Dodaj do ulubionych

korepetycje

09.07.07, 14:33
Dziewczyny, bardzo proszę o radę. Sprawa wygląda tak, mam dwoje malutkich
dzieci, półtoraroczną Łucję i dziesięciodniowego Stasia i... jeden wózek.
Bez "działającej" chusty nie mamy szans na wyjście z domu, a Staś zapakowany
do chusty.pl płacze (nawet jeśli wkładam go kiedy mocno śpi, po chwili budzi
się całkiem nieszczęśliwy). Mam wrażenie, że w chuście jest mu ciasno.
Największy problem to chyba ułożenie główki, staram się i staram, ale za
każdym razem wychodzi to tak, że jego główka jest w chuście mocno przygięta w
stronę klatki piersiowej i na dodatek jeszcze przekrzywiona w moją stronę.
Powiem tak - nie wygląda to dobrze i chyba dla niego też nie jest zbyt fajne
(beczy, a kiedy podpieram chustę rękami i główka ma szansę się wyprostować -
uspakaja się). Chusta ma dobrze dobrany rozmiar. Może ktoś doświadczony w
chustowaniu mógłby mi coś doradzić, a może macie zdjęcia noworodków
(zadowolonych.-) w chuście, mogłabym wtedy zobaczyć jak to powinno wyglądać.
Bardzo proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • agamamaani Re: korepetycje 09.07.07, 15:04
      popatrz w galerii coś się znaleźć powinno
      przede wszystkim spróbuj w różnych pozycjach układać małego.
      spróbuj np na boku go położyć ( jak do karmienia) - ja tak nosiłam Franka

      innym rozwiązaniem jest zmiana chusty na długą wiązaną :) ale w chuście.pl tez
      możesz spokojnie nosić :0
      przede wszystkim nie wkładaj do chusty śpiącego dziecka
      włóż dziecko wyspane, najedzone i zadowolone
      od razu zacznij się bujać, ruszać i szuszać ( mruczeć)
      wtedy powinien się młodzieniec uspokoić
      • buns Re: korepetycje 09.07.07, 15:21
        Skontaktuj się z producentką - jest przemiła i pomaga mailowo i telefonicznie:)
        • szadoczek Re: korepetycje 10.07.07, 15:06
          Bardzo dziękuję za podpowiedzi. Dzisiaj, zgodnie z rozwiązaniem zasugerowanym
          przez agamamaani zawiązałam synka w hoppową kołyskę "na krzyż" (do tej pory
          wydawało mi się, że ta chusta taka wielka, a ten Stasio taki mały, i oboje
          zupełnie do siebie nie pasują.-) i jakoś przez 10 minut sobie pochodziliśmy -
          pierwsze koty za płoty. Oglądałam Wasze zdjęcia z dziećmi w chustach i jestem
          pełna podziwu, wyglądacie jak w dobrze dopasowanych ciuchach, mi natomiast tu
          coś zwisa, tu odstaje, tu się marszczy, co w sumie daje sporo niepewności czy
          dobrze synka ułożyłam i czy mu nie popsuję bioder, kręgosłupa, życia...ech...
          Będę z niecierpliwością czekała na informację o kolejnych warsztatach.
          A Pani Kinga z chusta.pl rzeczywiście bardzo życzliwa i pomocna.
          Jeszcze raz dziękuję.
          • agamamaani szadoczku 10.07.07, 15:37
            jeżeli jesteś z Warszawy to wpadnij na pola mokotowskie w sobotę - newet z
            dwójką dzieci ( bo my też ze starszakami przychodzimy :) coś zawsze popróbujemy
            razem i na pewno lepiej podciągniesz wiązania :)
            • yrden11 Re: szadoczku 10.07.07, 16:28
              Witam, od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem chusty. Chętnie spotkałabym
              się z kimś, kto ma doświadczenie w wiązaniu chust. Jak przeczytałam,
              organizowane są spotkania rodziców korzystających z chust. Chętnie wzięłabym w
              nim udział. Mam mnóstwo pytań teoretycznych i głód wiedzy praktycznej. Obecnie
              noszę córeczkę w chuście korzystając tylko z jednego z wielu sposobów wiązania.
              Jest to wiązanie, gdzie dziecko siedzi twarzą do mnie, na "żabę" i opasane jest
              chustą w poprzek oraz na krzyż. Mam obawy czy córeczka (3 m-ce) nie jest na
              takie wiązanie za mała i ile czasu mogę ją w takiej pozycji nosić. Dodam, że o
              decyzji zakupu chusty przeważyło to, że mała płacze w wózeczku. Proszę o
              informację gzie i kiedy się spotykacie i czy mogłabym do Was dołączyć.

              Gosia M
              • agamamaani dołączyć można jak najbardziej :) 10.07.07, 18:11
                zapraszamy na pola mokotowskie
                w sobotę o 11 na placu zabaw gdy ładna pogoda lub w "lolku" gdy brzydko :)
                atrakcje dla starszaków na miejscu a dla maluchów chusty i mamusie ( tatusiowie) :)
                • yrden11 Re: dołączyć można jak najbardziej :) 10.07.07, 18:27
                  Gdzie ten plac zabaw? Kiedyś sie bywało na polach, ale to dawno i nieprawda :)
                  będziemy jak nic nie wypadnie. Mam nadzieje, ze namowie męża. On tez chce nosić
                  w chuście. Specjalnie dla niego kopiliśmy długą, bo mąż jest taki raczej większy.

                  Gosia M

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka