Dodaj do ulubionych

Polacy w Szwecji

IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 21:40
Czesc,
niedlugo wyjezdzam do Szwecji. Bede pracowac w swoim zawodzie czyli jako
lekarz psychiatra. Interesuje mnie wszystko zwiazane z tym tematem. Czy macie
jakies doswiadczenia? Jak w ogole sa odbierani Polacy w Szwecji? I jak sa
odbierani Szwedzi przez nas Polakow? Jaka nacja sa? Przyjazna emigrantom?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • las_vegas Re: Polacy w Szwecji 27.08.02, 21:45
      Bardzo przepraszam ale nie mielismy przyjemnosci sie poznac,a tak moglo byc
      przyjemnie ale ten tytul mnie odstrasza mam zle skojarzenia czuje sie zdrowy
      nie tylko na ciele ale rowniez na umysle .Co do wyjazdu polecam Vegas jest
      ciepelko i rozrywki nie zabraknie.Pacjentow tyzzzzzzzzz.
    • aka10 Re: Polacy w Szwecji 27.08.02, 21:49
      A jak z jezykiem? To podstawa.Bedziesz sie uczyc na miejscu,czy juz umiesz? W
      jakim miescie bedziesz pracowac?Pozdrowienia.
      • Gość: Joanna Re: Polacy w Szwecji IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 21:55
        nie, jezyka jeszcze nie znam, ale szpital pokryje koszty kursu jezykowego na
        poczatku. Bede pracowac 500 km na polnoc od Sztokholmu.
        • jot-23 Re: Polacy w Szwecji 27.08.02, 22:00
          Gość portalu: Joanna napisał(a):

          > nie, jezyka jeszcze nie znam, ale szpital pokryje koszty kursu jezykowego na
          > poczatku. Bede pracowac 500 km na polnoc od Sztokholmu.

          a to fascynujace! postawic diagnoze bez porozumiewania sie z pacjentem...
        • Gość: burak Re: Polacy w Szwecji IP: *.proxy.aol.com 09.09.02, 14:45
          Gość portalu: Joanna napisał(a):

          > nie, jezyka jeszcze nie znam, ale szpital pokryje koszty kursu jezykowego na
          > poczatku. Bede pracowac 500 km na polnoc od Sztokholmu.

          Boze miej litosc nad Aska
          ona nie wie co czyni.
          Dziewczynozadne pieniadze swiata nie sa tego warte aby
          pracowac w szpitalu dla umyslowo chorych
          500 km na polnic od STCK
    • las_vegas Re: Polacy w Szwecji 27.08.02, 21:57
      Boze wyzej juz nie mozna , wieczne sniegi ,zaproszenie do ciepelka aktualne.
      • Gość: kunta Re: Polacy w Szwecji IP: 216.191.187.* 27.08.02, 22:02
        a co w polsce juz nie ma wariatow?
      • ayme Re: Polacy w Szwecji 27.08.02, 22:04
        slyszalam o polskich lekarzach zatrudnionych na chirurgi porozumiewajacych sie
        po polsku co krytykowal oglupialy pacjent.gorzej w psychiatri ,ale pociesz sie
        ze w Szwecji na pewno nie zabraknie Ci pacjentow!
    • _szwedka Re: Polacy w Szwecji 27.08.02, 22:04
      Gość portalu: Joanna napisał(a):

      > Czesc,
      > niedlugo wyjezdzam do Szwecji. Bede pracowac w swoim zawodzie czyli jako
      > lekarz psychiatra. Interesuje mnie wszystko zwiazane z tym tematem. Czy macie
      > jakies doswiadczenia?
      Mamy doswiadczenia wink 20 lat w Szwecji.

      > Jak w ogole sa odbierani Polacy w Szwecji?
      To zalezy od danego Polaka. Ci co mieszkaja na stale ciesza sie dobra opinia.
      Gorzej z jagodkowymi turystami.

      > I jak sa
      > odbierani Szwedzi przez nas Polakow?
      Jako nudnych, skapych, malomownych dziwolagow jedzacych zgnile sledzie.

      >Jaka nacja sa? Przyjazna emigrantom?
      Czytalam dzisiaj ze 8 z 10 Szwedow nie ma nic przeciwko cudzoziemcom
      osiedlajacych sie w Szwecji o ile maja prace.

      > Pozdrawiam
      Pozdrawiam rowniez.
      Przyjdz kiedys na nasz czat to mozesz pogadac z Karelia, Aka i mna o Szwecji.
      Moze morsa tez sie zglosi wink
      • Gość: Joanna Re: Polacy w Szwecji IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 22:12
        Bardzo chetnie umowie sie na tego czata zeby dogadac szczegoly. 20 lat w
        Szwecji to mnostwo czasu, wiec na pewno chetnie skorzystalabym z Twoich
        doswiadczen i obserwacji. Teraz musze wyjsc z netu, ale jutro na pewno sie
        odezwe!
        Pozdrawiam serdecznie rodaczki w Szwecji smile
        • _szwedka Re: Polacy w Szwecji 27.08.02, 22:27
          500 km na polnoc od Sthm to piekne okolice i niedaleko do zimowej stolicy
          Szwecji. Bedziesz miala blisko na narty o ile lubisz jezdzic smile
          Jutro mnie nie bedzie za to w czwartek po 21 ale Karelia napewno wpadnie o ile
          nie zasnie w ogrodku hehehe.
          Jest taki watek
          "_____________Zapraszam na..."
          tam jest link na chat.
          Podrzucamy ten watek do gory gdy chcemy poklafcic troche.
          Do milego smile))
          • karelia Re: Polacy w Szwecji 27.08.02, 22:51
            dziekuje za podrowienia.
            Nie wiem szanowna Joanno jak to sobie wyobrazasz, bo ja moge sobie duzo
            wyobrazic, ale lekarz psychiatra nie znajacy jezyka , tego jakos nie moge,
            mimo , ze mam jaka taka wyobraznie. Jesli nic nie znasz , bedziesz musiala
            pojsc na kurs podstawowy, ktory nie daje az tak duzo.Pozniej jakis kurs chyba
            zwiazany z terminologia lekarska....... Najwazniejsza to praktyka, lata tutaj
            spedzone, przebywanie w srodowisku.... Jak lekarz psychiatra bedzie sie
            komunikowal z pacjentem? Rozmawial , sluchal, a moze w dodatku pacjent zacznie
            dialektem mowic? Interpretowac to, co powie, pisac....
            Pardon, ja nic nie wiem, ale moze to ja sie nadaje do psychiatry, bo ni w zab
            nie pojmuje...
            Wyjasnij mi jak to bedzie zorganizowane, bo mnie to niezmiernie zaciekawilo.
            Pozdrawiam K.
            • pan_hisz Re: Polacy w Szwecji 27.08.02, 22:55
              To jest specjalny osrodek dla jagodziarzy, ktorym spodobala
              sie Szwecja. Stara polonia moze korzystac, jak ma
              skierowanie od rodzinnego lekarza.
              • _szwedka Re: Polacy w Szwecji 27.08.02, 23:16
                pan_hisz napisała:

                > To jest specjalny osrodek dla jagodziarzy, ktorym spodobala
                > sie Szwecja. Stara polonia moze korzystac, jak ma
                > skierowanie od rodzinnego lekarza.

                hehehe wariatow wsrod Polakow nie brakuje. Jako pierwszego
                proponuje ...no ...jak mu tam cos na j hehehe

                Mam znajoma ktora jest psychiatra. Wszyscy mieli podobne watpliwosci jakie ma
                Karelia i zalecali jej zmiane zawodu. Jej stanowisko bylo ze Polacy jak i inni
                potrzebuja czasem psychiatry. I faktycznie, na poczatku miala jedynie
                pacjentow polskojezycznych.
                • karelia Re: Polacy w Szwecji 28.08.02, 06:22
                  byc moze , szwedka, nie przecze. Ale sama wiesz, gdzie jest nawiekszy brak
                  lekarzy- na zadupiach, na polnocy, tam , gdzie szwedzcy nie chca pracowac. A
                  iluz tam Polakow zyje? Chyba nie az takie tlumy, wyjawszy letnich jagodziarzy,
                  ale oni sa zdrowi psych. Chociaz? I jacy sa tam pacjenci? ano
                  szwedzcy...niestety . Sth, Gtb Me to sa miasta gdzie glownie nasi i inni obcy
                  mieszkaja, reszta to dosc sporadyczne przypadki , poiewaz dziwnym trafem
                  niewielu obcokrajowcow chce mieszkac na glebokiej szwedzkiej prowincji. Powody
                  sa rozne. Na pewno lekarz kazdej specjalnosci jest przydatny i potrzebny, takze
                  psychiatra, ale w dalszym ciagu ciekawi ,nie fakt : jak sie nasza kolezanka
                  bedzie porozumiewac , jako lekarz psychiatra, ze szwedzkimi pacjentami , ktorzy
                  to niestety beda jej wiekszoscia pacjentow w polnocnych regionach.
                  • Gość: Tiveden Czy to wasz problem? IP: 2.4.STABLE* / 170.205.220.* 28.08.02, 09:33

                    zupelnie nie rozumiem dlaczego zamiast jej otuchy dodac , zachecic do wyjazdu
                    i pare solidnych porad napisac ..mieszacie tu wszystkie tylko kijkiem w
                    gownie .. zadajac meczace pytania . WAM sie jakos udalo to czemu jej ( wkoncu
                    po studiach ) nie mialo by sie udac zintegrowac ??
                    Jesli ma zalatwiony kurs jezyka i prace to NIC nie stoi na przeszkodzie aby
                    wszystko poszlo jak najlepiej. Wlasnie w Szwecjii z dala od ziomkow ma wielkie
                    szanse duzo szybciej nauczyc sie jezyka niz zyjac np: w N.Y. w jakims polskim
                    getcie! A moze zna Angielski? To ze 80 % Szwedow wlada wysmienicie Angielskim
                    jest wam chyba znane????????
                    Znam wiele przypadkow kiedy lekarze ( roznych dziedzin) wyjechalo z Niemiec do
                    Szwecjii lub Norwegii znajac WYLACZNIE Angielski ... i zyja , praktykuja i sa
                    cenieni!!! Wiec zamiast sie tu mazgaic i wyciagac WYLACZNIE problemy napiszcie
                    moze cos pozytywnego. Bo i tak zrozumialem jej posta. Ona nie pyta CZY
                    wyjechac!! Ma juz wszystko zalatwione .. wiec pyta wylacznie o dodatkowe
                    wskazowki ..za co jej chwala bo widac ze mysli o tym i chce sie jak najlepiej
                    przygotowac. Zamiast sie wychwalac " nooo ja to juz 20 lat tutaj " albo
                    biadolic " noo niewiem jak chcesz z nimi komunikowac " Czekam na PORADY !!!!
                    Fachowe porady kobiet majacych doswiadczenie z natura i przepisami tego
                    kraju .. A nie babskie klachy o pogodzie w skandynawi / nartach/ lub
                    zbieraczach runa lesnego z Polski .
                    No i przedewszystkim POZYTYWNIE MYSLEC a nie czarnymi chustkami wymachiwac!!!

                    Pozdrawiam CALA Polonie

                    Tiveden
                    • _szwedka Re: Czy to wasz problem? 28.08.02, 10:05
                      Zgadzam sie ze to nie nasz problem i sadze ze jezeli ktos Joannie dal prace to
                      myslal rowniez o problemie czy nieproblemie jezykowym.
                      Co do innych spraw jak narty/pogoda/zbieracze runa to niepotrzebnie sie
                      czepiasz gdyz zdaje sie ze Joanna jest ogolnie zainteresowana Szwecja a nie
                      dodawaniem jej otuchy. Tak zrozumialam jej intencje. Nie bede komentowac Twojej
                      wypowiedzi o "chwaleniu" sie bo nie chce zamieniac tego watku w pyskowki i
                      osobiste ataki.
                      • Gość: Tiveden Re: Czy to wasz problem? IP: 2.4.STABLE* / 170.205.220.* 28.08.02, 10:27
                        _szwedka napisała:

                        "Zgadzam sie ze to nie nasz problem i sadze ze jezeli ktos Joannie dal prace
                        to myslal rowniez o problemie czy nieproblemie jezykowym."

                        To byla wlasnie moja mysl przewodnia. Co by o Szwedach nie powiedziec ..sa
                        narodem bardzo praktycznym. I nie sciagali by sobie na kontrakt kogos tak dla
                        zabawy. Jakies kryteria spelnila ..wiec nic tylko ta szanse wykorzystac.
                        Wam przybedzie "nowa" znajoma i to Was tez powinno cieszyc.

                        Co do reszty mojego posta ..to fakt moze byl troszke przejaskrawiony (Sorry)
                        Ja rowniez nie mam ochoty na ZADNE pyskowki i przepychanki .
                        Uwielbiam Szwecje i chlone wszystkie nowinki i porady dotyczace tego pieknego
                        kraju... (i sympatycznych ludzi) Tak wiec moze pokladalem za wielkie nadzieje
                        w Waszych odpowiedziach. Przyznasz jednak ze wyciskajac te wszystkie posty na
                        ten temat jak cytryne.... nie dowiedziala sie praktycznie
                        NIC ."Praktycznie" ...bo jednynym watkiem ktory cokolwiek sensownego wniosl do
                        dyskusjii byl
                        Twoj post z 27-08-02 godz 22:04 !!!!
                        Cala reszta to WODA crying

                        mam cicha nadzieje ze na tym Chacie ( na ktory ja zapraszalyscie) dowie sie od
                        Was czegos wiecej ( z pogoda / nartami / i wypoczynkiem wlacznie wink)
                        Pozdrawiam i nie przejmuj sie tak tym moim postem
                        • karelia Re: Czy to wasz problem? 28.08.02, 11:06
                          odpowiadam konkretnie i tez bezkonfliktowo:
                          zadalas nam kilka pytan, ale odpowiedz na nie nie jest taka prosta , jak sie
                          wydaje naszemu bardzo konkretnemu koledze. Ale ad rem.
                          - jesli juz masz zalatwione wszystkie formalnosci, to jestes zorientowana po
                          co jedziesz, do kogo , dlaczego i za ile. Czyli podstawy swojej egzystencji
                          znasz - ekonomia, praca, mieszkanie,dlugosc kontraktu . Czyli wiesz prawie
                          wszystko. Wniosek jechac.
                          -Jak sa odbierani Polacy przez Szwedow? Roznie. To jest pytanie na cala
                          dyskusje. Nie bede pisac , ze negatywnie ani pozytywnie, bo nie potepiaja nas w
                          czambul ani nie zachwycaja sie nami bezkrytycznie. Ot, jestesmy ludzmi z
                          europejskich wschodnich regionow , gdzie szlal komunizm. Ktos powiedzial mi
                          kiedys , oczywiscie w zartach, jesli kraj taki jak Polska byl beznadziejny, to
                          jak ludzie moga byc dobrzy? Smieszne? , no nie bardzo. Ja sie nie smialam.

                          -Jak odbierani sa Szwedzi przez Polakow? Roznie. Ilu Polakow tyle opinii. Od
                          wychwalania , ze wspaniali ludzie, do zlozeczen , ze nie ma narodu gorszego niz
                          Svenssony. To wszystko trzeba wyposrodkowac i miec wlasna opinie. Te wyrobisz
                          sobie sama kontaktujac sie z nimi, pracujac, przyjazniac.....
                          -Jaka opinie maja emigranci? No tu moznaby duzo mowic , bo naprawde z tym
                          roznie bywa. Od marszow nazistowskich , mobingu wszelakiej masci do
                          normalnego , spokojnego zycia. Od przyjazni, normalnych stosunkow do zwyklej
                          zawisci, ze komus obcemu powiodlo sie w zyciu , lepiej ulozylo... slynna
                          szwedzka krolewska zazdrosc.
                          Dobrze byloby zebys zanim wyjedziesz troche poczytala na temat Szwecji,
                          historia , kultura, spoleczenstwo. Ja , zanim przyjechalam troche wiedzialam,
                          interesowal mnie film, kultura , literatura. W moim otoczeniu bylam takim malym
                          expertem od ich historii( ktorej nie znaja w takim stopniu jak my nasza), co
                          zyskalo cieplejsze usmiechy, Bedac tutaj interesuj sie zyciem, polityka,
                          czytaj, badz tylko przegladaj prase, pytaj sie i wykazuj zainteresowanie
                          wydarzeniami. Dowiesz sie czegos, zdobedziesz wiedze i uznanie, ze kraj i
                          ludzie tak Cie zainteresowali.
                          Staralam sie odpowiedziec na Twoje pytania, a sa one naprawde bbb zlozone i w
                          kilku zdaniach nie da sie odpowiedziec.
                          • Gość: Tiveden Milo bylo to poczytac .. IP: 2.4.STABLE* / 170.205.220.* 28.08.02, 11:23
                            Pozdrawiam wink)))
                        • _szwedka Re: Czy to wasz problem? 28.08.02, 12:18
                          Tak to jest na forum ze co sie nie napisze to jest zle i otrzyma sie masa
                          komentarzy najwiecej negatywnych. Dlategotez nie chcialam sie rozpisywac tylko
                          zaproponowalam Joannie chat bo tam jednak jest troche spokojniej.
                          Nie martw sie. Zarowno Karelia, Aka, jak i ja jestesmy pozytywnie nastawione do
                          Szwecji i staramy sie ja objektywne oddac zainteresowanym osobom.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Tiveden Juz mnie ..... IP: 2.4.STABLE* / 170.205.220.* 28.08.02, 12:37
                            ... juz mnie rece bola od machania ta wielka biala flaga wink)))
                            Ze krytykowac jest latwiej ...to ogolnie znana prawda .

                            Faktem bylo ze mnie poprostu zainteresowalo jej pytanie.
                            Sam bylem ciekaw co jej napiszecie ... Przechodzac tak od razu na ten
                            Wasz "chat" zostawilyscie mnie na lodzie wink)))))

                            Ps: w Waszych odpowiedziach brakowalo mi jedynie "cienia" optymizmu ze sie jej
                            powiedzie, ze ma szanse ktora (nawet jako czasowy epizod w zyciu) warto
                            wykorzystac.Nie pcha sie wkoncu dziewucha do zbierania runa tylko do powaznej
                            pracy. ( nie obrazajac zbierajacych wink)))
                            Ja sam zycze jej powodzenia i trzymam kciuki aby jej sie udalo !!!!

                            Bye .... uciekam juz bo nie wypada tu wypisywac tylu postow nie na temat wink))
    • darekk7 Re: Polacy w Szwecji 28.08.02, 16:49
      pozwole sobie slowko wtracic: wedlug moich doswiadczen wazne jest to, zeby na
      takim wyjezdzie nie szukac za wszelka cene Polski, odniesien do Polski, w
      kazdym przejawie zycia w obcym kraju. Znam kilku ludzi, ktorzy niestetu
      skupiaja sie na rozpaczaniu, ze chleb tu nie ten sam, ze ogorkow kiszonych nie
      ma, kabanosow, kielbasy, ludzie inni troche.
      Jesli zdasz sobie sprawe, ze tak wlasnie jest i nic w tym zlego, to bedziesz
      mogla czerpac radosc z faktu, ze mozesz poznac cos innego, a od ciebie bedzie
      zalezalo co z Polskiej i co ze Szwedzkiej kultury Sobie zostawisz i czym sie
      bedziesz cieszyc, a co odrzucisz ...

      pozdr.
      • klaryska Re: Polacy w Szwecji 28.08.02, 19:03
        Pewnie prrzyjezdasz w ramach sprowadzania lekarzy z Polski. W wielu miastach
        takie programy maja miejsce wiec pewnie przez kontakt z innym szpitalem
        znajdziesz kontakt z innymi w tej samej sytuacji. Ze srodowiskiem lekarzy nie
        mam do czynienia ale moge Ci napisac jako pacjent ze sprzet jest dobry i
        lakarz inaczej przyjmuje pacjenta niz w Polsce. Jest bardziej przyjacielski
        mniej z dystansem. Wogoel etykieta jest bardzo inna niz w Polsce. Chyba
        przylaczam sie do reszty poczytaj zanim przyjedziesz. Ja nie porozumiewam sie
        szwedzkim , ale mieszkam W STHLM i do tej pory ,3 lata nigdy nie mialam
        problemu z porozumieniem sie po angielsku z lekarzem . Angielski jest drugim
        jezykiem Szwedow i bardzo dobrze go znaja. NIe wiem jak jest 500 km od Sthlm
        ale szpital jest w miescie wiec nie wyobrazam sobie inaczej, ja bym w kazdym
        razie na Twoim miejscu przed wyjazdem przysiadla solidnie nad angielskim bo
        moim zadaniem Szwedzki to za malo. Tutaj jest bardzo duzo imigrantow i Szwecja
        jest bardzo miedzynarodowym krajem.
        Wspolczuje Ci ze przyjezdzasz na zime, jest to chyba najgorszy moment. Dni sa
        naprawde krotkie i jest szaro i latwo o depresje. Jezeli jedziesz na polnoc to
        przygotuj sie ze naprawde moze byc zimno. I jeszcze jedno w Polsce jest wiekszy
        wybor lekarstw niz w Szwecji. W Szwecji nie ma niektorych lekarstw wogole, albo
        nie ma dawek ktore sa w Polsce.Zazwyczaj lekarstwa sa w mniejszych stezeniach.
        I wogole ludzie tutaj mniej biora lekrstw niz w Polsce.
        PS i na poczatku nastaw sie ze jezeli chcesz miec znajomych to Ty musisz byc
        aktywna w zapraszaniu i podtrzymywaniu kontaktow, bo Szwedzi zazwyczaj juz maja
        zycie ulozone i nie potrzebuja nowych znajomych.
        • bruno.5 Re: Polacy w Szwecji 28.08.02, 19:13
          klaryska napisała:

          >Wogoel etykieta jest bardzo inna niz w Polsce

          Etykieta czy etyka?

          > Wspolczuje Ci ze przyjezdzasz na zime, jest to chyba najgorszy moment. Dni sa
          > naprawde krotkie i jest szaro i latwo o depresje.

          Toc to psychiatra .Da se rade.... i tobie moze pomoc
          .Pozdrowienia .
          • klaryska Re: Polacy w Szwecji-bruno 5 28.08.02, 19:35
            napisalam Etykieta z podziekowaniami za zaproszeni jezeli to a przyklad cos
            bardzo extra to nawet trzeba wyslac poczta podziekowania i jeszcze innym
            gaszczem. Jezeli impreza to z toastami i to nie sponatnicznymi tylko takimi
            zgloszonymi wczesniej..itd itd...Etyka lekarska mam nadzieje na calym swiecie
            jest taka sama.
        • mikus4 Re: Polacy w Szwecji 28.08.02, 19:48

          wybacz ale pieprzysz jak pijana.Typuje cie klarysko na pacjenta nr1.angielski
          to jej pomoze jak pijanemu piwko.albo szwedzki albo nie konczace sie problemy.I
          nima pracy.To jak bys opowiadala komu .ze w Polsce mozna albo po rusku albo po
          niemiecku.a jak twierdzisz juz tyle czasu jestes w szwecji i nie umiesz
          porozumiec sie po szwed. to albo tam nie jestes ,albo jestes wyjatkowy jelop. A
          rwszta sie nie przejmujcie .da sobie swietnie rade.przy<jdzie czas i wtopi sie
          w srodowisko.forsy zarobi jak lodu i pacjentow juz gdzie jak gdzie ale w
          szwecji to jej nie zabraknie.zaczyna sie tam gdzie ma sie szanse potem mozna
          wybierac.zycze ci cierpliwosci i powodzenia.Polakami sie nie przejmuj a na
          takich jak klarysk czy jak ta ges ma na imie to kichaj.szwedami sie tez nie
          przejmuj.jestes tam dla siebie i ok
          .
          • klaryska Re: Polacy w Szwecjimikus 28.08.02, 19:52
            a Tobie co..pogoda nie taka. kobieta zna angielski wiec jest O:K
    • Gość: Joanna Re: Polacy w Szwecji IP: *.kawiarenka.gorzow.pl 28.08.02, 19:26
      Dzieki wszystkim za polemike.
      Oczywiscie nie jade tam w ciemno.Szewdzi zaprosili mnie tam na rekonesans juz w
      czerwcu-turystycznie ,a w sierpniu bylam na rozmowach z szefostwem.Faktycznie
      szczegoly techniczne mam juz dograne.Oczywiscie w forum tym spotkolam sie z
      charakterystycznymi wrecz standardowymi pytaniami'jak to psychiatra z Polski w
      Szwecji-niemozliwe-a jezyk'.Najzabawniejsze w moim odczuciu jest to,ze
      absolutnie nie spotkalam sie z takim zdiwieniem ze strony szwedow - zarowno ze
      strony szwedzkich lekarzy tam,jak rowniez ze strony laikow.Wynika to pewnie z
      tego ,ze Szwecja ma dosc spore braki kadr medycznych i w tej branzy pracuje
      mnowstwo lekarzy obcokrajowcow,sami szwedzi sa przyzwyczajeni najwyrazniej do
      tego ,ze doktory mowia roznymi dziwnymi akcentami.Naprawde to bylo dla mnie
      bardzo duzym zaskoczeniem,ze szwedzi nie wyrazali sladu zdziwienia,ze bede u
      nich pracowac jako psychiatra.Musze przyznac,ze reakcje byly bardzo
      pozytywne,okazuje sie wlasnie ,ze to w Polsce jak mowie ,ze jestem psychiatra
      to wszyscy na mnie patrza podejrzliwie lub strachiliwie,czy aby moze sie czegos
      tam nie dopatrze,generalnie w Polsce ma to wydzwiek negatywny.Jadac tam
      spodziewalam sie ,ze szwedzcy laicy nie zwiazani z branza medyczna beda
      reagowac podobnie 'Jejku psychiatra!!!Matko!!!A jezyk to gdzie????'-a tu takie
      mile zaskoczenie-naprawde przyjecie przez szwedow bylo bardzo
      pozytywne,barzdiej pozytywne niz to jak jestem traktowana jako polski
      psychiatra przez Polakow w Polsce.Oczywiscie jak slusznie spostrzegl
      Tiveden,porozumiewalam sie do tej pory ze szwedami bez wiekszych problemow po
      angielsku,no i oczywiscie nie od razu ,z miejsca bede pracowala w
      szpitalu.Najpierw bedzie tylko kurs jezykowy ze szwedzkiego dla
      lekarzy,oplacany rzecz jasna przez szpital,dopiero po zdaniu kursu jezykowego
      ze szwedzkiego dla lekarzy ,bede mogla podjac wlasciwa prace w zawodzie.
      Rzecz jasna pozytywnego myslenia i optymizmu to mi na razie nie brakuje,bez
      tego wogole nie probowalabym szukac czegokolwiek w Szwecji.Po mojej peirwszej
      wizycie w SZwecji optymizmu dodali mi tez sami szwedzi-ku mojemu zaskoczeniu.W
      Polsce stosunek zachet do zniechet byl 50/50% od np'fajny
      pomysl,pwnie'do 'Luuuuudzie psychiatria po Polsku w SZwecji-niemozliwe':to
      typowo polskie-naprawde.
      Wlasnie usiluje dociec dlaczego szwedzi potraktowali mnie o wiele sympatyczniej
      i optymistyczniej,rzecz jasna w ogolnym wrazeniu,niz wielu moich rodakow w
      Polsce,ale oczywiscie rzecz jasna na razie za malo mam szwedzkich
      doswiadczen ,zeby wyciagac wnioski,Wy tak.
      Ale musi byc fajnie, skoro tyle czasu tam jestescie i najwidoczniej podoba Wam
      sie.
      To jest pozytywne!!!!!!! smile
      Dzieki Wszystkim za posty jeszcze raz.

      • klaryska Re: Polacy w Szwecji 28.08.02, 19:32
        napisze Ci ,ze w Szwecji sie nie zniecheca lub nie mowi tego wprost. Troche
        zajmie Ci zrozumienie kiedy beda zadowoleni a kiedy nie bo myli sie jedno a
        mowi drugie. Ale niewatpliwie to jest przyjemniejsze jezeli nawet nieszczere
        niz gnusnosc.
        • bruno.5 Re: Polacy w Szwecji 28.08.02, 19:38
          klaryska napisała:

          > napisze Ci ,ze w Szwecji sie nie zniecheca lub nie mowi tego wprost. Troche
          > zajmie Ci zrozumienie kiedy beda zadowoleni a kiedy nie bo myli sie jedno a
          > mowi drugie. Ale niewatpliwie to jest przyjemniejsze jezeli nawet nieszczere
          > niz gnusnosc.
          ___________________

          Prosze o tlumaczenie na polski .Dziekuje .Pozdrowienia
          • klaryska Re: Polacy w Szwecji 28.08.02, 19:43
            to byl komentarz do zachwytu Joanny nad serdecznym przyjeciem przez Szwedow.
      • bruno.5 Re: Polacy w Szwecji 28.08.02, 19:33
        Z w.w. powodow znajomy psychiatra z NYC uzywa tytulu
        neuro-psychiatra
        Nie odstrasza to polskich pacjetow.
        Pozdrowienia. Bruno
    • Gość: Joanna Re: Polacy w Szwecji IP: *.kawiarenka.gorzow.pl 28.08.02, 20:08
      Poniewaz otrzymalam info o wirusach klaryski.Pisze jeszcze raz dam sobie rade
      ze szwedzka maska sympatii,o ktorej slyszalam od innych lekarzy Polakow ,ktorzy
      tam pracuja.Ich sympatia wyraza sie wysokoscia kontraktu i szybkoscia z jaka
      usiluja mnie tam sciagnac.Sympatia musi byc poparta rowniez twz.powszechnie
      znanymi czynami.Psychiatria to wbrew pozorom logiczny zawod wymagajacy
      rowniez obserwacji,a nie tylko jezyka i rozmowy -jak wiele osob uwaza
      • klaryska Re: Polacy w Szwecji 28.08.02, 20:12
        spoko spoko wiadomo ze zarobki sa spokojne wiec i ludzie zrelaksowani..
        • don2 Re: Polacy w Szwecji 28.08.02, 20:49
          klaryska napisała:

          > spoko spoko wiadomo ze zarobki sa spokojne wiec i ludzie zrelaksowani..



          czytajac twoje banialuki mysle ,ze akurat o lekarzach najmniej mozesz ty sie
          wypowiadac,a o szwedach powtarzasz banialuki za ludzmi o poziomie asekwatnym do
          twojego.
          • jajecznica1 Re: Polacy w Szwecji do leczenia 29.08.02, 03:22
            Mysle droga Joanno ze bedziesz miala pelne rece roboty wsrod szwedzkiej
            polonii jako lekarz psychiatra ,mamy juz kilka przypadkow polsko - szwedzkich
            swirusow na forum ,to maly i dobry przyklad jak duzo pracy cie czeka po
            przybyciu do tego kraju !!!! - droga testowa i internetowa mozesz przebadac
            juz te przypadki kliniczne na forum wcale nie znajac jezyka szwedzkiego bo jak
            widzisz polonia szwedzka swietnie mowi w jezyku polskim. Zycze powodzenia w
            pracy,radze tylko stosowac w stosunku do rodakow w tym zimnym kraju taryfe
            ulgowa w oplatach wowczas drzwi od gabinetu nie beda sie zamykaly a kolejki do
            Pani Doktor jak za miesem w okresie poznego PRL -u.- gwarantowane !!
          • klaryska don2-balwanie 29.08.02, 11:23
            czyzbys musial sie wyzyc po calym dniu...i zapewniam Cie ze gdybys laskawie
            czytal wszytsko co napisalam widzialbys ze napisalam z pozycji pacjenta. Chyba
            to Ty potrzebujesz ..czegos. A znam wiele przypadkow ludzi sciagnietych tutaj.
            I rozentuzjazmowanych itd..i pierwsze spotkanie z rzeczywistoscia tutaj jest
            jak kubel zimnej wody. Wszystko zalezy gdzie sie trafia oczywiscie. Wiem co
            pisze!!!!
    • Gość: xxx Re: Polacy w Szwecji IP: 2.2.STABLE* / 192.168.20.* 29.08.02, 04:09
      no to bedziesz miala roboty po pachy !
      skandynawowie maja generalnie powazne problemy
      psychiczne,sa malo kontaktowi ,zamknieci w sobie.
      masz pole do popisu ..moze jakas prace napiszesz?
      powodzenia
      • 1student chory uzurpatorze i wy czubki umyslowe 29.08.02, 18:45
        psychiatra polski do szwecji ? czy ty ohhujales?
        i reszta paczki szwedka alias karelia,
        czlowieku popierdollony , gdybys mial byc lekarzem somatycznym to jeszcze bym
        uwierzyl ale psychiatra? leczyc dusze-psyche, nie majac pojecia o kulturze i
        zwyczajach danego kraju, a co z jezykiem?, przypominam cale badanie opiera sie
        na rozmowie z pacjentem,(nieliczac badania neurologicznego, czy poziomu
        dopaminy)

        • mikus4 Re: chory uzurpatorze i wy czubki umyslowe 30.08.02, 00:47
          1student napisał:

          > psychiatra polski do szwecji ? czy ty ohhujales?
          > i reszta paczki szwedka alias karelia,
          > czlowieku popierdollony , gdybys mial byc lekarzem somatycznym to jeszcze bym
          > uwierzyl ale psychiatra? leczyc dusze-psyche, nie majac pojecia o kulturze i
          > zwyczajach danego kraju, a co z jezykiem?, przypominam cale badanie opiera
          sie
          > na rozmowie z pacjentem,(nieliczac badania neurologicznego, czy poziomu
          > dopaminy)
          >



          Uczyl marcin marcina.
          • Gość: Wladek Re: chory uzurpatorze i wy czubki umyslowe IP: *.sll.se 30.08.02, 09:13
            Joanno nie daj sie "zdolowac". Znam, co najmniej kilku
            szwedzkich psychiatrow pochodzenia polskiego. Zwykle
            ciesza sie dobra opinia, co dobrze swiadczy o polskiej
            szkole psychiatrii. Jesli chcesz tu zostac na dluzej, to
            posluchaj rad Karelii o wglebieniu sie w ich historie,
            literature itp. Odpowiadajac studentowi musze zauwazyc,
            ze znam rowniez psychiatrow w Polsce, ktorzy maja
            zasadnicze braki w erudyccji i tzw kulturze codziennej.
            Powodzenia Wl.
        • klaryska moze nie tak ostro ale chyba sie zgodze ze student 30.08.02, 12:59
          Ludzie z innymi problemami , wychowani w innym systemie. Z innymi wartosciami.
          Nie otwierajcy sie przed innymi. Kurcze ja nie moge zrozumiec najblizszego
          otoczenia a Ona ma zrozumiec i dac sobie rade.
          Joanna naucz sie regul Golfa,
          Spårobuj poczytac o mentalnosci Szwedow,
          I mysl jak sama dasz sobie rade nie wpadajac w depresje w zime.

          Ale z drugiej strony to chyba normalni sa Ci co ja zatrudniaja. No chyba ze
          interesuje ich tylko ilosc etatow w szpitalu.
          A jak juz tam bedziesz to napisz kiedys na forum jak Ci idzie.
    • Gość: Posada Króla Re: Polacy w Szwecji IP: *.140.88.213.host.tele1europe.se 30.08.02, 15:11
      Ja natomiast mam problem albo od przyszłego roku będę Szefem rządu,
      albo Królem Szwecji zawsze mówiłem, że Polak portafi.
      Zastanawiam się co wybrać bo lekarz psychiatra to najgorsza fucha
      dlaczego zaniżać swoje kompetencje jest jeszcze posada szefa Ericssona
      zainteresowani proszę się zgłaszać.
      Zrobimy tu drugą wspaniałą Polskę.
      • klaryska Re: Polacy w Szwecji 30.08.02, 16:13
        na poczatek zacznij od Ericssona to pojdziemy na kawke...co do krola...jest
        uwazany za matola, i jak moze slyszales mozna mu tort na twarzy rowalic taka ma
        obstawe...wiec to moze byc niezbyt czyste zajecie.
    • klaryska prywata 30.08.02, 16:16
      poniewaz zaglada tu duzo Pol ze Szwecji wiec przy okazji czy jest ktos tu
      czesto jezdzacy samochodemz na trasie Sthlm - Malmö
      • mikus4 Re: prywata 30.08.02, 17:26
        klaryska napisała:

        > poniewaz zaglada tu duzo Pol ze Szwecji wiec przy okazji czy jest ktos tu
        > czesto jezdzacy samochodemz na trasie Sthlm - Malmö


        ciebie w samochod ? musialbym zwariowac !
        • canadopitek Re: prywata 30.08.02, 17:34
          mikus4 napisał:

          > klaryska napisała:
          >
          > > poniewaz zaglada tu duzo Pol ze Szwecji wiec przy okazji czy jest ktos tu
          > > czesto jezdzacy samochodemz na trasie Sthlm - Malmö
          >
          >
          > ciebie w samochod ? musialbym zwariowac !

          mania samobojcza wystarczy!
        • Gość: Przewoźnik Re: prywata IP: *.sn.g.bonet.se 30.08.02, 21:40
          Co miesiąc jeżdżę wozem drabiniastym znaki szczególne
          brudny kulawy koń jest miajsce na desce z tyłu.
          Tanio
          • klaryska zatrudnili i wyrzucili- ucz sie jezyka 09.09.02, 11:22
            w rejonie Oresund zatrudnili niedawno 50 lekarzy dano im pol roku na opanowanie
            szwedzkiego, i po pol roku zwolnili 40 osob. nie nauczyli sie...co prawda mieli
            trudny dialekt do nauczenia sie...ale.
            • Gość: BURAK Lepiej IP: *.proxy.aol.com 09.09.02, 15:10
              byc zatrudnionym w Szwecji
              niz bezrobotnym w Polsce.
              Tylko wtedy ma to sens
              • _szwedka Re: Lepiej 09.09.02, 16:14
                byc bezrobotnym w Szwecji niz bezrobotnym w Polsce wink
                • Gość: miotla Re: Lepiej IP: *.bhakleibnitz.asn-graz.ac.at 09.09.02, 16:22
                  ty buraczku jestes przemadrzaly chyba wykladasz na Yale eeeeee Jackowo
            • Gość: Joanna Re: zatrudnili i wyrzucili- ucz sie jezyka IP: *.kawiarenka.gorzow.pl 09.09.02, 17:16
              klaryska napisała:

              > w rejonie Oresund zatrudnili niedawno 50 lekarzy dano im pol roku na
              opanowanie
              >
              > szwedzkiego, i po pol roku zwolnili 40 osob. nie nauczyli sie...co prawda
              mieli
              >
              > trudny dialekt do nauczenia sie...ale.

              Pewnie ,ze sie ucze.Mam 2 jakies polskie podreczniki z kasetami,a od nowego
              roku wysla mnie na kurs do jakiegos miasta z uniwersytetem,maja dac mi znac
              ,gdzie to bedzie .Wszyscy lekarze zatrudnieni w tej miejscowosci dali sobie
              rade nie tylko z Polski, z innych krajow tez.Rekrutacja tam nie przebiega tak
              masowo,ze trzeba odsiewac,ludzi wybieraja raczej pojedynczo,po uprzednich
              rozmowach,w zaleznosci ich deficytow rynkowych.Nie jade na masowe wymiany
              miedzyrzadowe,kontakt z nimi nawiazalam indywidualnie przez internet -
              oczywiscie.Dotad nie mialam problemow z nauka innych jezykow.Dla bezpieczenstwa
              biore w Polsce roczny urlop bezplatny.
              • klaryska Re: zatrudnili i wyrzucili- ucz sie jezyka 09.09.02, 18:19
                najgorsza to ta cholerna wymowa. Wiesz bylam przez rok w Lund - tam mowia Skåne
                (to Skania) taki gleboko gardlowy -podobny do dunskiego z daleka przypomina to
                szczekanie. niektore slowa maja taka wymowe ze moj maz rdzenny Skonski nie
                zawsze jest rozumiany w Sztokholmie. A ja na piewszym spotkaniu w pracy
                myslalam ze wszyscy obcokrajowcy, taki inny byl ten Szwedzki. Zaniem szefa
                prawdziwy literacki jezyk to ten z Norkoping...ale to nie jest 500 km od
                Sztokholmu. Ta roznorodnosc dielektow jest fascynujaca ale ...alé zupelnie
                skomplikowana dla obcokrajowca.
                • karelia Re: zatrudnili i wyrzucili- ucz sie jezyka 09.09.02, 20:44
                  jesli juz cos mi sie podoba, to skånski dialekt. Zawsze mnei rozbawi do lez,
                  to cos takiegio jakby Polak sluchal czeskiego , no strasznie fajny dialekt,
                  naprawde wesoly .A jesli juz naprawde chcecie buczec z radosci to posluchajcie
                  sobie dialektu z Gotlandii, gwarantowane, ze nikt nic nie zrozumie, To jak
                  gadamy glotlendska czu goutledska? smile))))
                  • _szwedka Re: zatrudnili i wyrzucili- ucz sie jezyka 09.09.02, 21:00
                    Goutlänska hehehe nigdy nie slyszalam choc czasem mnie sie pytaja czy jestem z
                    Gotland hihihi Podobno zaciagam jak oni wink
                    Co do rikssvenska Klarysko, to Twoj szef nie wie wiele. Rikssvenska czy
                    akademicki szwedzki wywodzi sie z Uppland. Spytaj sie czy cos wie o
                    najstarszym uniwersytecie w Skandynawii hehehe
                    Joanno! Kiedys Uppsala byla centrum jezykowym dla personelu medycznego. Byc
                    moze ze wyladujesz w moim miescie, ktore nie jest wielkie lecz znane i
                    zasluzone w wielu dziedzinach wink Daj znac w takim razie.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Joanna Jezyk i dialekty. IP: *.kawiarenka.gorzow.pl 11.09.02, 16:19
                      Oczywiscie ja jeszcze nic nie moge dorzucic na temat roznic miedzy
                      dialektami,ale jak tam ostatnio bylam na rozmowie z moim szefostwem,to bardzo
                      mnie rozbawilo ich zabawne wciaganie powietrza do srodka-z kontekstu
                      wywnioskowalam ,ze byc moze jest to jakis przerywnik jezykowy typu aha lub
                      hmhm,czasami tez jako wyraz zaskoczenia jakas informacja(?).Ale brzmialo to
                      smiesznie i dzialalo na mnie rozluzniajaco ,biorac pod uwage okolicznosci
                      oficjalnej rozmowy kwalifikacyjnej.smile
                      • vernix1 Re: Jezyk i dialekty. 11.09.02, 16:23
                        Gość portalu: Joanna napisał(a):

                        > Oczywiscie ja jeszcze nic nie moge dorzucic na temat roznic miedzy
                        > dialektami,ale jak tam ostatnio bylam na rozmowie z moim szefostwem,to bardzo
                        > mnie rozbawilo ich zabawne wciaganie powietrza do srodka-z kontekstu
                        > wywnioskowalam ,ze byc moze jest to jakis przerywnik jezykowy typu aha lub
                        > hmhm,czasami tez jako wyraz zaskoczenia jakas informacja(?).Ale brzmialo to
                        > smiesznie i dzialalo na mnie rozluzniajaco ,biorac pod uwage okolicznosci
                        > oficjalnej rozmowy kwalifikacyjnej.smile


                        Sa dwie mozliwosci,albo wciagali powietrze jako potwierdzenie.albo na twoj
                        widok im zasychalo w gardle. smile) Po ile kawa w tej kawiarence ?
                • vernix1 Re: zatrudnili i wyrzucili- ucz sie jezyka 11.09.02, 16:30

                  A ja myslalem,ze moda na dziwki z polski ktore wychodzily za szwedow juz
                  przeszla. teraz widocznie druga fala.Jak wszystkie sa obdarowane intelektem jak
                  Klaryska to koniec szwecji nastapi szybko.
                  • Gość: CW Re: zatrudnili i wyrzucili- ucz sie jezyka IP: *.sympatico.ca 11.09.02, 18:15
                    Jeszcze sa odwody w postaci karelii i szwedki. Zaraz zreszta
                    to potwierdza.
                    • klaryska a Wam co 11.09.02, 20:14
                      zazdroscicie czy co? Tak sie doczepiacie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka