nvera
30.03.10, 14:59
Kupiłam chustę tkana 5m i dziś spróbowałam jej pierwszy raz użyć. Mała ma
ponad 2 miesiące, jeszcze nie trzyma główki chociaż twardo próbuje:) za to
straszny z niej wiercioch macha łapkami i nóżkami na wszystkie strony!! No i
tu chyba jest główny problem... spróbowałam 3 wiązania- krzyżowe, kieszonkę i
kołyskę. Kołyska dramat mała jest stanowczo za długa, próbowała prostować nogi
i jak napotykała barierę to się złościła, z reszt ogólnie jakoś nie mogłam jej
wygodnie ułożyć. Dwie pozostałe fajne, ale wytrzymała może 5 minut i zaraz
zaczynała wierzgać i się wkurzać że ma ograniczone ruchy, no i jak jej
podsuwałam chustę pod kark to jej przeszkadzało że nie może sobie odginać
główki i patrzeć, ale bez tego głowa się chwiała i musiałam ją podtrzymywać...
Też miałyście takie problemy, czy po prostu moja mała ma taki charakter że
chusta odpada...bo jakoś nie widzę tego żeby tak zasnęła:(
A może jeszcze jakieś inne wiązanie żeby miała większą swobodę dla nóżek ale
podtrzymanie dla główki?? Czy ćwiczyć i może się przyzwyczai?
Poradźcie coś