mdevine
25.05.07, 20:01
Muszę się przyznać, że jak są takie potworne upały, to się nie motam... :-)
Jeżdżę wózkiem, no chyba że muszę po coś do sklepu wyskoczyć i nie chce mi
się targać tego rzęcha po schodach (waży 16 kilo) bo wydaje mi się, ze w
wózku jednak chłodniej, albo raczej mniej gorąco...
Ale dziś na spacerku przyłapałam się na myśli, że brakuje mi tego lansiku
chustowego :-)))) Co ja zrobię, jak mój syn skończy 18 lat i już nie będzie
chciał w chuście siedzieć, bo mu się nogi będą ciągnąć po ziemi...?