Dodaj do ulubionych

dysplazja a chusta/nosidło

08.08.12, 14:16
Witam, jutro mojej córci lekarz zakłada szynę Koszli, zastanawiam się, czy można w tej szynie nosić dziecko w chuście bądź w Manduce?Wiadomo, że leczenie potrwa, a czasem muszę skorzystać z w/w. Czy macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • anifloda Re: dysplazja a chusta/nosidło 08.08.12, 19:01
      Zapytaj ortopedy czy możesz zdejmować rozwórkę na czas noszenia w chuście i koniecznie pokaż lekarzowi w jakiej dziecko będzie pozycji. Niektórzy się zgadzają, a bez rozwórki będzie Wam w chuście o niebo wygodniej...
      • sakis Re: dysplazja a chusta/nosidło 08.08.12, 19:44
        Na pewno nie mogę zdejmować rozwórki, przynajmniej na razie, mamy ją nosić non stop i właśnie o to chodzi, czy mogę ją nosić w tej rozwórce...przynajmniej przez 1-2 godziny dziennie, od czasu do czasu.
        • anifloda Re: dysplazja a chusta/nosidło 08.08.12, 20:09
          Teoretycznie się da, ale w praktyce wygodne to nie jest.
          W chuście nóżki są mniej więcej w tej pozycji w jakiej byłyby w rozwórce, więc jest szansa, że ortopeda się zgodzi na zdejmowanie jej na czas noszenia. Moja najstarsza córka też miała poważną dysplazję i do chusty mogliśmy ją wkładać bez sprzętu, z tym że to nie była rozwórka.
          • sakis Re: dysplazja a chusta/nosidło 09.08.12, 13:17
            Właśnie ortopeda na wstępie, nie pytana przeze mnie orzekła, że koniec z chustą (przyszłam w chuście właśnie w celu omówienia leczenia po wykonanym usg), potem pokazałam jej Manducę, to powiedziała, że max na 1,2 godziny mogę włożyć, ale raczej ze sprzętem (tak zrozumiałam). Zastanawiam się tylko czy da radę w sprzęcie włożyć (wolałabym nie zdejmować rozwórki, bo jak mamy się leczyć to na całego, nie chcę, aby potem konieczne było przedłużanie noszenia tej cholernej szyny). A pytam, bo jedziemy w góry...no i będzie kłopot bez możliwości wsadzenia dziecka do nosidła bądź chusty. Wiem, że w chuście nóżki dziecka są w takie samej pozycji jak w szynie ( w ogóle jest w super pozycji), ale bez sprzętu pewnie nie będę ryzykować.
            A jaką Twoja córka miała dysplazję i jakiego sprzętu używałaś?
            • anifloda Re: dysplazja a chusta/nosidło 10.08.12, 15:51
              Z podwichnięciem, czyli III stopień, z tym że u niej była bardzo późno wykryta, (beznadziejny ortopeda). Nosiła na początku szelki Pavlika, potem szyłam jej taką specjalną poduszkę z ręcznika.

              W szynie da się nosić, ale prawdopodobnie będzie Cię uciskać i dziecku też może być niewygodnie, no ale jeśli ortopeda się nie zgadza, to nie ma innej możliwości. Spróbuj przed wyjazdem różnych wiązań i koniecznie się potem podziel doświadczeniami.
              • sakis Re: dysplazja a chusta/nosidło 12.09.12, 15:52
                Przed samym wyjazdem poszłam do dobrego ortopedy, który po usg i dokładnemu badaniu stwierdził, że mała ma zdrowe biodra, więc problem szyny odpadł. Nosiłam małą w chuście w wiązaniu kieszonka ALE niestety bardzo bolały mnie ramiona, gdyż miałam jeszcze na sobie plecak. Nie wiem czy to normalne, że tak bolą ramiona, może źle wiązałam?A może jest jakieś inne wiązanie, przy którym ramiona tak nie bolą kiedy nosi się jeszcze plecak?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka