Dodaj do ulubionych

o matko :-)

22.02.07, 21:36
Kochane, jak ja się cieszę, że na Was trafiłam... Mój Klusek właśnie
debiutuje w chuście( z chusty.pl) więc czytam wasze posty, czytam i czytam,
bo sobie nie radzimy... Czytam od początku, więc mi trochę zajmie, ale jak
już przeczytam, to pewnie zacznę Was zamęczać pytaniami... A już straciłam
nadzieję, że oswoimy "szmatę".
Obserwuj wątek
    • mysia125 mantra do szmaty 22.02.07, 21:51
      "doobra szmata, dooobra..."
      plus pare glaskow - zawsze dziala ;)

      --
      Kasia & Felix 23/01/2005
      Felix for beginners
      • mdevine Re: mantra do szmaty 22.02.07, 22:09
        I okadzałam, i śpiewałam, i ofiary bezkrwawe składałam... ech. Ale jak już Was
        znalazłam, to mi sił przybyło! Dobrze, że mężuś wyjechał a Klusek śpi jak
        zabity, bo chyba czeka mnie noc przed komputerem. Zawzięta bestia jestem i
        prędzej trupem padnę niż się poddam teraz, widząc jak jesteście zadowolone...
        Też tak chcę! :-)
        • mysia125 zdradze Ci tajemnice... 22.02.07, 22:45
          > prędzej trupem padnę niż się poddam teraz, widząc jak jesteście zadowolone...
          > Też tak chcę! :-)

          bo my wszystkie na haju jestesmy ;) zobacz na sygnaturke niejakiej magme ;)

          --
          Kasia & Felix 23/01/2005
          Felix for beginners
          • guruburu Re: zdradze Ci tajemnice... 22.02.07, 22:52
            bo bezkrwawa ofiara to żadna ofiara :)
            Zrób tak a chusta będzie Ci się układać jak marzenie a wszyscy Twoi bliscy
            osiągną sukces i zadowolenie w życiu prywatnym i zawodowym:
            O północy, w noc pełni księżyca wystaw pół litra wódki owiniętego chustą na próg
            domu. Próg posyp następnie trzema garściami ususzonych jagódek jemioły
            wymieszanych z rosą z liści rosnących od wschodu. Spluń trzy razy przez lewe
            ramie. PO nocy używaj chusty normalnie - będzie nie do poznania ;)
            • mdevine Re: zdradze Ci tajemnice... 22.02.07, 23:00
              guruburu, wiem, że Ty jako Wielka Kapłanka tego przybytku oswoiłaś zapewne
              niejedną krnąbrną chustę, więc uczynię jako rzekłaś... A pół litra wódki
              potrafi zdziałać cuda, wiem co mówię, po pół litra mówię płynnie po hiszpańsku
              i łacinie... :-)
              • kajkasz1 Re: zdradze Ci tajemnice... 22.02.07, 23:08
                Guruburu, ja w kwestii technicznej - wódkę wypić od razu? Ja co prawda matka
                karmicielka, ale odkąd w ciąży byłam i teraz jak karmię BARDZO MARZĘ O
                ALKOHOLU!!! (a normalnie prawie niepijąca jestem). Może to jaki znak?
                • hodos hmm.. 25.02.07, 21:32
                  a może następny miłośnik chust w drodze?
          • magme Re: zdradze Ci tajemnice... 23.02.07, 09:35
            no dziękuję Ci kochana! dziękuję ;))) o to mnie już duuużo osób
            podejrzewało...a ja dziś odebrałam chustę.pl moro i będę miałą frajdę ciekawe
            czy młode też... a no i się przymierzam do oppamamy hihihi, ja chyba fakycznie
            się czegos nawdychałam - mąż twierdzi że po diabła mi tyle chust (jak
            zamawiałam hoppa to go przekonywałam że to będzie uniwersalna do wszystkiego i
            że więcej mi nie trzeba...hehehe)
            • mdevine Re: zdradze Ci tajemnice... 23.02.07, 09:44
              Też mam moro :-) to taki ukłon w stronę mężusia, który reaguje
              identycznie: "Nakupowałaś tych chust, a żadnej nie używasz" Muszę mu tłumaczyć,
              że BĘDĘ używać... I po cichu modlę się, żeby faktycznie tak się stało :-)
              Przecież bąbel w chuście to taki wiedok że coś się robi w środku... Faktycznie
              coś rozpylacie na tym forum. Feromon jakiś chuściany.
    • kajkasz1 Re: o matko :-) 22.02.07, 22:48
      Witaj i czytaj, jedna nocka nie starczy, zapewniam cię. To lepsze niż ...
      czekolada (w moim wypadku)! I wciąga, oj, wciąga!
    • doro73 Re: o matko :-) 22.02.07, 23:19
      My z chusta.pl od wczoraj. Tez byłam pesymistką. A dzisiaj za każdym podejściem
      co raz lepsze efekty az miło.
      Ja co prawda wstręt do mocnych alkoholi czuje od czasu ciąży jeszcze ale jeśli
      ma to pomóc to oczywiscie duszkiem wypije.
      • mdevine Doro... 22.02.07, 23:29
        Alkohol duszkiem i będę wyglądać jak chusta rzucona na podłogę... :-) Karmię,
        więc od roku ani ani... Chusta.pl jest chyba ok, tyle że 3miesięczny Klusek
        słabo trzyma główkę, na "kołyskę" już za duży, na pionowo zbaraniał i chciał w
        biegu wyskakiwać... Musimy potrenować po prostu, przecież nie będę czekać, aż
        mi na biodrze usiądzie. Doro, a Twoje Młode w jakim wieku i jak je pakujesz do
        chusty? W jakiej pozycji?
        • doro73 Re: Doro... 22.02.07, 23:34
          Bartek skończył 5 miesięcy więc jest ciut starszy i główke juz trzyma super.
          Najlepsza pozycja na małpkę lub na biodrze. Połozyć sie nie da za żadne skarby
          ale może z czasem jak się oswoi z chustą to i to zaakceptuje. Tylko na leżąco
          ciężko mu się zmeścić bo on raczej z tych dużych dzieci i może dlatego się drze.
          • mdevine Re: Doro... 22.02.07, 23:40
            Właśnie chyba na małpkę musimy spróbować... Jedyne wyjście na razie.7 kilo
            niełatwo ułożyć na leżąco :-) bo patrzy na mnie jak na wariatkę i
            demonstracyjnie stęka...
            • doro73 Re: Doro... 22.02.07, 23:42
              Ten sam problem. Bartek to jakieś 9 kilo żywej wagi i jakieś 75 cm długości i
              nie wiem co mam zrobić z jego nóżkami na leżąco bo mi się nigdzie nie mieszczą.
              • mdevine Re: Doro... 22.02.07, 23:47
                No właśnie,jakieś takie powyginane są... Klusek to w ogóle owija mi się wokół
                talii bokiem i nie sądzę, żeby to było to. Jak mu wyjmuję nóżki, to łepek wpada
                do chusty, obłęd jakiś. Pisałam nawet do producenta, pani Kingi, ale chyba
                musiałaby mi palcem pokazać co i jak. Może dziewczyny z forum pomogą :-)
                • mysia125 zrob zdjecia 22.02.07, 23:49

                  i daj do analizy, to najlepszy i jedyny chyba sposob.
                  powies na fotoforum widok z boku i widok od gory, wtedy widac co i jak.

                  --
                  Kasia & Felix 23/01/2005
                  Felix for beginners
                  • mdevine Re: zrob zdjecia 22.02.07, 23:56
                    A zrobię, jak mi chusta miła, zrobię, bo już mężuś się ze mnie nabija, a ja dla
                    drania specjalnie chustę moro kupiłam :-) Przeglądałam się (nas) w lustrze,
                    wygląda niby tak jak powinno, ale właśnie z góry coś nie teges... Jeszcze raz
                    szacuneczek za forum, 20 lat mi z radości że jesteście ubyło :-)
                  • doro73 trening czyni mistrza! 22.02.07, 23:57
                    I tego sie trzymam. Próbuję młodego co jakis czas wkładac i musze przyznac że
                    za każdym razem jest lepiej. Biorąc pod uwagę że wczoraj zaczęłam to jestem
                    zadowolona z efektów. Nie poddaje się i myslę że jak ja nabiorę wprawy to
                    Bartek tez będzie się czuł lepiej i pewniej. Tak więc teraz spac a rano - do
                    chusty marsz!!!
    • marta_nie_martka Re: o matko :-) 23.02.07, 08:58
      Tylko sięnie poddawać, chusta.pl to naprawdę fajna sparawa, i nie taka trudna.
      Nosiłam w niej noworodka. Pozycje małpki i jaskiniowa są świetne dla okresu
      przejściowego - "już sie nie mieśći a jeszcze nie siedzi". Trzymam kciuki.
      • mdevine Re: o matko :-) 23.02.07, 09:15
        Kurczę blade, będę jeszcze próbować. :-) Ale czytając Was strrrrrasznie
        napaliłam się na wiązaną, więc pewnie w końcu kupię trzecią chustę! Ach, całe
        życie przede mną, Klusek dopiero rośnie, więc zaszalejmy... Chusta na każdą
        okazję :-)
        • marta_nie_martka Re: o matko :-) 23.02.07, 09:26
          Tak trzymać! Widać, że forum juz Cię pochłonęło :)
          • mdevine Re: o matko :-) 23.02.07, 09:38
            Pochłonęło mnie straszliwie. Wczoraj siedziałam do północy, przed chwilą Klusek
            mnie obudził i już tu jestem :-) Posadziłam go w leżaczku i jak ta wyrodna
            matka zerkam jednym okiem na forum a drugim na niego... Mężu, obiadu dziś nie
            będzie, nie mam trzeciego oka żeby zerkać na gary :-))) Wczoraj byłam bliska
            pocięcia prześcieradła na próbę, ha.
            • marta_nie_martka Re: o matko :-) 23.02.07, 09:47
              Hahahaha, ja tak pisałam pracę mgr z Zosią, oczywiście z jakimś forum w tle.
              Było to 2 lata temu, i to forum jeszcze nie istniało :)
    • nalie Re: o matko :-) 23.02.07, 10:29
      o tak! o uzależnieniach już też było ;)
    • mayetschka Re: o matko :-) 23.02.07, 10:49
      hmmm.... a uzależnienie to też takie coś, że nawet jak się dużo nie pisze (bo
      zdolności brak) to się czyta i czyta i... czyta...?? i co dnia zagląda co tam
      kto tam napidał?? i uśmiecha się, i czasem denerwuje na czytane teksty?? hmm...
      tak się tylko zastanawiam...
      • nalie Re: o matko :-) 23.02.07, 10:54
        witaj w klubie :)
        • mdevine Re: o matko :-) 23.02.07, 11:11
          No to teraz, żeby się tylko na gadaniu nie skończyło, odpalam Kluska i chustę,
          zobaczymy, może w jakiś magiczny sposób nawdychałam się umiejętności
          bezproblemowego noszenia i moje nieszczęsne, zaniedbane od wczoraj dziecię
          znajdzie ukojenie, podczas gdy matka wtopi się znów w forum...? :-) trzymajcie
          kciuki...
          • mdevine Re: o matko :-) 23.02.07, 11:40
            jestem cała mokra, a Klusek tylko się uśmiał. Próbowałam na małpkę, to zrobił
            taki myk, że nagle wyprostował nogi i aż usiadłam z przerażenia, że się
            wysunie...Już sama nie wiem, może chusta jednak za długa, chociaż przepisowo
            obciążona sięga mi do kości biodrowej... Od kiedy ostatnio próbowałam Klusek
            urósł i na kołyskę już zupełnie odpada, broda wciśnięta w klatę a nogi
            zawiązane na supeł. Na małpkę niby ok, jednak jakby za daleko od mojej klatki
            piersiowej i muszę go przytrzymywac ręką, no i ta główka... Poczekam aż zacznie
            sam trzymać, a tymczasem chyba kupię tę wiązaną, tam przynajmniej można
            regulować. Tu już chyba nawet Wy nic mi nie poradzicie... Zobaczymy jutro,
            głupio mi tak od razu się poddać, po miesiącu prób :-)
            • benitaa2 mdevine 23.02.07, 11:48
              Nie jesteś sama.Mi też jakos nie wychodzi.Walcze z chustą długą i wiązaniem na
              kołyskę.Kinga dzielna,nie marudzi,ale ja nie umiem jej włożyć,buuuuu
              • nalie Re: mdevine 23.02.07, 11:54
                a ja wysłałam ci filmik...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka