scoiattolo84
15.03.07, 11:30
Witajcie!
Mam chustę od 3 dni. Już synuś mi zakomunikował, że najlepiej czuję się w "kieszonce", ale jest problem... On nie do końca potrafi trzymać główkę, więc mu naciągam "poduszeczkę" na kark, ale on uparcie odciąga głowę do tyłu i patrzy w sufit. Jak mu przyciągnę głowę do mojej klatki piersiowej to rzuca się i wrzeszczy dopóki mu nie puszczę jej i dopóki znów nie odchyli jej sobie i nie popatrzy w sufit. Nie ma szans na podparcie główki pasem chusty, bo tego nienawidzi, więc zostaje tylko ta "poduszeczka", ale jak tylko mu ją wyżej podciągnę (żeby mu przytrzymywała głowę), to on wyciąga się do góry, odpychając nogami i znów uwalnia głowę. Wprawdzi nie leci mu ta głowa bezwładnie do tyłu, ale jest odchylona. Jemu najwyraźniej się to podoba, ale czy to jest odpowiednie? Nie wiem.
Ale się zamotałam. Nie wiem, czy któraś z was mnie zrozumie, ale proszę o rady w tej kwesti doświadczonych mam. Dzięki!