mysia125
04.05.07, 19:27
Pewien chustowy spec w Niemczech, lekarz z 30-letnim doswiadczeniem opisuje,
dlaczego z punktu widzenia poprawnego rozwoju dziecka jest lepiej nosic
malucha w chuscie niz wozic w wozku. Tlumaczy, dlaczego przesady i uprzedzenia
zwiazane z chustami nalezy wlozyc miedzy bajki (chodzi o tzw. Tragetuch, czyli
wiazanki). I w pewnym momencie pisze:
"Gdy spotykam u siebie w gabinecie po raz pierwszy poltoraroczne - dwuletnie
dziecko, moge z prawdopodobienstwem graniczacym z pewnoscia powiedziec, czy
bylo ono w pierwszym roku swego zycia noszone w chuscie czy nie".
Ciekawe, skad on to wie?
--
Kasia & Felix 23/01/2005
Felix for beginners