run_away83
29.06.07, 14:03
od dwóch tygodni mamy chustę wiązaną (na razie samoróbka), wczoraj
zaliczyliśmy pierwszą dłuższą wyprawę - spacerek do parku, zakupy, i
wypożyczalnia filmów. filip był zachwycony, siedział sobie grzecznie i się
rozglądał, jak zgłodniał to prawie mu się udało zrobić samoobsługę (trochę mu
tylko pomogłam odsłaniając cycka), a jak się zmęczył to zasnął. gdy
wracaliśmy, to się rozpadało, ale bez problemu zmiesiliśmy się oboje pod moją
przeciwdeszczową kurtką. chyba sprzedam wózek na allegro :D