Dodaj do ulubionych

Noszenie a KARMIENIE

24.01.07, 08:56
Chodzi o karmienie piersią. Jakie macie patenty, na noszenie w chuście i
jednoczesne karmienie piersią? Ha! bo i ciuch z odpowiednią dziurą się przyda?
Jakie okręcenie się chustą daje najdogodniejszy dostęp do piersi i jednoczesną
wygodę mamie? Szczególnie przy kilkutygodniowym maluszku!

Na razie wyjmuję Lilkę, ale chcę potrenować. Przyjdzie czas, że będę musiała
nakarmić smoka poza domem. Czy może na początku brać namiot?? ;)
Obserwuj wątek
    • agamamaani Re: Noszenie a KARMIENIE 24.01.07, 09:06
      jeżeli chodzi o mnie to w chuście krótkiej ( bo bez kółek ale na jedno ramię)
      nosiłam młodego dlatego własnie że mogłam go karmić bez użycia rąk.. ręce mi
      były potrzebne dla starszej.. poprostu młodego z kołyski przekręcałam na bok i
      on jadł..)aa i nie musiałam się niczym osłaniać.. bo wszystko zasłaniała
      chusta.. no może tylko kawałek brzucha mojego było widać ( po prostu podciągałam
      koszulkę do góry) karmię tak do dziś nawet czasem i podczas zakupów i tak
      karmiłam na weselu znajomych.. mało kto się orientował co robię akurat..

      w długiej chyba jakaś kołyska tez będzie dawała taką możliwość.. na pewno nawet..
      • starogardzka_mama Re: Noszenie a KARMIENIE 26.01.07, 19:05
        No właśnie z tym pokazywaniem brzucha czy nerek... to nie dla mnie ;)
    • ithilhin Re: Noszenie a KARMIENIE 24.01.07, 09:27
      mowa o wiazanej oczywiscie?
      no to podwojne X zwane rozniez koala moim zdaniem. jest szczegolowo pokazane na
      stronie chustmanii:
      tinyurl.com/2hmh5h
      najprostsza jest niby zwykla kolyska ale na wyjscia to ona jest niebardzo
      - bo mozesz je zawiazac przed wlozeniem dziecka
      - bo mozesz dziecko wlozyc pionowo a potem wyjac i wlozyc jak w kolyske w ten
      wewnetrzny pas materialu i nakarmic piersia a potem jesli nie bedzie chcialo
      lezec znowu wyjac i wlozyc pionowo
      przyda sie zastosowanie wezla przesuwnego, zeby z latwoscia poluznic czy
      sciesnic w razie potrzeby.
      ubranie to albo rozpinane od gory albo te klasyczne bluzki do karmienia
      specjalnie uszyte. sie zastanawiam czy sobie teraz takiej nie kupic.
      po porodzie zdam relacje jak moje rady sprawdzam w praktyce :-P

      a: straszego malucha, ktory juz glowke trzyma mozna sprobowac nakarmic na
      pionowo poluzniajac wezel - Mysia tak robila chyba?
      • mysia125 Re: Noszenie a KARMIENIE 24.01.07, 12:19
        Tak naprawde to nie da sie nakarmic chyba tylko w wiazaniach na plecach ;)
        Rzeczywiscie, najlatwiej jest przy wiazaniu Kolyska (to jest taka pozycja, jak w
        chustach kółkowych i pouchu) i przy podwojnym X (Koala). W obydwu pozycjach
        dziecko moze byc noszone od urodzenia, w pozycji siedzacej główkę otulaja
        pasy(pas) materiału. O tym, ze sie da przekonalam sie kiedys w supermarkecie
        miedzy regalami, gdy mi sie dziecie zaczelo w Koali krecic i pochrumkiwac;)
        Wtedy mozna poluzowac wezel (najlatwiej, gdy jest to wezel przesuwny, ale przy
        bardzo malym dziecku i podwojny wezel mozna tak bezpiecznie rozwiazac).

        Nic nie widac, tylko slychac ;)

        Kwestia Twojego ubrania:
        na pewno nie sukienka ;)
        cos do latwego podciagniecia
        musisz miec wprawe z klapkaimi w staniku, ja ich nie lubilam i uzywalam zwyklego
        bez usztywnien - podciagalo sie go do gory i juz.

        (fajne opisy, w sam raz na ogolnodostepne forum;)

        --
        Kasia & Felix 23/01/2005
        Felix for beginners
        Hoppediz? zapytaj!
        www.chustomania.pl
        • guruburu Re: Noszenie a KARMIENIE 24.01.07, 22:27
          Co do bluzek - sa trakie specjalne do kupienia, które nie dosłaniają brzucha -
          ale nie takie tanie. Jednak jeśli potrafisz szyć, albo masz kogoś, kto szyję -
          możesz popatrzeć, jest to stosunkowo proste -
          www.sleepingbaby.net/jan/Baby/shirt.html - dwa typy.
          • starogardzka_mama Re: Noszenie a KARMIENIE 26.01.07, 19:19
            Dzięki!
        • starogardzka_mama Re: Noszenie a KARMIENIE 26.01.07, 19:19
          Zzzz ;D chrumkanie to jest to!
          Dochodzę do wniosku, po pierwszych próbach, że do tego potrzeba mi będzie wprawy.
          Ze stanikami radzę sobie super, gorzej z pozostałą częścią garderoby,
          wietrzeniem nerek i wkładaniem później wszystkiego na miejsce. Raczej koszmar.
          Muszę więc dostosować jeszcze ciuchy aby czuć komfort.
      • starogardzka_mama Re: Noszenie a KARMIENIE 26.01.07, 19:14
        Wsadzić małą wsadziłam w tak zrobionego X ale już nie wiedziałam jak ją wykręcić
        aby nakarmić. Mimo, że oglądałam filmik tu podawany, nie umiem jeszcze tak
        wiązać swobodnie aby dziecko przekręcić w tym x do piersi. Pewnie w tym węźle
        przesuwnym tajemnica tkwi ale nie wiem jak się go tworzy.

        Bluzki to muszę sobie uszyć albo poprzerabiać, np tak jak tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38981&w=55834112
        Niedługo się za to wezmę, bo kupić jest łatwo ale w cienkich koszulkach nie mam
        zamiaru marznąć a nigdzie ciepłego golfu czy swetra nie dostanę :(
    • marta_nie_martka Re: Noszenie a KARMIENIE 25.01.07, 10:02
      Żeby nie było nic widać, np gołego brzucha, to ubieraj się w dwie warstwy. Ja
      zakładałam koszulkę na ramiączkach, a na to bluzkę, albo koszulę. Stanik, tak
      jak Mysia, nie specjalny do karmienia, tylko miękki, jednorozmiarowy.

      Miałam trzy sposoby.
      1. Jeśli miałam na sobie bluzkę z duzym dekoltem, a takie bardzo lubię ;) to
      pod spodem zakłądałam podkoszulkę z mniejszym dekoltem. I do karmienia
      podciągałam podkoszulkę, a bluzka była na swoim miejscu. Czyli pierś, w czasie
      karmienia, znajdowała się nad górną krawędzią bluzki. Po co ta podkoszulka,
      skoro tylko utrudnia? Otóż, bardzo brzydko wygląda, jeśli wyjmuje się pierś
      górą, a dekolt jest goły. A tak ja wysuwałąm tylko tyle, ile byo niezbędne do
      karmienia.

      2. Odwrotnie, podciągałam zewnętrzną bluzkę, i pierś wysuwałam nad podkoszulką,
      tylko podkoszulka musi mieć duży dekolt. DOdatkowa korzyść, to bluzka
      zasłaniała oczy maluchowi i się nie rozpraszał.

      3. Koszula, po prostu rozpinasz 2 guziki, na strategicznej wysokości.

      Moje dzieici są jesienno-zimowe, więc ta podkoszulka była wręcz niezbędna, bo
      bardzo ne lubię jak mi wieje po plecach, a karmiłam wszędzie, również na dworzu
      zimą.

      No niemal pornografia mi wyszła. Mam nadzieję, że mi gurubury nie da za to bury.
      • starogardzka_mama Re: Noszenie a KARMIENIE 26.01.07, 19:23
        Świetne sposoby! Dzięki, po pewnych modyfikacjach wykorzystam :D Szczególnie
        godnym uwagi jest ten z koszulką na cienkich ramiączkach.
    • magme Re: Noszenie a KARMIENIE 25.01.07, 10:20
      No to ja podziwiam wszystkie karmiące w ten sposób mamy- ja nie umiem i moje
      dziecię nie chce współpracować w tym względzie, bo od samego początku karmimy
      się na leżąco i tylko w skrajnych przypadkach na siedząco (np. w poczekalni u
      lekarza), a szkoda bo bardzo bym chciała tak się nauczyć> Niestety Krzyś
      absolutnie nie chce mi pomóc i tylko się irytuje jak próbuję go karmić w innej
      pozycji niż ta do której się przyzwyczaił...buu...
      • ithilhin Re: Noszenie a KARMIENIE 25.01.07, 11:13
        Magme a probowalas zmieniac pozycje w trakcie karmienia? to znaczy jak juz
        "zassie"? moze da sie oszukac, bo rzeczywiscie ciagle na lezaco to troche
        nieporecznie moze byc na dluzsza mete...
        • magme Re: Noszenie a KARMIENIE 25.01.07, 13:50
          próbowałam ale kiszka :), co jakiś czas próbuję znowu i znowu, może za którymś
          razem zaskoczy..
      • visenna2 Re: Noszenie a KARMIENIE 25.01.07, 18:42
        Ja, kiedy bardzo dawno temu karmiłam jeszcze Zuzę:) dałabym wszystko zeby ona
        zechciała jeść na leżąco... Niestety, odmawiała współpracy:) Karmiłam na
        siedząco i na chodząco, to drugie było o tyle śmieszne ze nie miałam chusty a
        ssącego dziecia trzymałam jedną ręką, drugą np. jedząc kanapkę albo robiąc
        sobie herbatkę:)
        • ithilhin Re: Noszenie a KARMIENIE 25.01.07, 20:05
          "bo w tym caly jest ambaras, zeby dwoje chcialo naraz" :-)
          ja z kilkudniowa Maja na reku (ssaca piers oczywiscie) otworzylam drzwi panu
          policjantowi, ktory przyszedl pytac o poprzednich wlascieli mieszkania. wyraz
          zadziwienia na jego twarzy byl piekny i tak sie zestresowal, ze spisal moja
          odpowiedz na pytania oraz dane i nie wymagal pokazywania dowodu osobistego :-)
    • zuza112 Re: Noszenie a KARMIENIE 25.01.07, 11:06
      ja jeszcze nie opanowałam sztuki karmienia w chuście, ale mam nadzieje wkrotce
      to zmienić. Póki co chusta służy mi tylko do noszenia...
      • marta_nie_martka Re: Noszenie a KARMIENIE 25.01.07, 12:13
        Mi chusta na samym początku służyła głównie do karmienia. Doszłam do takiej
        wprawy, że z Ignasiem przy piersi (w chuście tyu pouch), wkładałam Zosię do jej
        fotelika i ją też karmiłam. Dobrze swoją drogą, że Małą odstawiłam od piersi 4
        miesc wcześniej, bo w jednym pouchu bym ich nie pomieściła :)
        • agamamaani Re: Noszenie a KARMIENIE 25.01.07, 18:36
          no mi tez służyła głównie do karmienia ...no i przy dwójce dzieci jedno trzeba
          czasem gdzies ukryć przed drugim :)
    • starogardzka_mama Dzięki za lekturę i pomysły! 26.01.07, 19:24
      a teraz zmykam starszakom kolację...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka