Gość: pearla
IP: *.centertel.pl
12.11.07, 21:25
Duży minus dla Neckermanna. Będąc na Teneryfie, Rezydentka, z pozoru
miła, nie raczyła nas poinformować o przepisach wchodzących od 1.11,
tj. dnia naszego wylotu o ograniczeniu bagażu do 18kg i dopłacie za
każdy kilogramowy nadbagaż 6 Euro. Stąd sporo osób, po zapewne m.in.
także wcześniejszych namowach owej Rezydentki do zakupu tanich
alkoholi, sprzętu elektronicznego i kosmetyków, musiało niestety
różnicę strefy wolnocłowej pozostawić na lotnisku :/ A wydawałoby
się, że rezydenci są właśnie od tego, aby informować o ew.
niedogodnościach w danym kraju osoby, które za to m.in. płacą biurze
turystycznemu, aby nie zaprzątać sobie dodatkowo głowy tego typu
sprawami.