monopolista
12.02.09, 15:55
Po dojściu do władzy Tuska i jego ekipy pamiętam słynne słowa, że ZUS jest
potrzebny ludziom i blisko ludzi dlatego on cofa próbę reorganizacji ZUS,
którą zapoczątkował jej były prezes Pan Wypych. Dlatego też w byłych miastach
wojewódzkich zostało po staremu: czyli armia urzędników blisko 600 w moim
mieście (Za komuny było ich około 120) z serwerem wraz z obsługą. Poszedłem do
naszego ZUS-u aby się dowiedzieć od merytorycznego pracownika jak rozwiązać
mój problem. Na schodach wyszły do mnie uzbrojone straże z zapytaniem czy
posiadam przepustkę, odpowiedziałem, że nie mam przepustki ale mam problem.
Straże nie wpuściły mnie do budynku, jedynie mogłem się udać do punktu przyjęć
interesantów. Tu poradzono abym swój problem opisał i przesłał pocztą.
Chciałoby się powiedzieć Panie Premierze Tusk urzędnicy centralni wprowadzili
Cię w błąd, armia ponad 500 urzędników ZUS w byłych miastach wojewódzkich nie
służy mieszkańcom, jest zbędna. Wystarczy pozostawić 10% urzędników do obsługi
interesantów a resztę zwolnić. Wystarczy 17 oddziałów ZUS w obecnych miastach
wojewódzkich i reszta w inspektoratach i kropka. Marzy mi się reforma ZUS
polegająca na stworzeniu kilku podmiotów upoważnionych do pobierania,
gromadzenia i dysponowania daninami z ubezpieczeń społecznych sprzężona z
bankami z większościowym udziałem skarbu państwa. Czy to nastąpi za mego
żywota nie wiem, chociaż mam nadzieję, że rząd Tuska stać na to. Podobnie
należałoby postąpić z przedstawicielstwami NFZ w byłych miastach wojewódzkich.
Uzyskane z tej reformy środki przeznaczyć na renty najbardziej poszkodowanych.
ZUS nas podatników kosztuje ponad 3,5 miliarda złotych rocznie. Dosyć tego
marnotrawstwa publicznym groszem!!! Co wy na to, szanowni ON?