Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Szwajcaria

    18.09.07, 17:36
    Witam. Chcialbym pojechac na narty do Szwajcarii najlepiej w
    styczniu albo w lutym. Zalezy mi na opcji all inclusive. Chcialbym
    tez zeby na miejscu byl instruktor bo nie jezdzilem pare sezonow.
    Nie wiem jak z forma bedzie. Napiszcie czy macie fajne miejsca do
    polecenia.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Biniu Re: Szwajcaria IP: *.swarzedz.inotel.pl 18.09.07, 19:59
        Szkoły Narciarskie są przy wszystkich co najmniej średnich resortach,
        zależy co lubisz? czy topowy ośrodek z bogatym apreski, czy średniej wielkości
        ale dużo spokojniejszy
      • numenius Re: Szwajcaria 19.09.07, 10:28
        Jezeli chodzi o finanse, to chyba w calej Szwajcarii jest tak samo
        drogo. Ale jezeli kasa nie stanowi problemu to czemu nie:)

        Polecam to miejsce bo tylko tam bylem: Cervinia/Zermatt i jezeli
        koniecznie chcesz do Szwajcarii to polecam Zermatt, ale mozna
        mieszkac w Cervinii czyli po stronie wloskiej.

        Gwarancja sniegu - lodowiec i najwyzszy wyciag w Europie
        Sliczne i bardzo spokojne miasteczko,
        Bez pojazdow spalinowych [maja tylko lekarze i inne wazne
        persony:)].

        Za kwatery, karnety, szkole narciarska zaplacisz karta, widok na
        Matterhorn - bezcenny!

        Wiele superlatyw slyszalem na temat 4 dolin w Szwajcarii.
      • Gość: Jurek M Re: Szwajcaria IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.07, 14:43
        Jeżeli ma to być Szwajcaria i na dodatek All Inclusive,instruktor i kasa nie gra
        roli to polecam Tobie wypasione hotele sieci Robinson-znajdziesz je np w
        katalogu TUI,ale na cenę poniżej 100 e za nocleg raczej nie licz
      • al-fredo Re: Szwajcaria 19.09.07, 15:04
        Jezdze na narty do Szwajcarii corocznie w rozne miejsca.
        Ostatniej zimy 3 tygodnie, teraz planuje tylko tydzien/Davos/.
        Koszt za dojazd, sniadania, obiadokolacja, ponizej 1400zl od osoby.
        Instruktor w osrodku ceny przystepne.
        Jezeli jeszcze cie to interesuje, to tylko na email.
        pozdr.
      • orlando_bl dzieki 19.09.07, 15:31
        Dzieki za wasze informacje. Wolalbym towarzyski osrodek. W tym roku
        jade sam i nie chce caly tydzien byc sam jak kolek. Czy w Zermatt sa
        jakies fajne apreski, kluby? Chcialbym miec gdzie wyjsc na kieliszek
        wina i pogadac z ludzmi. Jak mozna sie dostac do Zermatt z Geneve
        albo Zurichu?
        • Gość: Binu Re: dzieki IP: *.swarzedz.inotel.pl 19.09.07, 15:57
          Do Zermatt jest dogodne polaczenie kolejowe najlepszymi kolejami na swiecie
          zarowno z Genewy jak i z Zurichu. Wiecej informacji znajdziesz tutaj
          www.zermatt.ch/index.e.html
          Zreszta Zermatt nalezy do tych kurortow do ktorych dojezdza sie wylacznie koleja
          - samochody trzeba zostawic pare kilometrow wczesniej na parkingach w
          miejscowosci Tasch
          W tym Kantonie mozesz jeszcze rozwazyc Verbier lub Crans-Montana
          www.verbier.ch/
          www.crans-montana.ch/
          Pozdrawiam
          • orlando_bl Re: dzieki 19.09.07, 16:25
            Dzieki na prawde. Takie informacje od kogos kto tam byl sa super
            cenne.
            • Gość: Biniu Re: dzieki IP: *.swarzedz.inotel.pl 19.09.07, 19:04
              Niema sprawy :-)
              dodatkowo link do szwajcarskich kolei
              www.sbb.ch/
              i szwajcarska kolej widokowa
              www.glacierexpress.ch/theglacierexpress.php
              pozdrawiam
              • orlando_bl Re: dzieki 21.09.07, 09:59
                Ta druga stronka jest super. Dzieki za wszystko.
        • numenius Re: dzieki 21.09.07, 13:03
          nie wiem czy to bylo kwestia terminu [jezdzilem w Zermatt na
          poczatku kwietnia] ale to miateczko naprawde zrobilo na mnie
          wrazenie opuszczonego... zwlaszcza w porownaniu do Cervinii:)

          tak wiec to apres ski raczej watpliwe...
          • al-fredo Re: dzieki 21.09.07, 14:08
            Jeden dzien w Szwajcarii to jeszcze za malo,
            aby wyrobic sobie zdanie na temat zwyczajow tam panujacych.
            Zermatt nie nalezy do szwajcarskiej czolowki narciarskiej.
            Kwiecien to sa juz zimowe ostatki i rozbawionych narciarzy
            juz tam nie ma.
            Apres ski nie jest w Szwajcarii popularne jak w innych
            krajach alpejskich.
            pozdr
            • numenius Re: dzieki 21.09.07, 15:14
              kto powiedzial [napisal], ze jeden dzien?
              caly tydzien tam jezdzilem:) no, prawie caly;)

      • Gość: dennis Re: Szwajcaria IP: 217.153.138.* 23.09.07, 18:33
        Ja mogę z czystm sumieniem polecić Ci Saas Fee w kantonie Valais
        www.saas-fee.ch/en/welcome.cfm
        Tras mniej niż w Zermatt ale bardzo urozmaicone a i sama miejscowac
        naprawde klimatyczna.

        Podobne(czasowo)połaczenie z lotniska w Zurichu jak to Zermatt -
        niestety kolej w CH nie jest tania ;-). Mozna dojechać równiez
        samochodem ale trzeba zostawić go na dużym parkingu przed miastem -
        w miescie piechota ale elektrycznym wozkiem który ma kazdy hotel.

        Mozena znaleść fajne package: hotel+karnet. Poszukaj na stronie może
        na styczen cos znajdziesz.

        Mozesz tez kupić karnet z mozliwoscia jezdzenia w Zermatt (dolina
        obok).

        i jeszcze krótki filmik ze stoku:
        www.youtube.com/watch?v=oqdO1VZfSDA
        • numenius Re: Szwajcaria 24.09.07, 21:45
          hmmm obejrzalem se kilka filmikow o Saas Fee, eech jak tam jest pieknie!
          • orlando_bl Re: Szwajcaria 06.10.07, 19:20
            trudno sie na cos zdecydowac przy takim wyborze!

            Jestescie nie zastapieni!
            • Gość: Filomena1 Re: Szwajcaria IP: *.203-62.cust.bluewin.ch 08.10.07, 09:25
              Nie moge nie dorzucić kilku słów, od 25 lat mieszkam w Kantonie
              Wallis i stram sie objezdzić co się da. Myślę , że jeszcze nie
              objezdziłam wszystkich tras. Właćciwie można mieszkac w dowolnym
              miejscu i kazda, w tym kantonie, stacja narciarska jest dostepna nie
              dalej niz półtorej godziny jazdy.
              Rozrywkowo to napewno najciekawszy jest Zermatt i Saas Fee. Tam
              zawsze sie cos dzieje. apres ski dla turystow. bo Szwajcarzy to sa
              troche nudni. Te dwa miejsca sa bardzo miedzynarodowe i bardzo.
              bardzo pod kazdym wzgledem,maja tez swoja stara tradycje wsi
              walisejskiej. Verbier i Crans Montana, francusko jezyczne,a wiec
              bardziej zabawowe towarzycho, to nowe osrodki. Verbie połnocny stok
              ma dluzej śnieg. Montana poludniowy . roznie bywa.
              Dla mmnie pełne uroku jest Zermatt i Sasa F. Tak jak napisano wyzej
              śnieg gwarantowany, Instruktorzy wszędzie są tak samo dobrzy i uczą
              w 4 jezykach.
              Dojazd do Zermatt jest kosztowniejszy. Do Saas Fee dojezdzaja
              autobusy Postauto ze stacji kolejowej Visp. Od 11 grudnia bedzie
              juz czynny regularnie tunel kolejowy skracajacy podroz z Zurychu o
              cala godzinę. Zatem z Genewy Airport jedziesz 2g.45 min. koszt tam
              i z powrotem cos ponad 100fr. a ZH Flughafen tam i z powrotem ok.
              160.ceny pociagow sa stale . nie ma dopłat na IC, EC, Ex,.itp, ani
              dopłat do rezerwacji. Nastepnie dojazd do Saas autobusem to ponad 30
              w jedna str, a do Zermatt kolej zębata ok 100 tam i spoworotem .
              Ski pasy mniej wiecej tak samo aczkolwiek sa jakies roznice. Nie
              znam nowych cen na nowy sezon. Mozna mieszkac przed Zermatt-
              taniej,i cyrkulowac miedzy Saaas i Zermat. Codzien gdzie indziej.
              ale skipass jest tylko albo tu albo tam. wiec trzebaby dzienne
              karty kupować.
              Jakies praktyczne rady ? Pytania. czekam.
              Pozdrawiam wszystkich, po dlugim byczeniu sie czas postukac w
              klawisze.


            • Gość: Filomena1 Re: Szwajcaria IP: *.203-62.cust.bluewin.ch 08.10.07, 09:25
              Nie moge nie dorzucić kilku słów, od 25 lat mieszkam w Kantonie
              Wallis i stram sie objezdzić co się da. Myślę , że jeszcze nie
              objezdziłam wszystkich tras. Właćciwie można mieszkac w dowolnym
              miejscu i kazda, w tym kantonie, stacja narciarska jest dostepna nie
              dalej niz półtorej godziny jazdy.
              Rozrywkowo to napewno najciekawszy jest Zermatt i Saas Fee. Tam
              zawsze sie cos dzieje. apres ski dla turystow. bo Szwajcarzy to sa
              troche nudni. Te dwa miejsca sa bardzo miedzynarodowe i bardzo.
              bardzo pod kazdym wzgledem,maja tez swoja stara tradycje wsi
              walisejskiej. Verbier i Crans Montana, francusko jezyczne,a wiec
              bardziej zabawowe towarzycho, to nowe osrodki. Verbie połnocny stok
              ma dluzej śnieg. Montana poludniowy . roznie bywa.
              Dla mmnie pełne uroku jest Zermatt i Sasa F. Tak jak napisano wyzej
              śnieg gwarantowany, Instruktorzy wszędzie są tak samo dobrzy i uczą
              w 4 jezykach.
              Dojazd do Zermatt jest kosztowniejszy. Do Saas Fee dojezdzaja
              autobusy Postauto ze stacji kolejowej Visp. Od 11 grudnia bedzie
              juz czynny regularnie tunel kolejowy skracajacy podroz z Zurychu o
              cala godzinę. Zatem z Genewy Airport jedziesz 2g.45 min. koszt tam
              i z powrotem cos ponad 100fr. a ZH Flughafen tam i z powrotem ok.
              160.ceny pociagow sa stale . nie ma dopłat na IC, EC, Ex,.itp, ani
              dopłat do rezerwacji. Nastepnie dojazd do Saas autobusem to ponad 30
              w jedna str, a do Zermatt kolej zębata ok 100 tam i spoworotem .
              Ski pasy mniej wiecej tak samo aczkolwiek sa jakies roznice. Nie
              znam nowych cen na nowy sezon. Mozna mieszkac przed Zermatt-
              taniej,i cyrkulowac miedzy Saaas i Zermat. Codzien gdzie indziej.
              ale skipass jest tylko albo tu albo tam. wiec trzebaby dzienne
              karty kupować.
              Jakies praktyczne rady ? Pytania. czekam.
              Pozdrawiam wszystkich, po dlugim byczeniu sie czas postukac w
              klawisze.


              • Gość: Filomena1 i jeszcze IP: *.203-62.cust.bluewin.ch 08.10.07, 09:35
                przepraszam za dubeltona.

                wprawdzie piszesz , że jedziesz sam ,to jednak być może komuś przyda
                sie info, że już dla 3 - 4 osob opłaca sie wziąć taxowkę ze stacji
                Kolejowej. Dowozi do Zermatt, gdyż taxowkom wolno. A w Zermatt to już
                elektryczne pojazdy.
                • Gość: Biniu Re: i jeszcze IP: 195.205.147.* 08.10.07, 14:05
                  Wprawdzie jak tam mieszkasz to wiesz lepiej , ale z tym dojazdem do
                  Zermatt chyba coś pomyliłaś, byłem raz w Zermatt i nie pamiętam
                  żebym za dojazd płacił 100 CHF, dojazd z Tasch tam i z powrotem to
                  jakieś 15 CHF

                  Biniu
                  • Gość: Filomena1 Re: i jeszcze IP: *.62-81.cust.bluewin.ch 08.10.07, 16:03
                    Masz racje . dojazd z Tasch. Ale do Tasch trzeba czyms dojechac.
                    Dobrze jesli jedziesz samochodem z Pl. doliczyc trzeba parking za
                    kazda dobe. kryty drozej. ale jesli samolotem ? a tak zrozumiałam
                    pytanie, dojazd ze stacji do SBB Visp lub Brig kosztuje własnie ponad
                    stówe.
                    pozdro
                    Fil.
                    • orlando_bl Re: i jeszcze 08.10.07, 18:34
                      Super rady! dzieki Filomena za takie szczegolowe rady!
                      zgadza sie, bede lecial samolotem i wypozycze sprzet na miejscu.
                      zeby tylko udalo sie wyrwac na kilka dni!
                      • filomena1 Re: i jeszcze 09.10.07, 09:36
                        orlando_bl napisał:

                        bede lecial samolotem i wypozycze sprzet na miejscu.
                        > zeby tylko udalo sie wyrwac na kilka dni!
                        >

                        Po pierwsz zycze by udalo sie wyrwac na kilka dni. po drugie zapewne
                        wiesz. ze wypozyczajac sprzet mozesz go kupic i od ceny zostanie
                        odjeta naleznosc za kazdy dzien wypozyczenia. Mozesz tez codziennie
                        zmieniac narty. O ile maja akurat wolne na zmiane.
                        Czesto wypozyczaja nowe narty . calkiem nowe i w ten sposob po
                        tygodniu jeżdzenia kupuje sie calkiem tanio dobry i wyprobowany
                        sprzęt.
                        Co do taxowek. to nie przerażaj sie , jesli żadna nie będzie stała
                        na postoju. Trzeba zadzwonic. oraz ewentualnie dogadac sie
                        dokooptowac do grupki jadacej tez do Zermatt. Bilet kolejowy az do
                        samego Zermattu mozna kupic juz w kasie SBB na lotnisku. Pociagi sa
                        "zgrane" i na przesiadke jest dość czasu.
                        Zdarzyło sie kila razy , że grupa Japonczykow po godzinnym
                        czekaniu na pociąg poszła do kasy z reklamacją. Byli bardzo
                        zdziwieni , że te niewilkie wagony czerwone na wąskich torach na
                        ulicy przed dworcem to nie jest tramwaj tylko własnie kolej z
                        St,Moritz do Zermatt .
                        W nowym dworcu w Visp taka pomyłka już sie nie przydarzy. W Brig
                        jednak peron tej kolei jest ciągle na ulicy .

      • al-fredo Re: Szwajcaria 09.10.07, 12:17
        Jak juz bedziesz w Zermat to wpadnij do Saas Fee.
        Ja bym zrobil odwrotnie. Przyjechal bym do Saas Fee
        a 2 dni pojezdzil w Zermat - Cervinia.
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,853,70182494.html
        • filomena1 Re: Szwajcaria zagadka Al-F 09.10.07, 12:33
          Al-F.
          zdjecie zatyt, Domki Babyjagi,

          To jest typowe i występuje tylkko w kantonie Wallis,
          "domki na 4 nogach" z kapeluszem płaskiego kamienia,
          Stawiam piwo (oczywiscie apreski) jeśli zgadnie ktoś
          po co i dlaczego te płaskie kamienie ?
          • Gość: web Re: Szwajcaria zagadka Al-F IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 13:54
            większy punkt podparcia?
          • Gość: Biniu Re: Szwajcaria zagadka Al-F IP: 195.205.147.* 09.10.07, 14:54
            żeby myszy nie wchodziły do domu
            • Gość: al-fredo Re: Szwajcaria zagadka Al-F IP: *.pools.arcor-ip.net 09.10.07, 15:36
              Hi Biniu wygrales gratuluje!
              ciekawe jak sobie First Filomena z nagroda poradzi.
              Dodac mozna,ze slupy byly drewniane na nich kladzono plaskie
              kamienie, zabezpieczajace przed myszami i nastepnie stawiano szopy.
              W tych drewnianych szopach przechowywane bylo zboze smaczny kasek
              dla mysz.
              Drewniane slupy widac dobrze na drugim zdjeciu /absturzbar/.
              Obecnie rupieciarnie, klondyke dla zbieraczy.
              pozdr
              • Gość: Biniu Re: Szwajcaria zagadka Al-F IP: *.swarzedz.inotel.pl 09.10.07, 17:31
                No nie ma problemu, planuję tej zimy być przynajmniej raz na nartach w Wallis
                • Gość: filomena 1 Re: Szwajcaria zagadka Al-F IP: *.203-62.cust.bluewin.ch 09.10.07, 20:44
                  Tak. Brawo. Zgadliście. Nie doceniłam stałych bywalców w tym
                  regioonie.
                  Dodam, że te małe spichlerze służyły do suszenia mięsa ( wołowego i
                  wieprzowego boczku i szynki, oraz sera.
                  Typowy wlisejski talerz. Rzeczywiście łakome myszy zjadłyby to
                  wszystko gdyby nie stary pomysł ze statkow , a właściwie cum
                  portowych, ktore miały takie kołnierze chroniące przed wejściem na
                  pokład nieproszonych gości.
                  Wracając do nart i zakładu, to oczywiście stawiam piwo Obu Panom.
                  Piwo walisejskie.
                  nie znam sie na piwie ale podobno choc nie umywa sie do Warki to
                  jest całkiem dobre. W koncu tygodnia wybieram się tam. Jeszcze nie
                  narty. Ale wyniucham co nowego w trawie. tzn w śniegu piszczy.
                  pozdro
                  Fil.
                  Ps, i tak podrywa się chłopakow- narciarzy . rzecz oczywista. Co nie
                  ?

                  • Gość: filomena 1 ;))) IP: *.203-62.cust.bluewin.ch 09.10.07, 21:52
                    żartowałam. z tym podrywem, rzecz jasna. albowiem z piwem jestem
                    serio. dajcie znać .
                    dobranoc
                    Fil.
                    • Gość: bogdan Re: ;))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.07, 23:28
                      A czy można jeszcze pytanie? Chciałbym dokładniej o sposobach
                      dojazdu z parkingów w Saas Fee i Taesch do dolnych stacji kolejek
                      odpowiednio w Saas Fee i Zermatt. Czy są ski busy, i ile +/-
                      kosztują? Dzięki z góry!
                      • Gość: al-fredo Re: ;))) IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.07, 00:08
                        w Saas Fee do pierwszego wyciagu /kabina/ pare min do nastepnych
                        max 15 min. Skibusow nie ma, mozna meleksem nie znam oplaty.
                        W Zermatt z Dworca kolejowego /centrum miasta/ do najblizszj kolejki
                        zebatej kilkadziesiat metrow do innych skibus ze skipass bezplatny.
                        Pociag Taesch - Zermatt z skipassem bezplatnie
                        pozdr
                        • filomena1 SaasTal 10.10.07, 13:14
                          Cala dolina Saas to doskonałe stoki. Na nich "wychował się" Pirmin Zurbringgen.
                          Saas Almagell i Saas Grund i swietna jazda na lodwcu. Takze duze mozliwosci
                          dla turenski. Dwa kroki dalej. czyli dwa przystanki autobusem i Saas Fee.
                          Istotnie zaraz na poczatku wsi . może 300 m, jest juz Alpin Express , bardzo
                          szybkie i wygodne wagony o duzej przepustowosci. Po wsi jezdza elektryczne
                          pojazdy. O ile pamietam sa w cenie karnetu dziennego lub kilku dniowego.
                          W Zermatt jezdza busy na energie sloneczną.

                          AL -F
                          W Szwajcarii nie ma nic za darmo, poza toaletami. Jedynie na autrostadzie z ZH
                          do Bern jest jedna stacja gdzie trzeba wykupic waucher za 1 fr aby moc wejsc do
                          toalety, nastepnie mozna wauczer wykorzystac w kasie kupujac np. kawe, i miec
                          zludzenie że ja pijemy o 1 franka tanszą. Przepraszam za tę dygresje.
                          Wracając do "bezpłatnie". To kupujac karnet- skipass juz w kasie w Tasch dojazd
                          do Zermattu jest w cenie, i dosc korzystnie. Nie ma nic za darmo. Zapewniam.

                          I jeszcze mała uwaga do tych filmikow.Rzeczywiscie niezle zasuwa ten narciarz.
                          Szybko i ostro. niemal jak zawodnik w S.Gigancie.
                          mam tylko pytanie ?
                          czy trasa była zamknięta dla innych użytkowników?
                          taka jazda na trasie dostępnej dla każdego narciarza , to egoizm i brak
                          wyobrańni do potęgi entej .

                          Snowboardzista wydał mi sie bardzo lekkomyślny. Miał chłopak wiele szczęscia że
                          tuz obok nie bylo drugiego kamienia. Chetnie zabrałabym takich odwaznych do
                          pobliskiego szpitala w niedzielne popoludnie na punkt pogotowaia. Siedza tacy
                          na krzesłach zwijaą się z bolu czekając na swojł kolejkę. Otrzymuja cos
                          antybólowego. Ale wypadkow jest tak wiele. coraz więcej. Ze trzeba rannych
                          transportowac do szpitala o 11 km dalej.
                          • Gość: dennis Re: SaasTal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 21:31
                            Droga Filomeno1,
                            Jako wywołany do tablicy ‘zasuwający’ narciarz pozwolę sobie na
                            odpowiedz bo wydaje mi się, że dość pochopnie oceniasz sytuację.

                            Oczywiście z nieco większą prędkością wolę jeździć na zupełnie
                            pustych trasach takich jak chocby Galen (jednej z fajniejszych w
                            Saas Fee) na gorce Platjjen.
                            www.youtube.com/watch?v=Q67eM9P-was&mode=user&search
                            niestety kiepska telefonowa jakość filmu.

                            Naprawdę często wolę odczekać grzecznie kilka minut i przepuścić
                            innych narciarzy aby mieć tak czysty stok jak w tym filmowym
                            przypadku aby nie stwarzać niebezpieczeństwa dla innej osoby jak
                            mówi kodeks FIS. Ale wiesz doskonale że odczekanie na pusty stok
                            często nie jest to po prostu możliwe i wtedy pozostają oczy dookoła
                            głowy i pełna kontrola nad prędkością dostosowana do zagęszczenia na
                            stoku.

                            Co do prędkości to pochlebiasz mi z tym SGigantem ;-) ale z całym
                            szacunkiem ściganie zostawiam sobie tylko na tyczki a w tych
                            filmowanych przypadkach niestety każdy młodzik lub junior młodszy
                            widząc mnie i porównanie do SG najpierw buchnąłby smiechem a zaraz
                            potem zostawiłby by mnie w daleko w tyle ;)

                            Co do snowboardzisty to nie doszukałem się tego filmu wiec nie
                            komentuje….

                            Pozdrawiam,
                            dennis
                            • Gość: al-fredo Re: SaasTal IP: *.pools.arcor-ip.net 11.10.07, 07:06
                              To mamy podobnie
                              mnie tez najlepiej jezdzilo sie na Plattjen
                              First Filomena jak mama martwi sie o Dennisa zdrowie.
                              Widze, ze jedziesz od samej gory, "schody" zaczynaja sie od polowy,
                              a popoludniu w cieniu kiedy juz marznie to trzeba sie ostro sprezac.
                              Snowbordzista normalnie skoczyl z metrowego kamienia nic
                              szczegolnego.
                              pozdr.
                              • filomena1 Re: SaasTal 11.10.07, 08:46
                                Dziendobry Panom.
                                a po tej jezdziliście w Zermatt
                                Rothorn paradise. ???? trzeba wjechać najpier na Sunnegga
                                Uważam , że ten zjazd z Rothorn. czarny. w cieniu jest niesamowity,
                                nie jeżdze już tam, bo przy moim braku ścięgna krzyżowego byłoby to
                                "samobojstwo" Tam nie ma tłoku nigdy. Nie jeŻdza też ratraki. A stopi nachylenia
                                ? Uff. to jak zjazd rynną z piramidy i dotego usianą muldami. Na ogoł mało kto
                                zalicza ja więcej niz dwa razy w ciągu dnia. O ile w ogóle ma ochotę powtórzyć.
                                www.ski-zermatt.com/winter.html
                                Miłego Dnia życzę.

                                PS. Za kompelment Martwiacej sie Mamuski dziękuję.
                                Znam statystyki i słyszę od ludzi stąd , że od czasu carvingów ludzie jeżdża
                                szybciej , dużo szybciej , pewniej czują się na nartach, często przeceniają
                                swoją pewność a nie doceniją zdradliwości śniegu. Łatwo się uczą narciarstwa.I
                                huzia!! Szybka jazda jest przyczyną 90% wypadków wymagających lekarskiej
                                interwencji. Te dane mam z pierwszej ręki.Przed carvingiem takiej "masoowości"
                                nie było.

                                Sam Pirmin w niedziele na narty nie wychodzi i nie dlatego, że akurat jest
                                bardzo wierzący i praktykujący, ale boi się tlumu narciarzy. Sam najchętniej
                                jeździ w soboty. No i oczywiście w tygodniu gdy zajmuje sie swoją dziecęcą
                                szkoła geniuszy narciarstwa. Gdybyś zobaczył Go na trasie właśnie w sobote na
                                trasie dla wszystkich zwrócił by uwgę na Ciebie narciarz bo cudownie jedzie.
                                Ale powoli.Jakby jechal sL,specj. miedzy niewidzialnymii tyczkami i jakoś tak
                                nie szybko, Fajnie na luzie od niechcenia jakby...
                      • Gość: dennis Re: ;))) IP: 217.153.138.* 10.10.07, 15:13
                        w Saas-Fee jesli jedziesz z:
                        1) Z Parkingu w Saas Fee do hotelu - dzwonisz do Hotelu - przyjezdza
                        jak to powiedział alferdo - meleks. Usługa gratis.
                        2) Z parkingu bezporednio na stok. Proponuje z parkingu udac sie
                        pieszo do pierwszej kolejki Alpin Express. Jakies dwie minuty
                        pieszo. Nie opłaca sie czekac na zaden transport.

                        Generalnie SF to mała miejscowość i wszedzie jest blisko.
                        dennis
      • Gość: al-fredo Re: Szwajcaria IP: *.pools.arcor-ip.net 11.10.07, 13:52
        Filomeno to nie byl Pirmin tylko Dennis "szusowal", a w najgorzym
        przypadku to ja jechalem.
        Prezesi sportowi - zbieraja medale przebywaja na konferencjach,
        graja w golfa i co by jeszcze, tylko nie jezdza na nartach hej!
        pozdr.
        • Gość: dennis Re: Szwajcaria IP: 217.153.138.* 11.10.07, 16:22
          A w tym konkretnym przypadku to chyba pilnują hoteli ;-).

          dennis
          • Gość: Filomena 1 nie tylko IP: *.62-81.cust.bluewin.ch 11.10.07, 17:54
            No to Obaj mnie sprowokowaliście do newsów z regionu.
            Kilka dni temu obchodzono hucznie 100 lecie Kulm -Hotelu na wys
            3100 m dosłowne dwa kroki powyżej ostatniej stacji wąskotorowej
            kolejki na Gornergrat z Zermattu. Prominentów była cała kupa ;°)).
            jednocześnie obchodzono też 75 lecie Swiss Snowsport.
            Oczywiście impreza miała swój punkt szczytowy na Małym Matterhornie.
            Wszyscy goście założyli narty. Pani Minister - sympatycznej Doris L.
            wciśnięto na ładną fryzurę hełm- tzn kask. Adol Ogi dawny Prez,
            Szwajcarii a obecny Ambasador specjalny ds Sportu przy ONZ oraz
            Pirmin Zurbriggen - legenda narciarska- mistrz nad mistrze, oraz
            jeszcze kilka "ważnych i znanych " zaliczyli kilka razy trasę na
            lodwcu. Mam nawet zdjęcie tej nostalgicznej ekipy. Ale bez
            dedykacji ;)) szkoda.

            trasa z Rothorn, o ktorej pisałam jest jeszcze bez dostatecznej
            ilości śniegu. Strona ktora podałam ma z lewej spis treści. Tam
            kliknij na skimaps. Otworzy się mapa przestrzenna. szukaj całkiem na
            lewo Sunegga.
            Na Rothorn są dwa wagoniki - maleńki i stareńki. na 6 osob,
            czerwony, jakby przedwojenny .jak jeden w doł, to drugi do gory..
            Chciano kolejkę zamknąć. Ale się uchowała.

            pozdro
            Fil.
            • malilka Re: nie tylko 18.10.07, 11:35
              Fantastyczny watek.
              Przeczytalam i zachorowalam- jedziemy do Szwajcarii.
              Jeszcze tylko nie wiem czy do Zermatt czy Saas Fee, ale na pewno
              polecimy do Genewy, bo bilety lotnicze sa tanie jak barszcz (na
              marzec). Jesli ktos z bywalcow moze polecic jakies mile miejsce, to
              bede bardzo wdzieczna.
              Zdazylam sie zorientowac, ze ceny w Taesch sa duzo nizsze niz w
              Zermatt. Czy mozecie napisac jak w praktyce wyglada codziennie
              dojezdzanie pociagiem z Taesch do Zermatt? Hotele twierdza, ze to
              raptem 10min, szybko i wygodnie, ale jak to wyglada w praktyce?
              Rozumiem, ze jak juz wysiade w Zermatt, to nie bede musiala
              dojezdzac do kolejek na lodowiec, tylko sobie dojde, czy tak?
              • filomena1 Z Täsch do Zermatt 18.10.07, 14:26
                malilka napisała:

                > Zdazylam sie zorientowac, ze ceny w Taesch sa duzo nizsze niz w
                > Zermatt. Czy mozecie napisac jak w praktyce wyglada codziennie
                > dojezdzanie pociagiem z Taesch do Zermatt? Hotele twierdza, ze to
                > raptem 10min, szybko i wygodnie, ale jak to wyglada w praktyce?

                Otoz istotnie, mieszkanie w Täsch kosztuje znacznie mniej. Dojazd do Zermatt
                trwa ok 15 minut. a pocuagi kursuja co 15 - 20 minut.
                Koszt abonamentu tygodniowego na dojazdy tam i spowrotem wynosi 62 fr. w
                polaczenooi ze Skipasem, ale jest kupowany osobono.
                Jednorazowo w obie strony kosztuje ok 15 fr, Innego dojazdu nie ma.
                ( taksowkami tylko jesli jedzie sie z Visp lub Brig)
                Jesli wysiadziesz juz w Zermatt, to masz kilka mozliwosci natychmist , tzn 100
                m dalej, albo troche dalej piechota lub busikiem bez dodatkowej oplyty do
                innych wyciagow. Mozna zostawic sprzet , nawet buty w skrytkach za oplata 1
                lub 2 frankow na gorze , lub na dworcu nie targac ze soba codziennie buciorow i
                nart z Täsch.
                Zycze milego pobytu .
                • Gość: malilka Saas Fee IP: *.bulldogdsl.com 22.10.07, 20:39
                  Filomeno, mogę zadać jeszcze parę pytań?
                  po bliższym przyjrzeniu się szwajcarskim kurortom Zermatt przyprawił
                  mnie o finansowy ból głowy i myślimy raczej o Saas Fee.
                  ale:

                  1) rozważamy dwa tygodnie- ostatni tydzień lutego i połowę marca.
                  luty sporo tańszy, ale przeczytałam, że z racji położenia Saas Fee
                  ma mało światła (góry zasłaniają) i zimą potrafi być tam ciemno i
                  zimno. mąż twierdzi, że 2 tyg w tym okresie robią dużą różnicę - ma
                  rację? jakich temperatur można się spodziewać w tych okresach?

                  2) wiele stron opisuje Saas Fee jako kompleks narciarski idealny dla
                  początkujących, z małą ilością tras dla średnio- i bardziej
                  zaawansowanych- czy to naprawdę wyłącznie niebieskie trasy???

                  3) ile trwa transfer z Saas Fee do Zermatt? da się pojeździć w
                  Zermatt mieszkając w Saas Fee? na stronie Postbus wygląda na to, że
                  to prawie 3h, a w internecie co chwilę napotykam się na
                  stwierdzenia, że to blisko.

                  • filomena1 Re: Saas Fee 25.10.07, 19:57
                    Malilka
                    szczegolowo odpowiem za kilka godzin, Przepraszam, ale dopiera weszlam do domu
                    z podrozy. Nie zagladalam tu przez kilka dni.
                    • Gość: malilka Re: Saas Fee IP: *.bulldogdsl.com 25.10.07, 22:00
                      ooo, z przyjemnością poczytam- mam nadzieję, że mnie nie
                      zniechęcisz, bo apartament już zarezerwowany :)
                      w końcu na drugi tydzień marca.
                      • Gość: filomena1 Re: Saas Fee IP: *.203-62.cust.bluewin.ch 25.10.07, 22:42
                        Podroz z Saas FEE do Zermatt trwa 1:40 minut zalezy jak czasem
                        ktory autobu to 1:50 minut.
                        autobusow jest sporo.
                        wez ten sam link www.sbb.ch
                        wpisz i mimo ze to rozklad pociagow to wyskoczy rozklad autobusow
                        pocztowych.

                        Drugi tydzien marca to juz jest dosc sloneczny w Saas FEE.
                        Napewno bedziecie zadoweleni i wyjezdzeni do syta.
                        100km tras narciarskich 22 rozne wyciagi. 64 fr. karta dzienna.
                        abonamety kilku dniowe. dzieci do 16 lat polowe ceny. do 6 roku
                        zycia za darmo.
                        skipass dzienny w Zermatt 70 fr, 197 km tras 31 wyciagow.
                        kaucja za plastikowy skipass 5 fr. zwracana w kasie lub automacie.

                        jesli masz jeszcze pytania , to smialo.
                        aha, jezli to akurat bedzie jeszcze karnawal to macie zapewnione
                        dodatkowe atrakcje na trasach i przy stacjach wyciagow beda
                        przebierancy grali w orkiestrach gugumusik.
                        pozdrwiam
                        fil.
                        • Gość: i przesiadka Re: Saas Fee IP: *.203-62.cust.bluewin.ch 25.10.07, 22:44
                          zapomnialam ze trzeba przesisiasc sie.
                          • malilka Re: Saas Fee 29.10.07, 12:31
                            juz nie moge sie doczekac wyjazdu, jeszcze w Szwajcarii na nartach
                            nie jezdzilam.
                            skoro podroz z Saas Fee do Zermatt trwa 1:40-1:50 to w sumie daje to
                            prawie 4h godziny dziennie na podrozowanie, wiec sobie odpuszcze i
                            wybiore sie kiedys tylko do Zermatt.

                            postudiowalam mapy Saastal i zastanawiam sie czy warto zrobic
                            jednodniowy wypad do Saas Grund i Triftgletscher? bo wyglada na to,
                            ze Saas Fee i Saas Grund sa naprawde blisko.

                            Saas Fee musi byc naprawde malutkie, skoro nie ma nawet nazw ulic
                            tylko numery/nazwy domow - do czego mozna by je przyrownac? bedziemy
                            mieszkac przy dolnej stacji Alpin Express, czy do wyciagu na
                            Plattjen da sie dojsc, czy trzeba jechac skibusem?

                            no i rownie istotne :) jakie lokalne Spezialitäten i trunki warte sa
                            sprobowania? co sie je i pije na stoku? co jest lokalnym Glühwein
                            czy Bombardino?

                            i jeszcze z ciekawosci- jakim niemieckim mowia mieszkancy Valais, a
                            zwlaszcza mieszkancy gorskich miejscowosci? czy to jest Hochdeutsch
                            czy bardziej ow trudny do zrozumienia (wedle opisow)
                            Schwytzertütsch?
                            • filomena1 Re: Saas Fee 30.10.07, 13:36
                              rzeczywiście. chociaż to właściwie na rzut kamieniem, bo "za górka" to jednak
                              trzeba ją objechać dookoła i dlatego to aż tyle trwa. Lepiej skoncentrowaś sie
                              na dolinie Saas. Saas Grund ma swietny wyciag i doskonałe trasy, Szczerze
                              mówiąc moje ulubione, Napewno warto .
                              No jesli mieszkanie macie przy A-Exp, to lepiej byc nie może. Wszędzie blisko .
                              a nawet elektryczny skibus nie jest problemem. Miasteczko jest malutkie.
                              Przytulne i o specyficznej atmosferze. Wisi nad nim jźzor lodowca tak blisko
                              jakby za chwilke miał sie urwać , czasem napawa mnie lękiem. Ale jakoś nic sie
                              nie stało do tej pory.
                              Specjalnosci ?
                              Ha.... polecam wino białe walisejskie, Najlepiej Heida gletscherwien.
                              wg. mnie najlepsze wino białe pod słoncem,
                              Polecam tez Waliser-Roggenbrot mit Nusse lub mit Fruchte.
                              czyli czarny razowy chleb z orzechami lub suszonymi owocami.
                              Zawożę ten chleb w prezencie do Basylei . do Genewy i do Zurychu. bo tam
                              takiego nie ma,
                              oczywiście walisejski ser oraz suszone mieso krajane w cieniutkie przezroczyste
                              plasterki.
                              Grzaniec to wszedzie taki sam.
                              W Saas mowi sie po waliserdusch. Jest to inny jezyk niz schwizer. aczkolwiek na
                              ucho obcemu wydawac sie moze prawie takim samym, Bez kłopotu zrozumieją Twoj
                              Hochdeusch. francuski. włoski i angielski rzecz jasna. Tymi jezykami miejscowi
                              posługują sie jak obcymi, wyuczonymi całkiem nieźle.
                              Błagam nie zapomnijcie wykupić ubezpieczenia!! na leczenie i transport w razie
                              wypadku.Strzeżonego P.B, strzeże!!!
                              • malilka Re: Saas Fee 30.10.07, 16:38
                                wielkie dzieki Filomeno, az sie rozmarzylam, zwlaszcza czytajac o
                                razowym chlebie, tutaj to niespotykany rarytas.

                                bez ubezpieczenia na narty sie nie ruszam. poza tym mam bardzo fajne
                                brytyjskie ubezpieczenie narciarskie, ktore ma duzo opcji raczej
                                niedostepnych w PL (precyzyjniej- niedostepnych kiedys), np zwrot
                                kosztow ski-passu/szkoly narciarskiej/wynajecia sprzetu jesli nie
                                mozna z niego korzystac z powodu kontuzji czy choroby, 80% zwrotu
                                w/w kosztow przy zamknieciu stokow z powodu braku sniegu czy wiatru,
                                ekstra zakwaterowanie i transport w razie zagrozenia lawinowego itd.
                                no i stawki brytyjskie, wiec na szwajcarski topogan powinno
                                starczyc :))))

                                szkoda tylko, ze marzec tak daleko...


      • Gość: J Re: Szwajcaria IP: *.2lo.lublin.pl 18.10.07, 09:26
        Ja osobiście nie byłam w Szwajcarii, ale polecam Austrię.Wspaniałe
        stoki, świetna pogoda i mnóstwo dobrej zabawy!
      • Gość: monika Re: Szwajcaria IP: *.chello.pl 18.10.07, 13:31
        Witam ja byłam 2 lata temu w Saas Fee, dojazd własny,mieszkaliśmy w
        miasteczku Saas Grund ale w cenie karnetów 250e mieliśmy autobus
        który zawoził nas do Saas Fee pod same wyciągi. Miejscowość piękna w
        sezonie mnóstwo ludzi ale mimo tego na stokach spokój bo sami wiecie
        nie ma porównania z naszymi stokami.Tam nartostady są tak szerokie
        jak u nas 5 do kupy wzięte.Polecam Saas Fee, instruktorzy są na
        miejscu. Pozdrawiam i udanych waricji na nartach
      • filomena1 Pomóżcie! Szwajcaria i sprzęt zeszłoroczny 27.10.07, 15:13
        Mam kłopot z wyborem,
        znacie bajhkę Osiołkowi w żłobie dano. w jednym owies w drugim siano,,, albo
        ambaras des richesses
        hihihihihi.
        wracam z "miasta".... zdecydowałam się na kupno nowych nart. może już ostatbnich??!
        w sklepach jest olbrzymia oferta zeszłorocznych modeli z wiązaniami za 50% ceny.
        Jakie narty byście doradzili ?
        "strasza" sic!hihihih Pani, po 50...
        160 cm wzrostu . bez ściegna krzyżowego oraz łękotki w lewym kolanie.
        kiedyś dawała sobie radę wszędzie,obecnie jeździ ostrożnie i tylko po trasach
        przygotowanych dobrze.
        Buty rtównież bym zmieniła,
        Aczkolwiek moj Pan i Władca świetnie jeździ na nartach to niespecjalnie zna się
        na sprzęcie.I jakoś trudno mi go zmotywowac do studiowania tego tematu.
        A przecież tu pełno speców, Proszę zatem, po starej znajomości pomożcie mi się
        zdecydowaś na coś.
        • Gość: Biniu Re: Pomóżcie! Szwajcaria i sprzęt zeszłoroczny IP: *.swarzedz.inotel.pl 27.10.07, 19:05
          tu zadaj to pytanie: www.skiforum.pl/forumdisplay.php?f=195
          • filomena1 Re: Pomóżcie! Szwajcaria i sprzęt zeszłoroczny 30.10.07, 13:39
            Gość portalu: Biniu napisał(a):

            > tu zadaj to pytanie: www.skiforum.pl/forumdisplay.php?f=195

            Dziekuje.
            Jakos czułabym, że cos lub kogoś zdradzam. A poza tem jakos mam oprory z takim
            nowym watkiem wychodzic. Na razie posłucham rady O-Andrzeja.
      • malilka Re: Szwajcaria 19.03.08, 17:07
        no i juz po nartach w Saas Fee, tak szybko tydzien zlecial...
        bylo rewelacyjnie, nie spodziewalam sie takich ilosci swiezego
        sniegu w marcu, sypalo tak, ze nawet samo miasteczko zasypalo, udalo
        mi sie ponapawac widokami zimy za oknem, ktorych u siebie nie mam.
        z 3.500m mozna bylo zjezdzac na sam dol, rzadko to sie zdarza w
        marcu. trasy swietne, urozmaicone, choc z samym utrzymaniem tras
        Szwajcarzy nie bardzo sobie radzili, ratraki jezdzily wybiorczo,
        czasem zaczynaly dopiero rano, dosc dziwne to bylo. ale i tak bylo
        super, duzo fajniej niz na austriackich lodowcach (porownuje z
        Tuxem, Kaprun i Soelden).

        miasteczko przepiekne, widoki na lodowce powyzej zapieraja dech w
        piersiach. Waliser-Roggenbrot w wersji sliwkowej i orzechowej-
        pycha! specjalnie po niego chodzilam co rano do piekarni i na
        prezent tez zabralam. suszone mieso, sery, foundee i roesti tez
        b.dobre.

        ogolnie drogo. UK jest drogim krajem, ale w porownianiu z nia
        Szwajcaria jest b.droga, zwlaszcza w knajpach ceny kosmiczne. ale
        paliwo tansze niz w UK, skipassy w cenie austriackich.

        maz niestety zaliczyl kontuzje, nadwyrezenie sciegna kostki w nodze.
        krotka wizyta u lekarza, zeby wykluczyc zlamanie- ok 450 CHF. dobre
        ubezpieczenie to zdecydowanie mus.

        w przyszlym roku jedziemy do Zermatt. jazda w otoczeniu
        czterotysiecznikow to jest to.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka