lenkaaa 07.02.08, 17:25 Jakie macie typy? Czym są szepty? Moje pierwsze skojarzenie, że to ludzie, którzy zginęli na wyspie. Tu są transkrypty wszystkich dotychczasowych szeptów: www.lostpedia.com/wiki/Whisper_transcripts Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jonsson88 Re: szepty/whispers 07.02.08, 17:46 Może te szepty wywołuje dym albo Jacob. Dym prawdopodobnie potrafi czytać w myślach a Jacob nie wiadomo kim jest. A po za tym aż tak dużo ludzi nie zginęło (nie licząc Darhmy) Odpowiedz Link Zgłoś
mmorawski Re: szepty/whispers 07.02.08, 18:01 Wow, nawet nie wiedziałem, że ktoś to do tego stopnia rozpracował. :o Wiem, że słowa Walta do Shannon zostaly rozszyfrowane, ale nie myslalem, ze inne tez. :D No to czeka mnie przyjemna lektura. :) Dzieki za linka! Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: szepty/whispers 07.02.08, 20:51 W sumie to moją teorię na temat szeptów podsunął mi Marcin M. :D. Trochę poszperałam i Abaddon to nie jedno z imion szatana (jak twierdził ww w wątku dyskusyjnym do 4x01). Znalazłam coś takiego: "W ST słowo "abaddon" (hebr. awadon - zniszczenie, zatracenie) jest synonim otchłani, szeolu: Hi 26,6; Hi 28,22; Ps 88[87],12; Prz 15,11. W apokryficznej "Księdze starożytności biblijnych Pseudo-Filona", również mowa o "abaddonie" jako o miejscu (szeolu, piekle), a nie osobie. Dopiero w NT słowo pojawia się w charakterze imienia. abaddon (grec. Apollyon) występuje w Księdze Apokalipsy jako anioł zagłady i zwierzchnik jadowitej szarańczy, o której napisano, że "ma nad sobą króla - anioła Czeluści; imię jego po hebrajsku: abaddon, a w greckim języku ma imię APOLLYON"(Ap 9, 11). Anioł Czeluści utożsamiany bywa z aniołem, który otrzymał klucz, aby uwolnić szarańczę. We wcześniejszym fragmencie Ap 9, 1-3 czytamy: "I piąty anioł zatrąbił: i ujrzałem gwiazdę, która z nieba spadła na ziemię, i dano jej klucz od studni Czeluści. I otworzyła studnię Czeluści, a dym się uniósł ze studni jak dym z wielkiego pieca, i od dymu studni zaćmiło się słońce i powietrze. A z dymu wyszła szarańcza na ziemię, i dano jej moc, jaką mają ziemskie skorpiony". Jeżeli abaddon jest tożsamy z aniołem dzierżacym klucz do Czeluści, to jest on wykonawcą woli Bożej, w Ap 20, 1-3 znajduje się bowiem informacja, że związał on Szatana: "Potem ujrzałem anioła, zstępującego z nieba, który miał klucz od Czeluści i wielki łańcuch w ręce. I pochwycił Smoka, Węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat. I wtrącił go do Czeluści, i zamknął, i pieczęć nad nim położył, by już nie zwodził narodów, aż tysiąc lat się dopełni". Problem w tym, że utożsamienie abaddona (anioła Czeluści) z Aniołem, który za pomocą klucza otworzył Czeluść i wypuścił z niej szarańczę, a potem zamknął Szatana, nie jest bynajmniej takie oczywiste. W każdym razie Tradycja raczej widzi abaddona jako upadłego anioła lub demona, skoro jest przywódcą piekielnej szarańczy. Właściwie należałoby uznać, że abaddon został wypuszczony przez Anioła z Czeluści razem z szarańczą, którą włada." To jeżeli chodzi o Pismo Św. Natomiast literatura: "W "Słowniku aniołów w tym aniołów upadłych" Gustav Davidson podaje bardzo interesujące sposoby ukazywania Abaddona w okultyzmie i w literaturze pięknej. I tak oto w "Dziejach Tomasza" z III w. Abaddon jest imieniem samego Szatana. Podobnie ukazuje go Bunyan w "Wędrówce pielgrzyma". Z kolei według Mathersa, autora "The Greater Key of Salomon", Abaddon to jedno z imion samego Boga, którego użył Mojżesz, prosząc Stwórcę o zesłanie plagi gradu na Egipt. Kabalista Józef ben Abraham Gikattila używa słowa Abaddon jako określenia szóstej z siedmiu "warstw piekła", której zarządcą jest anioł Pasjel. Natomiast Klopstock w "Mesjadzie" nazywa Abaddona "ciemnym aniołem śmierci". Abaddona o "szponiastych skrzydłach" opisał Francis Thompson w wierszu "To the English Martyrs", a w "The Magus" Baretta Abaddon przedstawiony jest na kolorowej rycinie jako jeden z "demonów zła". Dodać można do tego jeszcze, że Abadonna pojawia się w "Mistrzu i Małgorzacie", natomiast polska pisarka uprawiajaca tzw. angel fantasy uczyniła Abaddona głównym bohaterem swych opowiadań. Przywódca Aniołów Miecza Daimon Frey zapobiega atakowi Antykreatora, kradnąc z sanktuarium klucz, którym posłużyła się Jasność stwarzając świat. Wielki archont Jaldabaoth skazuje go za to na śmierć, ale po egzekucji zostaje on wskrzeszony przez Boga wlaśnie jako Abaddon - niszczyciel światów. Odtąd podlega on bezpośrednio Bogu i jest narzedziem Jego zemsty." Bardziej przychylam się do nieliterackiego znaczenia słowa abaddon; i tutaj już dalej nie wiem, czy uważać go jako osobę, która uwolniła dym czy może jako miejsce, kraina wszystkich zmarłych, bez rozróżnienia czy doznają szczęścia, czy kary (w moim domyśle: zapewne żalą się, szepczą, opowiadają swoje życie). A może abaddon to połączenie tych dwu? Czyli dym to tak jak Lenka napisała, że to dusze ludzi, dźwięk który słyszymy to ich gadanie a w niektórych sytuacjach może przybrać ludzką postać. Nie wiem czy na temat ale sobie popisałam :P:D. Odpowiedz Link Zgłoś
mmorawski Re: szepty/whispers 08.02.08, 10:06 Aniutko, jestem z Ciebie dumny! :))))) Piękny research zrobiłaś. :D Myślę, że coś w tym jest - szczególnie intrygują fragmenty związane z dymem. :> Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: szepty/whispers 08.02.08, 10:32 ale ja prawdę mówiąc nie rozumiem dlaczego przypisujecie szepty do dymu i tam szukacie wyjaśnień (aniuta i jonsson) przecież szepty pojawiają nie tylko w związku z dymem. Czytaliście te transkrypty ?!?! Szepty pojawiają się również w sytuacjach gdy nie ma dymu: chocby gdy Sayid idzie na plaże po pierwszym spotkaniu z Danielle, gdy Ben spotyka po raz pierwszy Richarda, chwilę przed zastrzeleniem Shannon przez Anę i.t.d. Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: szepty/whispers 08.02.08, 11:17 Lenko nie czytałam skryptów :). Sama napisałaś w pierwszym poście, że wydaje Ci się, że to są głosy zmarłych i ja się z tym zgodziłam tylko połączyłam z dymem. Fakt, że nie zawsze go widać wtedy gdy słychać głosy wcale nie świadczy o tym, że go tam nie ma. Może po prostu go nie widzimy :). Odpowiedz Link Zgłoś
mmorawski Re: szepty/whispers 08.02.08, 11:48 Kilka razy jak pojawiał się dym, wynurzał się on spod ziemi. Być może właśnie kotłuje się pod ziemią, gdy słychać szepty? Myślę, że jest duża szansa na swego rodzaju połączenie dymu i szeptów... Odpowiedz Link Zgłoś
jonsson88 Re: szepty/whispers 08.02.08, 18:00 Dokładnie, dymu nie widać a może wywoływać szepty lub Jacob również może za tym stać chociażby w poprzednim odcinku jak Hugo widzi chatke. Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: szepty/whispers 08.02.08, 21:30 No właśnie, jak Hugo widzi chatkę... Jak to odebraliście ? Czy Hugo naprawdę ją widział, czy to zwidy jakieś były (?) bo ja juz skołowana jestem: widział chatkę po czym zamknął oczy wmawiając sobie, że ona nie istnieje i jak otworzył to juz jej nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: szepty/whispers 08.02.08, 21:41 Nie wiem czy już oglądałaś 4x02 ale zdziwiło mnie to, że Hugo twierdził że chatka jest gdzieś indziej a Lock pokazywał inną lokalizację. Więc kto miał zwidy? A może są dwie chatki? Tylko ta druga to chatka widmo :>. Bo przecież Hugo nie był w niej nigdy czy o czymś nie pamiętam? Odpowiedz Link Zgłoś
jonsson88 Re: szepty/whispers 08.02.08, 21:42 Napewno to nie jego wyobraźnia, ponieważ nigdy nie widział chatki. Może Jacob specjalnie mu się objawił? tylko po co? jak Locke mówił o chatce to Hugo wspomniał, że chatka jest daleko a potem, że pomylił z kokpitem samolotu. Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: szepty/whispers 08.02.08, 21:45 Tak sobie myślę... Skoro na wyspie są jakieś zawirowania magnetyczne, jakieś dziwne zjawiska (fizyk wspomniał o tym, że światło rozprasza się w niespotykany sposób)... Czy jest możliwe, żeby na wyspie były dwa równoległe światy? I ten drugi od czasu do czasu dał o sobie znać? Za bardzo nie umiem wytłumaczyć o co mi chodzi :). Odpowiedz Link Zgłoś
jonsson88 Re: szepty/whispers 08.02.08, 21:59 Nie nie to już troche naciągane z dwoma światami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: szepty/whispers 08.02.08, 22:22 Może nie tyle dwa światy ale przez oddziaływanie magnetyczne "odwracają" sie bieguny i zachodzą inne dziwne zjawiska :). Odpowiedz Link Zgłoś
jonsson88 Re: szepty/whispers 08.02.08, 22:30 Ale jak Łabędź implodował to można było nawiązać kontakt z wyspą. Więc pole otaczające wyspę znikło:P Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: szepty/whispers 08.02.08, 22:31 No niby tak, ale coś jeszcze jest w tej wyspie. Może ma jakieś inne właściwości a sztuczne pole magnetyczne jeszcze je wzmacniało :). Tak sobie teoretyzuję :P:D. Odpowiedz Link Zgłoś
jonsson88 Re: szepty/whispers 08.02.08, 22:59 A dziwnym trafem ;) wszystkie te dziwne wydarzenia sprowadzają się do dymu i Jacoba :P Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: szepty/whispers 08.02.08, 23:15 Po obejrzeniu drugiego odcinka mam koncepcję taką, że mimo iz chatka znajduje się w stałym miejscu, tam gdzie szedł Locke, to jednak Hugo ją widział (objawiła mu się niejako) w innej części wyspy i dlatego Locke był taki zdziwiony gdy Hugo o tym wspomniał. Druga koncepcja, to: że chatka tak jak dymek jest ruchoma i ukazuje się różnym ludziom w różnych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
jonsson88 Re: szepty/whispers 08.02.08, 23:23 Pewnie Jacob za tym stoi i objawia się tym, którym chce lub na to zasłużyli. Odpowiedz Link Zgłoś
lenkaaa Re: szepty/whispers 08.02.08, 23:30 o właśnie cos w tym stylu :o) objawia się głównie świrusom pokroju Locke'a Bena i Hugo :o) Odpowiedz Link Zgłoś
mmorawski Re: szepty/whispers 08.02.08, 23:51 Myślę, że długo nie będziemy musieli czekać na moment, gdy do grona 'wezwanych przez Jacoba' dołączy Miles Straume. Z uwagi na zdolności nowego przybysza do łączenia się ze zmarłymi, Jacob już pewnie całą chatką trzęsie. :D Odpowiedz Link Zgłoś