiteresowanymi tymi samymi tematami jest dla Pana bzdurna? Ciekawość zdania innych na sprawy, które i nas zajmują? Rozumiem, że Pan jest sam dla siebie sterem i okrętem, ale to nie powód żeby obrażać innych. Ja osobiście przed zakupem nart i sprzętu wogóle, także zasięgam porady moich znajomych - instruktorów z klubu DeSki, w którym razem pracujemy, jeździmy na nartach i ścigamy się w amatorskich zawodach. Myślę, że większość ludzi ma taką potrzebę i do tego włąśnie m.in. służy formum. Jeśli chodzi o moje wypowiedzi to oczywiście mogłabym pisać językiem "naukowym", dla Pana być może zrozumiałym, ale za to dla innych nie. Staram się pisać tak żeby to było zrozumiałe dla każdego, a ludzie na forum pytają o przeróżne rzeczy, także o podtawy narciarskie. Czy myśli Pan, że jeśli pisząc o konstrukcji narty napisałabym, że np. Konstrukcja: torsion box, rdzeń drewniany, zicral, titanal, aktywna płyta,itd. to taka odpowiedź byłaby dla kogoś zrozumiała i tego właśnie by oczekiwał? Do tego mój wywód wtedy musiałby mieć długość małej rozprawy gdyż każda z firm stosuje "swoje" rozwiązania i nazywa je "po swojemu". Może Pan by to zrozumiał, ale inni nie. Akurat w sprawie odpowiedzi na to pytanie, które pan tak obszernie przytoczył konsultowałam się ze specjalistą z firmy PM Sport - przedstawiciela Rossignola, który zajmuje sie wyłacznie nartami. Tak to w uproszczeniu podałam. Jesli ktos byłby zainteresowany konkretami i sprawami technicznymi napisałabym inaczej. Jeśli chodzi o płatności to, byc może nie jest Pan w stanie sobie tego wyobrazić, ale na formu odpowiadam bezpłatnie! Jest jeszcze kilka innych rzeczy, które robie społecznie i częściowo także są one związane z narciarstwem np. jestem wiceprezesem Warszawskiego Okręgowego Związku Narciarskiego. Dla Pana to byc może bzdurne, ale dla mnie nie, więc proszę uszanować innych i ich poglądy, a także potrzebę wymiany myśli i zaniechać niegrzecznych ataków. Moje zdanie jest na formu tylko niewielką kropelką w morzu informacji i wypowiedzi i nie ja jestem tu najistotniejsza. Watki rozwijają się same i jest wiele osób, dla których tak jak dla mnie narciarstwo jest pasją. Życzę dalszego rozwoju horyzontów, a także pracy nad swoim nieposkromieniem. Proszę więcej nie pisać w obrażliwym tonie, bo nie doczeka się Pan odpowiedzi - przynajmniej ode mnie. Swoją drogą zapraszam serdecznie na najbliższe zawody narciarskie organizowane przez nasz klub w Zakopanem 13-14.04.2002 - dwa giganty na Kasprowym, będę mogła przekonac się jak prezentuje się "Zwykły Narciarz" na nartach, a bardzo mnie to ciekawi. Dla osób spoza Warszawy jest osobna klasyfikacja - serdecznie zapraszam wszystkich FORUMOWICZÓW. Jeśli Pan odważy się być z pewnością się spotkamy. Pozdrawiam Zwykła Niezwykła Narciarka (niezwykła, bo jak to ktoś ładnie napisał, każda kobieta jest niezwykła, a może o to chodzi, że narciarka???) Odpowiedz Link Zgłoś
grosz3 Re: Pytanie do experta 29.03.02, 11:29 Szanowna Pani Expert! Z przykroscia musze Pani zakomunikowac ze moj terminarz nie pozwala mi skorzystac z Pani zaproszenia do Zakopanego. To nie brak odwagi tylko czasu mnie do tego zmusza. Prawdopobnie bede mial jednak okazje podziwiac Pani kunszt i odwage w maju w Maso Corto albo Schnalstal jak mowi rdzenna ludnosc tej doliny. Przy okazji mam pytanie. Dlaczego placicie tak duzo za ten pobyt 500€!!!!! Ja place polowe i to w 4* hotelu a nie w pesjonacie. Czyzby przejazd autokaren z Warszawy kosztowal 250€. Do zobaczenia Zwykly narciarz Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.jablonska Re: Pytanie do experta 02.04.02, 17:24 Nie mam pewności czy bedę w Maso Corto, ale jak sie uda to chętnie będę podziwiać Pana wyczyny narciarskie. Mam nadzieje, że porozmawiamy o czymś innym niż pieniądze i czas, bo to chyba niestety głównie zakrząta Pana myśli. Wyboru gratuluję ****hotel to nie lada gratka. Podróż z Warszawy jest dość droga, ale nie aż tak. Bardzo wielka część kosztów to szkolenie i opieka instruktorska - najlepszych instruktorów na świecie czyli naszych DeSkowych - jeden instruktorkalkulowany jest na niecałe 6 osób - proszę przyznać, że brzmi to obiecująco i bezpiecznie - w przypadku mniejszych dzieci liczba ta zmienia się do 5 a nawet 4 narciarzy na instruktora. Trenować będziemy na tyczkach, a więc sprzęt, którego Pan zapewne nie ma, a który jest drogi też musimy wziąć, swoje miejsce mieć na stoku, dobre ubezpieczenie (co polecam - nawet jeśli na 8 dniowy wyjazd trzeba wydać ponad 110 PLN - warto i trzeba, bo leczenie poza granicami, u nas też już zresztą bardzo drogie). A więc Panie Zwykły Narciarzu życzę miłego pobytu, a wiadomo, że jak samemu się coś zorganizuje to zawsze (prawie) jest taniej - zawsze (prawie) jest też mniej z tego korzyści, ale za to kłopotów dużo. Jak Pan mało ma czasu to może chociaż z gotówką lepiej :) Na co Pan oszczędza? Może na windsurfing? Tez pływam i jestem instruktorem więć w razie czego coś mogę poradzić (również w kilku innych dziedzinach i dyscyplinach, zdziwiłby się Pan w jak wielu!). Życzę udanych szusów, skrętów karwingowych i zwykłych, na nartach sandwich'ach i monocock, a także wielu innych. Kto wie może i na desce (ja ostatnio próbowałam i szło mi doskonale). Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
misiu2 Re: Pytanie do experta 04.04.02, 01:42 Szanowna Pani Ekspert. Niestety, ale muszę wyrazić zażenowanie Pani brakiem odpowiedzi z jednej strony (wątek chyba 112)i nadmiarem odpowiedzi, nasączonej zresztą pewną dozą agresji do Pani adwersarza powyżej. Moim zdaniem stać Panią na coś więcej. Zdumieniem również napawa mnie stwierdzenie o najlepszych na świecie DeSkowych instruktorach. To nie jest moja sprawa, ale ciekawość często u mnie bierze górę. To jedna z moich wielu wad i często wpędzająca mnie na niechciane ścieżki. Wg jakich kryteriów można uznać ich za najlepszych? Tak wiele napisała Pani o udowadnianiu racji poprzez wyniki. To może sądzi Pani, że któryś z szacownego grona byłby w stanie powalczyć ze mną ? Po co mieszać w to "zwykłych narciarzy". Rozstrzygnijmy ten problem w gronie "zawodowców". Ja proponuję zjazd, bo tę konkurencję najlepiej jeżdżę, ale nie uchyle się też przed slalomami. Jest to pierwsza propozycja tego typu w moim życiu, zawsze było odwrotnie, ale tekst Szanownej Pani Ekspert, wydał mi sie nieco przeładowany pychą. Jeżeli źle go zrozumiałem to z góry przepraszam. Pozdrawiam serdecznie. Misiu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaziom1 Re: Pytanie do experta 04.04.02, 04:04 Witam, Spadlem na sieta czas odpoczac przed wiosennymi sniegami. Widze ze forum zyje polemika na calego. Odczarowalismy deczko carving, Dalej nikt nie wypowiada sie na temat dlugosci OK moze dlugosc powinna pozostac tajemnica do odkrycia. Kaziom misiu2 napisał(a): [...] > ścieżki. Wg jakich kryteriów można uznać ich za > najlepszych? Tak wiele napisała > Oj Misiu tak sie teraz mowi trzeba isc z duchem czasu i podazac za generalna wykladnia. Teraz wszystko jest najleprze na swiecie. Np jak pije szarlotke to mam swiadomosc ze pije najleprzy drink na swiecie, jak pisze na forum to mam calkowita pewnosc ze pisze na njaleprze forum na swiecie itd itp. Czasy technokratow [ umiejetnosci scislego precyzowania mysli ] odpynely w sina dal wraz ze zlota epoka. > Pani o udowadnianiu racji poprzez wyniki. To może > sądzi Pani, że któryś z szacownego grona byłby w > stanie powalczyć ze mną ? Po co mieszać w to "zwykłych > narciarzy". Rozstrzygnijmy ten problem w gronie > "zawodowców". Ja proponuję zjazd, bo tę konkurencję > najlepiej jeżdżę, ale nie uchyle się też przed > slalomami. Jest to pierwsza propozycja tego typu w > moim życiu, zawsze było odwrotnie, ale tekst > Szanownej Pani Ekspert, wydał mi sie nieco > przeładowany pychą. Jeżeli źle go zrozumiałem to z > góry przepraszam. > Pozdrawiam serdecznie. > Misiu. Zawody, Pani expert pisze o instruktorach. Kiedys w dawnych czasach PZN organizowal zawody instruktorskie polegajace na njprecyzyjnieszym demonstrowaniu roznych elementow dydaktyczno-techniczych moze cos takiego bylo by odpowiedzniesze ;-) No a moze slalom po muldziastej scinace z Pania Expert w topoganie. ;-) Ok, Pozdrowienia, spadam odczrowywac narciarstwo carviaste KM Odpowiedz Link Zgłoś
misiu2 Re: Pytanie do experta 04.04.02, 07:50 Gratuluję :)) Trafiłeś w sedno. Co mnie biedakowi, mierzyć sie na jakiś patykach. Demonstracja (ewolucji), to jest to !!! Grono siwych głów oceniających mnie jak małpę na stoku. Potem okaże się smutna prawda, że już dawno popełniłem błąd życiowy porzucając instruktorstwo dla narciarstwa. I, że król jest nagi! O, na nic mi alpejskie śniegi, na nic tyczki i speed'y, skoro nie jestem instruktorem w kraju naszym pięknym... Pozdrawiam Misiu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaziom1 Re: Pytanie do experta 04.04.02, 14:30 misiu2 napisał(a): > Gratuluję :)) > Trafiłeś w sedno. Co mnie biedakowi, mierzyć sie na > jakiś patykach. Demonstracja (ewolucji), to jest to > !!! Grono siwych głów oceniających mnie jak > małpę na stoku. Potem okaże się smutna prawda, że już > dawno popełniłem błąd życiowy porzucając > instruktorstwo dla narciarstwa .... A no tak to juz jest ze ten nie popelnia bledow co nic nie robi dla reszty bledy to codzienna normalka. Nie zalamuj sie zawsze mozesz sie odwolac do wysokiej komisji i podobnie jak Kanadyjska para lyzwiazy dostac dodatkowy zloty medal. Innymi slowy masz szanse na wejscie do elitarnej grupy najleprzych na swiecie [ no moze po malej praktyce w renomowanym klubie ] Co do drugiej dyscypliny to proponowal bym mierzyc na mecie tetno delkwetki. Zwycstwo przyznac temu kto wywola nawyszy wzrost tetna u pasazerki wspomnianego topoganu. Mozna tez wprowadzic np obowizkowe przerotowanie topoganu wokol pionowej osi zwozacego np raz zgodnie z kerunkiem rhuchu wszkzowek zegara i 2 razy w kierunku przeciwnym.lub zapozyczc punktowanie rotacji z np wsponianego juz lyzwiarstwa figurowego. j Odpowiedz Link Zgłoś
misiu2 Re: Pytanie do experta 05.04.02, 00:42 Hehehehe - a za płotem cisza :)) Pozdrawiam. Misiu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaziom1 Re: Pytanie do experta 05.04.02, 01:12 misiu2 napisał(a): > Hehehehe - a za płotem cisza :)) Nic dziwnego: A no wszscy carvuja/curvinguja odczarowujac narciarstwo tfuu co ja mowie co ja mowie. No nie carvuja po osniezonych stokach Posredniego Goryczkowego czy tez wycinaja curviaste skrety na siane Sinskiego. A my tu panie Misu dworujem sobie z powaznej sprawy. Z drugiej strony w koncu wiosna wiec czas na dziwy nad dziwami na wiosennych sniegach a wiec i podworowc przystoi. > Pozdrawiam. Rowniez z curvingowym/carvingowym [bo jak to poddac inaczej polnizacji ] Cheers km Odpowiedz Link Zgłoś