Dodaj do ulubionych

głupie pytanie o prosty plecaczek

20.04.10, 09:41
prosty plecaczek wiadomo jak robimy - dziecko na plecy, pasy prosto i pod
nozkami dziecka. a sa jakies przeciwskazania zeby pasy krzyzowac na piersi?
oprocz oczywiscie rozsmarowanego po klacie biustu? bo do szalu doprowadzaja
mnie opadajace z ramion mych watłych pasy plecaczka.

podoba mi sie chest belt ze strony lenny lamb ale nie jestem w stanie zarzucic
i rozlozyc pasów na plecach dzieciaka be pomocy. no i troche duzo z tym
zachodu jednak
Obserwuj wątek
    • paskowka1973 Re: głupie pytanie o prosty plecaczek 20.04.10, 13:50
      To zrób sobie wykończenie tybetańskie w plecaczku prostym i nic nie
      będzie ci się zsuwać:) No chyba że masz za krótka chustę:)
    • mamalina Re: głupie pytanie o prosty plecaczek 20.04.10, 21:45
      tybetańczyk jest najlepszy, taki chestbelt z opóźnionym zapłonem…
      krzyżowanie może być, zamiast rozpłaszczać biust, opasz go ładnie rozpłaszczoną
      chustą

      możesz też spróbować zawinąć dwukrotnie pasy chusty naramienne, może wtedy mniej
      zjeżdżać będą?
    • edytadk Re: głupie pytanie o prosty plecaczek 21.04.10, 08:10
      Apropos chest belta - z tym rozłożeniem chusty na dziecku to jest taki sprytny
      patent, który na fotce z lennylamb niby troszkę widać, ale nie zwrócono na to
      uwagi. A czyni różnicę, bo zanim tego nie wyczaiłam (widziałam jakiś filmik na
      youtube, niestety nie pamiętam linka), też miałam problem.

      Chodzi mianowicie o to, żeby przed przerzuceniem poły (zaraz po zawiązaniu węzła
      z przodu), rozłożyć sobie połę na całej niemal długości ramienia, tzn. chwycić
      jeden brzeg chusty, a drugi niech sobie swobodnie wisi jak skrzydło. Następnie
      chwytasz drugą ręką (już za plecami) tylko ten wiszący, dolny brzeg chusty i
      przeciągasz na drugą stronę cały czas trzymając tą "pierwszą" ręką rozłożony na
      ramieniu fragment. Tym sposobem chusta idealnie rozprostowuje się na dziecku,
      można ładnie naciągnąć, wszelkie luzy zbierają się pod kolankami. Od kiedy to
      stosuję, chestbelt to moje ulubione wiązanie i wychodzi mi o niebo lepiej od
      prostego plecaczka:-).
      • ciociacesia kurcze 21.04.10, 12:57
        ciachnełam chuste. ma teraz tylko 3,3 metra wiec chest belta na niej nie zrobie.
        własciwie to uzywam jej najchetniej co noszenia na biodrze i za długa mi była,
        plątała sie i motała. nie do konca zrozumiałam koncepcje, ale moze odzyskam
        mojja kalahari i na niej pocwicze.
        wiedziałam ze jak ciachne to potem bede rozpaczac, ale postanowiłam byc
        stanowcza. głupia, eh
        • roneczka Re: kurcze 23.04.10, 09:44
          ciocia cesia, zawsze możesz doszyć :-)))
          Szwem francuskim, koniecznie :-)
          POzdrawiam
          • ciociacesia i myslisz ze bedzie działało? 28.04.10, 10:49
            bo ja sie troche obawiam ze szew wyszedłby gdzies na lecach dziecku. to jest 1,2
            obcietego ogonka :(
            ale opracowałam siodełko niemal do perfekcji wiec jest fajnie :)
    • pagaa jak wygląda to tybetańskie? 23.04.10, 10:48
      macie jakieś foto, filmik?byłabym mega wdzięczna!
      • ciociacesia nie wiem czy na stronie lenny lamb 28.04.10, 10:51
        nie jest pokazene w którejs z instrukcji. chyba do mei taja. mi własnie asia je
        kiedys pokazywała, ale wtedy miałam wieelki biust jeszcze i wrazliwy bardzo i
        jakos mnie nie przekonało
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka