szadoczek
09.07.07, 14:33
Dziewczyny, bardzo proszę o radę. Sprawa wygląda tak, mam dwoje malutkich
dzieci, półtoraroczną Łucję i dziesięciodniowego Stasia i... jeden wózek.
Bez "działającej" chusty nie mamy szans na wyjście z domu, a Staś zapakowany
do chusty.pl płacze (nawet jeśli wkładam go kiedy mocno śpi, po chwili budzi
się całkiem nieszczęśliwy). Mam wrażenie, że w chuście jest mu ciasno.
Największy problem to chyba ułożenie główki, staram się i staram, ale za
każdym razem wychodzi to tak, że jego główka jest w chuście mocno przygięta w
stronę klatki piersiowej i na dodatek jeszcze przekrzywiona w moją stronę.
Powiem tak - nie wygląda to dobrze i chyba dla niego też nie jest zbyt fajne
(beczy, a kiedy podpieram chustę rękami i główka ma szansę się wyprostować -
uspakaja się). Chusta ma dobrze dobrany rozmiar. Może ktoś doświadczony w
chustowaniu mógłby mi coś doradzić, a może macie zdjęcia noworodków
(zadowolonych.-) w chuście, mogłabym wtedy zobaczyć jak to powinno wyglądać.
Bardzo proszę o pomoc.