Gość: Mikołowianka
IP: *.pke.pl
04.04.05, 08:01
Wczoraj ( niedziela ) w kościele parafialnym pw. św. Wojciecha, proboszcz
zachował się skandalicznie . Ani słowem nie wspomniał ś.p. Papieża , bo
przecież miał przygotowane swoje kazanie i musiał je powiedzieć. Nie było
trzymania za ręce, ani wspólnej modlitwy w intencji duszy Papieża, ani nic
szczególnego ... Zwykła msza ...