Gość: varda
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
20.10.03, 14:04
1. moje watpliwosci budzi test uzyty w NTI. oczywiscie, jest poprawny, tylko
dlaczego nie uzyto testu Catella (jak polska MENSA) albo Stanforda-Bineta
(jak np. w USA)? wynikow nie mozna latwo porownac!
2. zrobili tak, OK, ale brak o tym informacji! maks. testu NTI to 145, a
MENSA np. przyjmuje od 148 Catella. a inne media, np. rzetelne na ogol Fakty,
informuja, ze Bill Gates ma 150, a Leonardo da Vinci mialby 200 (Stanford-
Binet, jak mniemam). jesli nie mowi sie o skali, to cale to gadanie o IQ to
tylko bicie piany, do czego zmierza moja uwaga trzeci
3) a nawet rzetelnie zmierzone, IQ nic ABSOLUTNIE nie znaczy. nie chodzi o
inteligencje, tylko o to, co sie z nia robi. wystarczy popatrzec na MENSE -
poczytac np. jej biuletyn - zieje beznadzieja