Dodaj do ulubionych

Bahia Flamingo Teneryfa.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.15, 20:54
Kochani, czy ktoś z Was wrócił może niedawno z Teneryfy a okolic Puerto de Santiago? Będę w hotelu Bahia Flamingo, opinie te złe i te dobre poczytałam :) Interesuje mnie przede wszystkim dojście z hotelu do centrum Playa de La Arena i Puerto Santiago, dokąd się kierować wychodząc z hotelu by trafić na promenadę, dojśc do sklepów, jakichś kafejek i do Portu w Los Gigantes. Pamiętacie może ceny taksówek do portu? Kupowaliście wycieczki w porcie? Jesli taki to jakie są ceny rejsów widokowych wokół Los Gigantes oraz rejsów w celu obserwacji delfinów. I jak wygląda transport publiczny w stronę Playa de Las Americas czy innych miejscowości? Jakieś fajne knajpki w miasteczku czy porcie polecicie z owocami morza? Hotel ma być dla mnie punktem wypadowym do zwiedzania wyspy i nie zamierzam spędzić w nim tygodnia laby na leżaku, będę wdzięczna za wszelkie uwagi, byle by były konstruktywne. Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • ja.s.i.u Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 21.04.15, 16:24
      Byłem w 2009, najgorszy hotel, jaki udało mi się odwiedzić, ale w mojej sytuacji nie miało to większego znaczenia, zależało mi na zwiedzaniu, a nie korzystaniu z usług hotelu.

      Ciemne płytki w basenie, a więc basen nagrzewa się bardzo szybko, za to musisz uważać, bo płytki były wyjątkowo śliskie.

      Wyżywienie bardzo skromne, smak taki sobie. Przy drzwiach stał pan w garniturze i nawet niedojedzonego banana nie pozwalał wynieść z restauracji, żeby zjeść po drodze do pokoju. Zaleta - nie było karaluchów. Ogólnie było bardzo czysto.

      Giganty widać i gdziekolwiek byś nie chciała iść, to właśnie w ich stronę (plaża, zakupy). Do portu kiedyś taxi nie kosztowało 10 Euro, w sumie to nawet spacer możesz sobie zrobić. Jeśli wykupisz rejs statkiem u rezydenta, będzie autobus spod hotelu, ale będzie drożej, niż w porcie (polecam jak najmniejsze stateczki).
      • haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 21.04.15, 22:23
        Dzięki za inf, mam pytanie związane z gniazdkami na prąd w hotelu. W opiniach przeczytałam,że nie mozna podłączyć ładowarki laptopa czy suszarki. To niby jakie są te gniazdka?? Trzeba się zaopatrzyć w jakiś specjalny adapter?? I jeśli możesz to napisz dlaczego ten hotel jest taki zły?? Ja nie oczekuję luksusów 5 gwiazdkowego hotelu np w Turcji gdzie czasami przez tydzień można nie wychodzić z hotelu bo ma się wszystkie atrakcje na miejscu. Dla mnie owa atrakcja jest wyspa a hotel ma być miejscem na odpoczynek, bazą wypadową więc nie szukam luksusów no ale i nie chce totalnej porażki :( Pozdrawiam
        • Gość: jasiu... Re: Bahia Flamingo Teneryfa. IP: *.hsi09.unitymediagroup.de 22.04.15, 18:09
          Problem jest inny, gniazdka do laptopa, czy ładowarki pasują, ale czasem z suszarką może być problem. I nie chodzi o gniazdko, chociaż w Hiszpanii są gniazdka typu F "niemieckie", bez bolca, tylko z dwoma występami - takie: upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d0/Steckdose.jpg ale o to, że bardzo często masz ograniczenie mocy (bardzo słaby bezpiecznik), by goście nie używali np. czajników, grzałek itp.

          Hotel nie jest zły, złe w hotelu jest jedzenie, bardzo ograniczony wybór (jak na warunki hiszpańskiej trójki) i ogólnie niesmaczne, kiepsko doprawione, twarde mięso, ościste ryby itp. No i te śliskie płytki.

          Przed hotelem, jeśli przejdziesz na drugą stronę idziesz kawałek własnie w stronę gigantów i zaraz przed pierwszym domem masz ścieżkę w stronę oceanu i dalej brzegiem. W jednej z zatoczek była drabinka, ale kąpiel tam jest dość ekstremalnym (ale możliwym!) wyzwaniem. Jeśli z tego miejsca chcesz przywieźć sobie oceanicznej soli (wyschniętej w "kałużach") to raczej z dala od ścieżki, bo tubylcy (a raczej rezydenci) psy tam wyprowadzają.

          Na plażę koniecznie buty. Czarny piach nagrzewa się niesamowicie. Jeśli jedziesz z dzieckiem, uważaj, dno opada dość szybko, a czasem fale dość skutecznie uniemożliwiają wyjście z wody.

          Ogólnie miejscowość dośc fajna, spokojna, trochę tubylców tam mieszka, a więc i supermarket (kawałeczek od hotelu w kierunku gigantów , plaży i wszystkiego) i taniej niż gdzie indziej. Moim zdaniem powinnaś być zadowolona, jedyny minus, to hotelowa kuchnia.
          • Gość: Haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.15, 20:04
            Jasiu, to mnie uspokoiłeś bo oczekiwałam jakiegoś totalnego dramatu :( To mój drugi wyjazd na Teneryfę i jeszcze trochę pamiętam sprzed paru lat, wtedy byłam w hotelu Tropical Playa w Playa de las Americas , teraz chłciałam małe zmiany, Puerto Santiago ( z daleka) wtedy mi się spodobało. Jestem nastawiona na leniwe wędrówki, spacery nadmorskie, dobrą kawę w porcie, rejsy statkiem wzdłuż gigantów, odwiedzenie Playa de Las Americas, może La Gomera. To ma być tydzień leniwego snucia się, a ponieważ jadę z kuzynką, nam dwóm 40to latkom nie potrzebne są luksusowe baseny , animacje, zabawy i inne cuda. A ponieważ to mój jedyny w tym roku tydzień urlopu to nie zamierzam go zmarnować na siedzenie w hotelu. Cóż, coś tam pewnie na posiłkach znajdę, w knajpkach też mam nadzieję zakosztować czegoś dobrego a przecież w marketach jest tanio więc zawsze można sobie coś kupić, Jak bym chciała wypasu to pojechałabym do wakacyjnej wioski np w Turcji i nie wychodziłabym z niej przez tydzień he he... No ale bez suszarki to ja ani rusz !!!! Bardzo Ci dziękuję za uwagi i proszę o więcej. Pozdrowienia. A kojarzysz może ceny taksówki do portu w Los Gigantes?
            • Gość: Haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.15, 21:48
              Jasiu, mam jeszcze jedno pytanie bo przed chwilą na stronie jednego z biur podróży przeczytałam że w Bahia Flamingo " przy zakwaterowaniu pobierany jest depozyt w wysokości 50 EUR na poczet przyszłych wydatków w hotelu (dotyczy tylko gości z opcją wyżywienia: śniadania i obiadokolacje).". Zemdlałam, bo jak zyję jeszcze się z taka praktyką nie spotkałam, to prawda??? A jeśli nie zamierzam niczego w hotelu kupować?? Ktoś może potwierdzić że to prawda?? Czytałam wiele opinii na temat tego hotelu ale nikt nie wspominał o takim procederze.

              Pozdrawiam
              • ja.s.i.u Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 30.04.15, 09:12
                Przy HP, gdzie masz dodatkowo płatne napoje do kolacji to popularny "proceder". Najczęściej proszą cię albo o możliwość ściągnięcia z karty kwoty, albo właśnie o 50 Euro depozytu na ten cel. I nie ważne, że chcesz kolacje jeść na sucho i tak pobierają, bo pół litra wody 1.5 - 2 Euro, a swojej przecież nie wniesiesz.
                • Gość: haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. IP: 213.158.222.* 30.04.15, 10:09
                  Jadiu. Ale ja rozumiem ze ten depozyt jest zwracany na koniec pobytu tudziez jego częsc po rozlivzeniu ewentualnych zakupów?
                  • Gość: jasiu... Re: Bahia Flamingo Teneryfa. IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 30.04.15, 13:12
                    Oczywiście i rozliczenie jest wykonane bardzo skrupulatnie. Zupełnie inaczej, niż np. we Włoszech, gdzie kwota z rachunków, otrzymywanych od kelnera właściwie nigdy nie zgadza się z tym, co do zapłaty proponuje ci recepcja przy wyjeździe.
            • bah77 Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 30.04.15, 08:42
              > ceny taksówki do portu w Los Gigantes?

              Skoro to jest ok. 3.5 km, to ~6,- € powinno wystarczyć.
              Obok hotelu jest też przystanek autobusowy (na więcej przejazdów po wyspie warto kupić karnet).

              > wędrówki, spacery nadmorskie, dobrą kawę w porcie...

              Ciekawe miejsce na kawę - kąpielisko El Laguillo:
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,149050073,149809111.html

              bah77
              • haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 30.04.15, 11:57
                Znalazłam w Puerto de Santiago polksie biuro podróży -if-activetenerife. Korzystaliście może z jego usług??
                • bah77 Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 30.04.15, 12:57
                  Nie.
                  Zwiedzanie całej Teneryfy (i innych wysp, np. El Hierro) zaplanowaliśmy i zrealizowaliśmy sami.

                  bah77
                  • haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 02.05.15, 11:46
                    To jeszcze prosze o info ile plus minus trwa transfer z lotniska reina Sofia do Puerto de Santiago :) Pozdrowienia
                    • Gość: jasiu... Re: Bahia Flamingo Teneryfa. IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 02.05.15, 12:57
                      To zależy, jaki transfer. Ja miałem autobus, który po drodze odwiedził tylko 2 hotele i wyszło ciut ponad godzinę (ok. 70 minut), ale droga fajna, widoki fajne. Jeśli autobus będzie miał - tak jest czasem z transferami z biur podróży więcej hoteli po drodze (ty jedziesz niemal na sam koniec wybrzeża) to może być i dłużej.
                      • haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 02.05.15, 13:33
                        Dzięku Jasiu, mam cichą "nadzieję" ze do Playa de Las Americas będą osobne autobusy, ale cokolwiek by nie było z przyjemnością pooglądam krajobrazy. Uściski
                        • bemeta Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 02.05.15, 15:43
                          Z opisow wynika ze to jakis KZ.
                          Odnosnie gniazdek jezeli jeszcze maja starego typu to hotel jest ruina z gniazdkami ktore juz sie nie sprzedaja tutaj jakies 15 lat.
                          Pocieszajace jest ze podlaczysz do nich kazda ladowarke, ale mozliwe a z opisow wnioskuje ze nic co potrzebuje uziemienia. Tzn , ze te "chude" wtyczki podlaczysz z pewnoscia, a tych "grubych" juz raczej nie.
                          Jawohl Herr Lagerkomenndant.
                          • ja.s.i.u Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 02.05.15, 20:07
                            Tego ostatniego nie zrozumiałem. Mógłbyś sprecyzować kontekst, jaki Lager miałeś na myśli?

                            Przy okazji - ftec.es/spanish/01-enchufe-clavija-ES.htm - nie dwa ostatnie? Bo ja w łazienkach takie spotykałem.
                            • Gość: Haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.15, 12:28
                              Bemeta, a co to znaczy : KZ???
                              • bemeta Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 03.05.15, 15:45
                                KZ to niemiecki skrot od obozu koncentracyjnegor, nie mylic z Vernichtungslager.
                                Czytajac posty poprzednikow ze "pan w garniturze" nie pozwoli wyjsc z jadalni z niedojedzonym bananem? Ja bym sie dobrowolnie do KZ Bahia Flamingosie nie wybral. Rozumiem kontrol kosztow sam pracuje w hotelarstwie na GC ale jezeli kosztorys sie zgadza to "pan w garniturze" powinien zamknac dziob, zyczyc smacznego oraz milego dnia, proszac o nie wynoszenie jedzenia (ze wzgledu na normatywe sanitarna, czy inna glupote).Ale w roznych miejscach pracowalem, i niewielu gosci o tak zrytych beretach widzialem jego zadaniem jest satysfakcja klienta. Od kontroli kosztow sa inne osoby. Rowniez z niejednym debilem pracowalem.
                                Jezeli mam budzet na miesiac okolo 100 tys Euro, wydaje 95 tys Euro, wszyscy sa zadowoleni to "pan w garniturze" czyli jak przypuszczam Maître de Hotel ma sie zajac obsluga stolikow i zarzadzaniem personelu, inaczej jest po prostu zbedny. Jezeli zapinam budzet na powiedzmy 24 tys noclegow, to mi kalafiorem ze wyniosa killka "czapek sliwek". Sumy sa realne dla hotelu na 1000 lozek 4* ale dotycza tylko kosztu produktow.
                                Czytalem rowniez w BZ o hotelach gdzie nie mozna wejsc z torebka do stolowki? To maja byc, kurde balans wakacje? Nie chodzi o wynoszenie zarcia, ale co to jest? Areszt?
                                Pozdrawiam,
                                bart.


                                • Gość: jasiu... Re: Bahia Flamingo Teneryfa. IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 03.05.15, 16:23
                                  Byłem w 2009 roku świadkiem, jak pan w garniturze (ten od wydawania paragonów za napoje od HP) "poprosił" może pięcioletnią dziewczynkę, żeby zjadła banana na miejscu. Poszukałem i chyba to norma bo w 2011 roku ktoś pisze: www.holidaycheck.de/hotelbewertung-Hotel+Bahia+Flamingo+Gute+Lage+schlechtes+Hotel-ch_hb-id_15058556.html Wichtig: Man darf sich vom Frühstücksbuffet nichts mitnehmen - nichtmal eine Banane. Myślę, że rozumiesz. Poza tym kuchnia była najgorsza z wszystkich hoteli, jakie na Kanarach miałem okazję odwiedzić. Mięso wiecznie twarde, a ryby, no cóż, wszędzie lepsze i mniej ościste.

                                  Ogólnie mięso było raczej mocno twarde, potrawy słabiutko doprawione, a barman (miałem All) preferował swoich rodaków i kolejka była spora.

                                  Zapomniałem o jednym, to stary hotel, ale bardzo akustyczny. Jeśli przyjadą anglicy, to weź zatyczki. Zabudowa w kształcie litery U działa jak studnia, echo krzyków się roznosi. I jeszcze raz pamiętaj, na tych płytkach naprawdę łatwo się pośliznąć, uważaj.
                                  • haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 04.05.15, 09:41
                                    No to mogę sobie powiedziec tylko : JA PIERDOLĘ" !! Hotel baaaardzo polecała mi koleżanka pracująca w Travelplanet w Polsce, więc dlatego hotel wybrałam, a tu piszecie takie rzeczy ,że naprawde odechciewa mi się wakacji ku... no :(((( Byłam juz wiele razy na kanarach ale jeszcze nigdy sie nie spotkałam z takimi procederami : jeden kontakt w hotelu, suszarki nie włączysz, lodówki nie ma, kaucja 50 euro ( jeżdzę od 20 lat na wakacje ale nigdy, przenigdy w żadnym hotelu nie spotkałam się z czymś takim ani o takim procederze nie słyszałam !!), Pan zabiera dziecku banana, a wogóle to tam cos mozna w tym hotelu??? Nie chce mi sie wierzyć,że z takimi standardami sie ten hotel utrzymuje na rynku?? Przecież tam są setki innych hoteli które takiej procedury nie maja więc jakim cudem ten hotel istnieje?? czast obozów już sie skończyły a ludzie jeżdżą za swoje cięzko zarobione pieniadze. Gdyby poziom niezadowolenia był tragicznie niski to chyba raczej nikt by TAM nie jechał?? Nie mam niestety wyboru i możliwości zmiany hotelu, pozostaje kupić pampersa,żeby się wtym "obozie" nie zesr... ze strachu.

                                    dzieki Chłopaki za wszystkie wypowiedzi, poprosze o różaniec i krzyzyk na drogę :)
                                    • Gość: jasiu... Re: Bahia Flamingo Teneryfa. IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 04.05.15, 13:16
                                      Nie przejmuj się, nie będzie tak źle, ale mogło być lepiej. Hotel ma po prostu najtańsze standardy, jest tani dla turoperatorów, więc istnieje. Z suszarką może być problem, bo Polskie mają otwór na bolca, a te europejskie dwa wcięcia na boczne styki. Ale szanse, że wejdzie, jednak są.
                                      Oczywiście, że nie ma lodówki, pilota od telewizora wypożyczają na recepcji.

                                      W Sol La Palma (obecnie w sieci Melia) też jest 50 Euro kaucji.
                                      • haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 04.05.15, 13:24
                                        Jasiu, za pieniądze które zapłaciłam za bahia Flamingo bywałam w hotelach 4 * z All i było naprawdę super, także bywałam juz na Kanarkach ale o żadnym hotelu nie usłyszałam tyle złego co o Bahia Flamingo, nastepnym razem mam nadzieje, najpierw wyłacznie czytac opinie a dopiero potem kupować ....... Masakra
                                        • teneryfatwojewakacje Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 04.05.15, 13:41
                                          Haneczka mieszkam w Puerto de Santiago piekna okolica, hotel Flamingo od zeszlego roku zmienił się resort do którego należą i z tego co wiem wprowadzane tam są zmiany :)
                                          zapraszam na www.teneryfatwojewakacje.com :-)
                                          • haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 04.05.15, 14:03
                                            Teneryfa... na zmiany potrzeba lat a nie miesięcy, dzisiaj czytałam opinie na holidaychecku z tego roku i sa generalnie wyłacznie negatywne:( jak są "różne" to jeszcze mozna wziąc jakies wypośrodkowanie ale w przypadku bahia Flamingo jakos nie widze takiej mozliwości .
                                            Jasiu, ale pewnie jakies "adaptery" do tych gniazdek pasują, może kupię sobie taki adapter do gniazdka i będzie git?
                                            • teneryfatwojewakacje Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 04.05.15, 14:48
                                              Nie do końca się zgodze :) w zeszlym roku zmieniono dyr hotelu Playa la Arena i zmiany są niesamowite nowa restauracja, wiele zmian personalnych, zmiana wystroju barów, a teraz są na ukonczeniu renowacji pokoi :)
                                              a mozesz jeszcze zmienic hotel?
                                              z drugiej strony w hotelu tez niewiele sie przebywa, na teneryfie jest tyle atrakcji ze napewno nudzić sie nie bedziecie :)
                                              • haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 04.05.15, 15:03
                                                Oczywiście juz hotelu zmienic nie mogę więc mozna co najwyżej ponarzekać i tyle :)

                                                Ja tez nie zamierzam spędzać czasu w hotelu, nie po to lecę na Teneryfę ale uważam ,że jakies standardy powinny być zachowane : walka o próbę podłączenia własnej suszarki (skoro nie ma hotelowej) ładowarki laptopa itd , niedobre , wręcz złe posiłki o których pisze bardzo wiele osób, zachowanie personelu, brak lodówki ,ataki w restauracji na próbę wyniesienia np jabłka, brak oświetlenia wieczorem przy basenie to jakaś żenada i tyle. We wszystkich hotelach w których do tej pory bywałam na Wyspach kanaryjskich (zwykle 3 *) trzymały niezły standard , miały często aneksy kuchenne lub czajnik by chociaż kawę można było sobie przygotowac w pokoju.

                                                Oczywiście mam nadzieje,że Bahia Flamingo pójdzie w dobrym kierunku tylko ,że ja tam będę za tydzień i raczej do tego czasu nie stanie sie cud. :)
                                                • haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 04.05.15, 15:11
                                                  jeszcze dodam,że rok temu byłam za 1700 zł!!!!! na Gran Canarii w Puerto de Mogan- Hotel i Apartamenty Puerto de Mogan i było naprawde luksusowo, wszystko zgodnie z obietnicą/ofertą biura podróży. Było nawet lepiej niż sie spodziewałam :) teraz zapłaciłam sporo więcej a okazuje sie,że nawet podstawowego / zwykłego/katalogowego standardu hotel nie trzyma . Smutne....
                                                • teneryfatwojewakacje Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 05.05.15, 13:52
                                                  powiem Ci tak, ze wiele opini jest takze przesadzonych.
                                                  przylecisz sama zobaczysz :)
                                                  • haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 05.05.15, 14:00
                                                    No raczej innego wyjścia nie ma ale powiem Ci,że oglądałam liczne zdjęcia i filmiki z tego hotelu i jest dla mnie niepojete,że wieczorem hotel wogóle nie jest oświetlony, jak rzeczywiście jakis obóz a nie hotel. Basen nie ma najmniejszej chocby iluminacji, jak zyje to jeszcze czegos takiego nie widziałam, w hotelach podświetlenie basenu jest wazną częścią składową wpływajaca na wizerunek hotelu, klimat, nastrój itd a tutaj ani hotel ani basen nie podświetlony, jak zyję a zyje prawie 50 lat to czegos takiego NIE widziałam.
                                                    Wiem że opinie sa rózne i juz ich nie czytam, jakos przezyjemy ten tydzień mam nadzieję;)

                                                    Pozdrawiam
                                                  • teneryfatwojewakacje Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 07.05.15, 11:57
                                                    zawsze można zgłosić rezydentce że chcesz zmiane hotelu :-) jak bedziesz w niskim sezonie to moze uda sie to zalatwic :)
                                                  • haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 07.05.15, 12:34
                                                    Skoro tak piszesz to chyba raczej nie jestes przekonana co do tego hotelu???
                                          • bemeta Flamingo Teneryfa. 04.05.15, 19:58
                                            Tak w ramach bezplatnej i bezinteresownej pomocy podklejam link do slowa "resort":
                                            es.wikipedia.org/wiki/Estaci%C3%B3n_tur%C3%ADstica
                                            A teraz po przeczytaniu uswiadom mnie prosze jak "hotel zmienil resort".
                                            Chyba hotel (Flamingo ma tyle wspolnego z resortem co maly fiat z ferrari) zmienil wlasciciela?
                                            To akurat jest prawda, teraz prowadzi go Infinity Blue Hotels, nalezy do Grupo Embraed.
                                            Mam nadzieje ze wypieprzyli tego gestapowca z drzwi...

                                            Pozdrawiam serdecznie.
                                            Bart
                                            • Gość: haneczka40tka Re: Flamingo Teneryfa. IP: *.205.201.214.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.05.15, 11:32
                                              Pozdrawiam z Nahia Flamingo. GESTAPOWCA nie ma. Nikt nikogo nie pilnuje i mozna sobie z restauracji wynosic co sie chce. Przyjechalysmy o 7 rano i od razu dostalysmy odnowiony pokoj z widokiem na morze. Jedzenie normalne ale jest co potrzwba. Srednie 3 gwiazdki. Jak dotąd nakgorszy moj hotel na kanarkach ale nie jest zle
                  • Gość: klaudia Re: Bahia Flamingo Teneryfa. IP: *.as13285.net 13.06.15, 19:27
                    Boże drogi jakie wy gupoty ludzie pisaliscie az mi jest was zal bylismy w hotelu 2 tygodnie i było super jedzenie ok dziecko brało co chciało i my także zadnego depozytu nie biorą zaden Pan w garniturze nie stoi chyba byłeś mocno wypity i hotele pomyliłeś jedziemy tam 2 raz w tym roku pomyscie co wy piszecie bo mi was jest naprawdę zal w lepiance chyba mieszkaliscie i takie bzdury piszecie
                    • Gość: jasiu... Re: Bahia Flamingo Teneryfa. IP: *.hsi02.unitymediagroup.de 14.06.15, 08:47
                      Trochę dawno temu byłem, ale zdjęcia, jak chcesz mogę wrzucić. A może ty mogłabyś wrzucić swoje zdjęcia, te dotyczące hotelu.

                      Zmienił się właściciel, to może i inne rzeczy się zmieniły. Za moich czasów kuchnia nie była najsmaczniejsza, w porównaniu z innymi hotelami w tym regionie. Wybór niewielki, a potrawy nienajlepsze w smaku, mięso najczęściej wyjątkowo twarde. Może kucharz się zmienił, nie twierdzę, że nie. Może jest większy wybór np. owoców, bo za moich casów były tylko miejscowe banany.

                      Może coś zrobili z okropnie śliskimi płytkami wokół basenu?

                      Może pilota do telewizora nie pobiera się już z recepcji?

                      Może jest więcej leżaków i nie są rezerwowane ręcznikami o siódmej rano?

                      Jeli masz aktualne informacje, (może nawet jakieś zdjęcia mogłabyś wrzucić) to zamiast sugerować tekstami "byłeś mocno wypity", napiszesz więcej konkretów.

                      Bo tak, to wiarygodność twojej wypowiedzi jest marniutka, ot wychodzi, jakby w jakimś biurze hotel nie schodził, więc trzeba trochę hejtu rzucić w stronę tych, którzy mają z hotelem złe wspomnienia. Tym tonem, to również odstraszysz ewentualnych przyszłych gości, nie pojadą tam choćby dlatego, żeby nie spotkać tak rzucającej jadem osoby (tą lepiankę sobie daruj), jak ty.

                      Bywałaś w innych hotelach na Kanarach, żeby mieć porównanie? I w czym tamte były lepsze, albo gorsze?

                      Opinia ze stycznia z www.holidaycheck.pl/hr/7e45b657-1c7d-35b9-b50a-3f2bcdd1120a/-/review/5207427b-c87b-355c-ad2c-312a64f585f2

                      Co jednak było bardzo trudne, to to że na kolację dostaliśmy częściowo surowe mięso.

                      Też malkontenci?
                      • haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 14.06.15, 10:08
                        Niestety swoja poprzednią wypowiedż pisałam podczas piewrszego dnia pobytu, gdy zachłysnęłam się atmosferą wakacyjną, Teneryfą i faktem,że jestem w takim pieknym miejscu jakim są wyspy kanaryjskie. Niestety po jakimś czasie rózowe okulary mi opadły i zaczęłąm zauważ to o czym pisał Jasiu!! i ma 100 % racji...

                        Pewnego dnia gdy zapakowałam sobie małe ciasteczko by je wynieść z restauracji bo jechałam na wycieczkę podszedł do mnie Kelner, ostentacyjnie pouczył,że tego robić nie można i postawił na moim stoliku wielką kartkę na stojaku o zakazie wynoszenia jedzenia. Ciasteczko!!!! Nie wynosiłam talerza pełnego żarcia a zatrzymywano prawie każdego przy próbie wyniesienia czegokolwiek, Gestapowcy to dobre określenie !!!!

                        Basen dalej sliski, kiełbaski na śniadanie wyrzucone na podgrzewacz wyglądają jak psia kupa, ja na szczęście wybredna nie jestem i zawsze coś dla siebie znalazłam, wystarczyły świeże bułęczki, pomidory, ser i ichniejsza wędlina która nawet mi smakowała. Sam pokój miałam bardzo ładny ale poziom obsługi w "stołówce" duchota tam panująca, wybór dań a przede wszystkim wielkie gó... pod nosem kelnerów ( w tym dziewczyny z Polski) oraz basen tragiczny zdecydowanie zaniżyły poziom tego hotelu. Stojący obk Barcelo Varadero to już zupełnie inny świat.

                        Swoją opinię o hotelu zamieściłam na stronie ITAKI, oczywiście nie zamieszczono jej przy opiniach o hotelu. Na szczęście Tripadvisor po drobnych poprawkach zamieścił wszystko.

                        Pozwolicie,że zaraz tu wkleję moją opinię. Nie zrobiłam tego do tej pory bo jakoś nie widziałam zainteresowania tym hotelem, no i dobrze !!!
                        • haneczka40tka Re: Bahia Flamingo Teneryfa. 14.06.15, 10:13
                          Zacznę od tego,że spędziłam wspaniały tydzień na pięknej Teneryfie, wypoczęłam, złapałam wiatr w żagle, zrelaksowałam się i wróciłam do domu z energią na kolejne , długie miesiące pracy :) I oczekiwaniu na kolejny wyjazd!!!

                          Nie należę do "czepialskich ", z Itaką wyjechałam po raz kolejny i generalnie wróciłam zadowolona.
                          Niestety hotel Bahia Flamingo oceniam raczej średnio, był to najgorszy hotel na Wyspach Kanaryjskich w którym byłam , a byłam wielokrotnie w tym rejonie europy, także w hotelach 3* ale Bahia Flamingo jest niestety dość słaby. Choć trzeba przyznać,że jest czyściutko i trawają prace remontowe by podnieść jakość hotelu. Hotel nie nadaje się do tzw stacjonowania na miejscu czyli spędzania w nim czasu non stop, natomiast jest dobrą bazą wypadową jako hotel noclegowy jeśli chcemy dużo wędrować po wyspie.

                          1. Położenie hotelu bardzo dobre, praktycznie każdy pokój z widokiem na morze. My we dwie dostałyśmy pokój dla 4 osób, z wielkim balkonem, osobną sypialnią i living roomem. W sypialni nowiutkie łóżka, w livingu też nowe szafki, skromnie ale wystarczająco. Bardzo, bardzo brakuje lodówki, niemożność schłodzenia napojów w tym upale jest bardzo dokuczliwa :(

                          Łazienka "starszawa" ale mnie to nie przeszkadzało, przeszkadzać natomiast mogą mrówki które są wszędzie. Nie sa to duże ilości ale są. Przestrzegam przed pozostawianiem jakigokolwiek jedzenia w pokoju, ja zostawiłam otworzoną torebkę z orzeszkami a rano w orzeszkach był rój mrówek :)

                          Sprzątnie a raczej przecieranie pokoi codziennie za wyjątkiem niedzieli, nie podoba mi się to,że Panie sprzatające otwierają drzwi wejściowe na oścież i sprzątają a każdy może Ci do pokoju wleźć i wynieść co chce. Gdy pokojowa sprząta balkon potencjalny złodziej ma pełne pole do popisu, to jakaś chora tendencja bo w innych hotelach też tak bywało.

                          2. Najsłabszym punktem w hotelu jest basen i teren wokół niego. Stare, stare, stare... w basenie odpadają błękitne kafelki, można pokaleczyć stopy, czasami ktoś te kafelki dokleja silikonem ale generalnie ubytków jest bardzo dużo i nie wygląda to ciekawie . Wszystko stare, zużyte i rozlatujące się. Na dodatek kafle wokół basenu są tak niewyobrażalnie śliskie i niebezpieczne ,że nie mogę uwierzyć w to, że nadal nie zrobiono remontu wokół basenu. Gdy szukałam informacji na temat tego hotelu to wielu internautów przestrzegało mnie i wręcz prosiło o uważanie na te kafle. Chodziłam wokół basenu pomaleńku a i tak kilka razy się poślizgnęłam, dzieci non stop waliły łbami w podłogę a i starsi też często się ślizgali. teraz już wiem po co przy basenie siedzi panienka lub pan z napisem "lifeguard" , jakby ktoś coś sobie uszkodził to musi pomóc bo nic innego do roboty tam nie ma. Gdyby basen i teren wokół niego został wyremontowany to zdecydowanie podniósłby się standard tego hotelu.
                          Codziennie rano wokół basenu odbywało się wielkie sprzatanie, polerowanie kafli specjalną maszyną itd ale na niewiele to się zdało. Za basen absolutnie 1 punkt!!!


                          3. Restauracja : niewielka i dosyć duszna, nie ma klimatyzacji a jedynie wiatraki. Stoły nakryte papierowymi obrusami. Wybór jedzenia niewielki ale każdy moim zdaniem znajdzie coś dla siebie i głodny nie wyjdzie, niemniej jednak bardzo, bardzo skromnie.
                          Najgorszy bufet na kanarkach jaki widziałam a byłam już i kilka razy na Teneryfie, na Gran Canarii, Lanzarote i Fuerte i mam porównanie, jeszcze raz powtarzam, nie chodzi tu o czepianie się a o opinię która ma być obiektywna :) Powtarzam , z głodu nikt nie umrze i zawsze coś się dobrego znajdzie :)
                          Obsługa restauracji średnia, bez uśmiechu ale szybko, sprawnie sprzątają stoły, dwie panie i dwóch panów w tym jedna Polka blondynka, która obsługuje również bar przy basenie.

                          Przy drzwiach rstauracji stoi "gestapowiec" który zabrania wynoszenia jakiegokolwiek jedzenia czy napojów z restauracji, przy próbie wyniesienia choćby banana robi klientowi awanturę grożąc dopisaniem do rachunku (jeśli masz HB).
                          Dla mnie to żenada i tyle. Oczywiście standardem są prośby o niewynoszenie jedzenia poza restaurację ale jeszcze nigdy i nigdzie nie spotkałam się z takimi atakami obsługi gdy ktoś wynosił np ciasteczko czy owoc. Ja zawsze na wakacjach po śniadaniu brałam sobie kawę na leżaczek a tutaj można było o tym zapomnieć, wszyscy o kelnerach mówili,że to ssmani !!!

                          4. Pozytywną stroną hotelu jest czystość, bo jest naprawdę czyściutko, także wokół hotelu, w hotelowych ubikacjach, w restauracji czy pokojach, codziennie "Kierownik" ze swoim asystentem biega i sprawdza czy wszystko jest ok ale raczej czułam się w tym hotelu jak na jakimś obozie a nie jak na wakacjach dlatego też z hotelu uciekałam i starałam się w nim spędzać jak najmniej czasu. Ale byli goście, którzy całymi dniami leżeli przy basenie i im to pasowało. No i dobrze !
                          5. Przy hotelu są liczne sklepy w tym Mercadona i dwa SUEPR DINO więc można się zaopatrzyć w napoje i inne artykuły.


                          Acha, w pokoju jest stary telewizor, nie ma pilota i by go dostać trzeba wpłacić kaucje 10 euro, a przy meldunku (przy HB) pobierana jest kaucja 50 Euro lub scan karty kredytowej na poczet ewentualnych wydatków w hotelu. Na koniec pobytu wszystko jest skrupulatnie rozliczane.

                          I aktualnie (maj 2015) wokół hotelu trwa remont chodników i drogi, hałas od 7mej rano, dwóch gości biega z jakąś maszyną i robi remont, w tym tempie to do 2016 roku nie skończą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka