witam was po długiej przerwie - byłam na zwolnieniu i nie miaalm dostepu do
netu, poa tym samopoczucie miałam fatalne...
W poniedziałek mam kolejną wizyte u gina i mam nadzieję zobaczyc moją dzidzię
co mi sie tak daje we znaki

nadal mam silne mdłosci, wymioty przeszły mi
głownie w plucie sliną ale i tak są nieprzyjemne i do tego ten ciągły ból
głowy - macie jakieś sposoby poza tabletkami, bo tych nie chciałabym jeszcze
łykać?