Dodaj do ulubionych

Costa Calama i rady praktyczne

12.07.11, 23:29
Wyberamy sie na Fuertaventure z maly, przeszlo 3 letnim dzieckiem.
Jest to okres 2 tyg poczawszy od 25 lipca.
I teraz moje pytania techniczne z tym zwiazane.
Slyszalam, ze tam ponoc bardzo wije.
Czytalam, ze srednio 4 w skali Buforta wiec nie najgorzej wg. mnie, podobnie jak nad Baltykiem.
O co chodzi z tym wiatrem i czy faktycznie w okresie najakiprzypada nasz wyjazd jest az tak strasznie dokuczliwy?
Sprawa kolejna, chodzi mo o ,,moc " slonca, ze tak sie wyraze.
Czy na tej wyspie ,,ostro prazy" czy moze nie az tak jak np. w Egipcie o tej samej porze roku.
Do jakich ,,kliatow" mozna porownac? Nie wiem, Chorwacja, Sycylia, Rodos?

I kwestia ostatnia, prosze o wszelakie sugestie oraz rady gl. w temacie malego dziecka, jesli takie, konkretne przychodza Wam na mysl.
Z gory bardzo Wam dziekuje!
Obserwuj wątek
    • Gość: dg77 Re: Costa Calama i rady praktyczne IP: 194.156.48.* 13.07.11, 10:33
      Słońce grzeje bardzo mocno, ale w przeciwieństwie do Egiptu w lipcu nie jest to dzięki wiatrom odcuwalne, ale bardzo zdrawdliwe - trzeba uzywać bardzo mocnych filtrów - ja byłam w lutym i się "spaliłam". W sierpniu jadę ponownie z 60 w walizce:)) Jeżeli chodzi o dziecko, to mocny filtr, coś na głowę i wiaderko - bo plaza piękna i piaszczysta:))
      Udanego urlopu:))
      • Gość: evulevu Re: Costa Calama i rady praktyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 10:50
        Wiatr pomaga przetrwać :) tzn nie odczuwa się słońca, co bywa zdradliwe, koniecznie mocno wysmarować malucha, a jeśli masz kombinezonik na plażę to w sam raz się przyda.
        Niestety wiatr powoduje, że czasem nie można wyleżeć na samym leżaku pod parasolką, potrzebny będzie parawan- "bicze" z piasku i w 5 minut wszystko zasypane. Czasem przydaje się w związku z tym czapeczka z osłoną na uszka.
        Warto tez zaopatrzyć się w jakieś orzeszki- w skałkach żyją pręgowce berberyjskie- takie jakby wiewiórki, które można podkarmić, dzidziul bedzie miał frajdę i poza tym bedzie można pstryknąć jakieś fotki.
        • Gość: jasiu... Re: Costa Calama i rady praktyczne IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.11, 16:51
          Koniecznie przed wyjazdem poinformuj dziecko, że tam jest piękna plaża, na której niektórzy panowie i niektóre panie opalają się bez majteczek. Powiedz, że tam można, bo inaczej dziecko może zareagować dość spontanicznie, a ciebie będzie wstyd, jak dziecko nagle krzyknie "mama golas!!!". Szans na niespotkanie golasów praktycznie nie ma. Specyfika Costa Calma.

          Sama również pomyśl, może zdecydujesz się zdjąć górę. To bardzo popularne tam, a pięknie opalony dekolt cieszy zawsze.

          Przeszło 3 letnie dziecko musi mieć czapeczkę, oczywiście nie na uszy. Ludzie nie rozumieją, że choruje się od wirusów, czy bakterii, a te nie lęgną się od zawiania. Widzi się czasem opatulone w czapki z nausznikami dzieci. Akurat tam nie musisz. Słońce jest tak silne, że zarówno piach, jak i powietrze jest praktycznie sterylne. Ale przed słońcem głowę ochroń. Sama też pomyśl o jakiejś chusteczce.

          Uważaj na podróbki z "czarnego bazaru". Niby okazja, ale jednak podróbki i to widać. Jakość poniżej jakiejkolwiek normy, choć pisze Dolce & Gabbana albo Gucci, z oryginałem nie ma nic wspólnego.
          • zjawa1 Re:jasiu:) 13.07.11, 21:34
            Wiesz, ja tam raczej w publicznej naturystyce nie lubuje sie, wiec raczej tez nie zdecyduje sie:)
            A moje dziecko raczej jak zobaczy ,,golasa" moze stwierdzic:,, mamusiu ten pan ma siusiaka i jest chlopczykiem":) I wtedy tylko modlic sie, zeby nie byl to Polak,ktory zrozumie wyppowiedz:)
            O czapce zawsze pamietam przy duzym sloncu.
            Wiem, ze zdroego ucha ,,nie przewieje", ale jesli dziecko dostanie kataru i bedzie ostro wiac( a jestem niestety dostatecznie douczona w klimatach laryngologicznych) to moze dosc do stanu zapalnego blon bebenkowych, a jesli nawet wczesniej juz jest taki stan to moze, ale nie musi zaszkodzi.
            Ale mnie w sumie nie o uszy chodzilo, martwie sie o oczy dziecka! Czy ten piasek jest naprawde tak silnie wiejacym, ze wpada do oczu dziecka?
            To mnie martwi:( Nie wpadlam wczesniej na to niestety:(
            Co do filtrow dziecko ma bardzo ciemna karnacje w polsce przy maks 30 stopniach nad Baltykiem nawet przy filtrze 15 nie bylo zaczerwienione, to raczej ja cierpialam potem, a nie ono. Dlatego pytalam o moc natezenia sloneczngo na wyspie:) Napewno na blokerach typu 50 nie bedziemy jechac, bo wtedy asolutnie nic sie nie opali.
            Nie chce tez przesadzic w druga strone...

            A jesli chodzi o perfumy, Gucci rozpoznam nawet po cienku orginalnego, bo takich wlasnie uzywam, ale pozostal mysle ze srednio:( Dlatego moje pytanie, a gdzie moge miec pwnosc, ze kupie oryginalne?
        • zjawa1 Re: Costa Calama i rady praktyczne 13.07.11, 21:19
          Fajna sprawa z tymi ala wiewiorkami:) Czyli mamy zabrac jakies oreszki:)
          • Gość: evulevu Re: Costa Calama i rady praktyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.11, 16:09
            Co do orzeszków, to może nie targaj ich z Polski :) Można kupić na miejscu , niedaleko jest Spaar. Poza tym pływają przy brzegu rybki- może sobie mały poobserwować, wyrzuca dużo muszelek- jest co zbierać itp....
            Co do czapki, to oczywiście nie mam na myśli zimówki, żeby biedaczek się upocił, tylko takie letnie z osłonką :) I nie chodzi mi tylko o tzw. przewianie, ale po prostu jest to otwór do którego wwieje piach i może być potem problem z wydostaniem i zaczną się problemy. Są dni kiedy wieje dość intensywnie i nawet dorosły z trudem wytrzymuje te piaskowe bicze, piach wwiewa w każdą szczelinkę :) No i wtedy dzidziul może marudzić, zależy jak bardzo jest odporny. Można wtedy zamiast leżenia plackiem spacerować, albo siedzieć w wodzie, wtedy się tego nie czuje. Dobre sa parawany, ale wtedy nie ma wiatru, który chłodzi i jest patelnia.
            Co do golasków, to zależy w jakim rejonie będziesz, ale na tej głównej dużej plazy, okolice Taro Beach ( gdzie byłam) to raczej nagusków nie ma. Gdy pójdziecie w kierunku Sotavento to będa po drodze małe zatoczki i tam właśnie sobie leżą albo spacerują. Ale prócz emerytów są też całe naguskowe rodziny :) Poza tym bez przesady, chyba tylko Polacy robią z tego niezdrową aferę, przecież my też tak wyglądamy bez ubrania :)
            • Gość: evulevu kosmetyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.11, 16:12
              A propos perfum- polecam "wycieczkę" do Morro Jable ewent. Corralejo- dużo perfumerii i dobre ceny, sa promocje, można się targowac itp, zdarza sie że można się porozumieć po polsku- nie tylko pracuja tam Polacy, ale miejscowi też się uczą :)
              • szymon022 Re: Costa Calma 17.07.11, 17:38
                Byliście w hotelu Taro Beach ? Mam pytanie czy niedaleko są jakieś sklepy, bazary itp ? A i jeśli byłeś w Taro mam pytanie jak wygląda sprawa dostawki dla dziecka.

                :)
                • Gość: evulevu Re: Costa Calma IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 19:48
                  Byłam w Taro w zeszłym roku. Niestety nie wiem jak z dostawką dla malucha, bo wtedy mój był jeszcze w brzuchu :) Ale wydaje mi się, że podobnie jak w innych hotelach zgłasza się w biurze przed wyjazdem i jest gratis. W jadalni są krzesełka do karmienia.
                  Co do sklepów, to naprzeciw wejśc ia do taro jest małe centro comercial- jest spożywczy i sklepiki z "mydłem i powidłem", jakieś knajpki. Ale niedaleko- można przejść plażą lub ulicą w kierunku Sotavento jest też CC zs Spaarem- i tu polecam robić zakupy, bo jest taniej i większy wybór- m.in. soków- pyszne np mango :) Poza tym jest tu perfumieria - pracowała tu Polka.
                  Bazar jest - 1 czy 2 w tygodniu ( już nie pamiętam) jadąc w kierunku Palmitos Park koło ronda, ale tam głównie odbywa się handel ciuchami, biżuterią itp.
                  • Gość: szymon022 Re: Costa Calma IP: *.radionet.info.pl 17.07.11, 20:07
                    Rozumiem że ten bazar to typu podróbki wszystkiego co możliwe ?
                    • Gość: jasiu... Re: Costa Calma IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.11, 20:29
                      Na bazarze możesz się zapisać np. na wycieczkę quadem, albo samochodzikiem buggy, nie polecam z uwagi na wielki kurz i absolutny brak jakiejkolwiek adrenaliny, no ale sam ocenisz. Tam handlują właściwie tylko murzyni, masz trochę "pamiątek", ciuchów (kobiety kupują często takie chusty, które, odpowiednio związane, wyglądają jak sukienki. Możesz kupić wytwory murzyńskiego rękodzieła, albo aparat do nawlekania igieł, czy wyroby z aloesu. Oprócz tego jest dużo stoisk z odzieżą (torebki, paski bluzki itp.) ze znakami różnych parek. Właściwie to nie potrzeba pisać, że to podróbki. Są zegarki, trochę biżuterii (głównie malowane szkiełka). Przejść się warto, kupować - sam ocenisz.
                      • Gość: szymon022 Re: Costa Calma IP: *.radionet.info.pl 17.07.11, 21:04
                        Już mało czasu do wyjazdu więc moglibyście mi łatwo wytłumaczyć jak dojść na ten bazarek ?
                        • Gość: jasiu... Re: Costa Calma IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.11, 22:21
                          Po drodze, jak cię będą wieźli z lotniska (główna droga) jest tablica z napisem COSTA CALMA (początek miejscowości), a kawałeczek za tym takie duże rondo. No więc jak cię wiozą z lotniska, to po prawej stronie, właśnie za tą tablicą z nazwą jest taki duży, piaszczysty plac. To tam są te targi chyba w środy i niedziele.
                          • Gość: sz Re: Costa Calma IP: *.radionet.info.pl 18.07.11, 11:20

                            Wielkie dzięki :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka