Dodaj do ulubionych

kurcze- trochę się boję

23.03.07, 11:23
wkładać małą do chusty wiązanej, którą chcę sobie kupić..mała ma 2 miechy i
boję się o ten jej kręgosłup- że może jednak nei do końca ta pionowa
pozycja...ale z kolei wczoraj na usg pani kazala ją szeroko pieluchować bo ma
niewielkie ograniczenie odwodzenia:( no więc pozycja żabki byłaby suuper...
poradźcie...
Obserwuj wątek
    • visenna2 Re: kurcze- trochę się boję 23.03.07, 11:29
      Zuzia od urodzenia noszona była tylko pionowo na rękach. Bardzo ulewała, a jak
      się ją przechyliło do poziomu to wyła jak syrena:)
      Była noszona na ramieniu, ale niezbyt często, bo mnie głowa bolała od
      odchylania w jedną stronę:) więc najczęściej była noszona przytulona do mojego
      brzucha. Wydaje mi się ze taka pozycja na rękach jest gorsza niz w chuście, bo
      ręce podtrzymują dziecko tylko w 2 miejscach, a chusta po całości...
      Kręgosłup w porządku ma:)
      • nekokoneko Re: kurcze- trochę się boję 23.03.07, 11:58
        właśnie rozmawiałam z naszym pediatra i zaleciła nosić małą na biodrze tak, żeby
        miała nóżki w żabce...to może jednak sie przekonam...eh
    • ithilhin Re: kurcze- trochę się boję 23.03.07, 12:50
      rob tak jak Ci intuicja podpowiada, bo trudno tak z pelna odpowiedzialnoscia
      radzic jak sie nie jest specjalista.
      ja pisze zawsze, ze wedlug mnie i moim zdaniem.
      ja sie nie boje tak swojego nosic.
      --
      Gosia
      Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
      Forum Trójkowe
      • nekokoneko Re: kurcze- trochę się boję 23.03.07, 13:12
        oczywiście, ze nie oczekuję tutaj żadnych zapewnień że w ogóle itd...tylko
        rady..a wiecie moze do jakiego lekarza mogłabym się udać po opinię?
        • kakot Re: kurcze- trochę się boję 23.03.07, 13:20
          do ilu nie pójdziesz, każdy powie co innego. Niestety.
          Moja Zosia też spędzała większość czasu w tym wieku na rękach (ba - prawie
          wyłącznie na rękach, sporadycznie na leżąco!) i też głównie w pionie albo leżąc
          na żabę, na brzuchu półsiedzącej mamy. Inaczej był ryk taki, że się ściany
          trzęsły. Mamy się świetnie, obie zresztą ;)
          • nekokoneko Re: kurcze- trochę się boję 23.03.07, 13:24
            "najzabawniejsze" jest to że jak małą kładę na brzuszku na żabkę to skubana ma
            już tyle siły że i tak nóżki hop- i już nei są na żabke- próbuje się usilnei
            przemieścić a ma dopiero 2 miesiące- skubaniutka no....
        • ithilhin Re: kurcze- trochę się boję 23.03.07, 13:23
          fizjoterapeuty? neeurologa? ortopedy?
          ale jak zawsze - czesc jest za wiazankami czesc przeciw. zalezy na kogo trafisz.
          • starogardzka_mama Re: kurcze- trochę się boję 23.03.07, 13:28
            A raczej z jakimi chustami mieli do czynienia owi specjaliści :)
        • starogardzka_mama Re: kurcze- trochę się boję 23.03.07, 13:27
          Ja byłam u lekarza z młodą w chuście i nic nie powiedzał/a. Przyjęłam więc to za
          dobrą monetę i tyle. Widziała nas pediatra i ortopeda.
    • pasikonik10 Re: kurcze- trochę się boję 23.03.07, 15:40
      mam dokladnie to samo
      Corcia ma 8 tyg (heh, a ty nie jestes na forum styczniowki 2007? jesli nie to
      zapraszam!) i jedyna pozycja akceptowana przez nia to ta do odbicia...
      A chuste kupuje...zobaczymy. jesli nie teraz to za miesiac bedzie jak znalazl
    • grimma Re: kurcze- trochę się boję 23.03.07, 15:55
      u nas bylo tak samo...
      jedyna pozycja na rekach to taka jak do odbicia, az raz mnie pokrecilo (tzn nie
      moglam szyja ruszyc w jedna strone:(
      wiec tak czy inaczej byl pionizowany, ortopeda powiedzial ze ok. jak jest dobrze
      tzn scisle zrobione wiazanie to chyba nic nie powinno sie stac
      tyle ze ja zaden specjalista, mowie z tego co przeczytalam przed zakupem chusty.
      no i dziecko przeciez nie bedize w chuscie caly dzien, tylko kilka godzin
    • nalie Re: kurcze- trochę się boję 24.03.07, 08:52
      właśnie ostatnio poniosło mnie i opisałam szczegółowo moje doświadczenia z
      lekarzami w tej sprawie. jak chcesz to zajrzyj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=59361195
      i zgodnie z tym co tam napisałam poszłam skonsultować to z innym specjalistą
      i... ten powiedział, że ninka nie ma żadnej wady kręgosłupa, żeby nie katować
      jej metodą vojty skoro dziecko tak bardzo się stresuje podczas jej stosowania,
      że jak chcemy możemy trenować na piłce-fistaszku i spokojnie chodzić na basen i
      co najważniejsze: NOSIĆ MAŁĄ JAK NAJWIĘCEJ W CHUŚCIE SKORO OBIE TO LUBIMY!
      • nalie Re: kurcze- trochę się boję 24.03.07, 08:54
        aha! a zaczęłam nosić w chuście jak nina miała 2 miesiące właśnie. teraz 30
        marca będzie miała już 4 miechy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka