Dodaj do ulubionych

Kieszonka vs. koala a wyginanie

11.07.07, 10:53
Pisałam już że moja Aga jest ruchliwa bardzo i w koali się wygina. Nie ma
wzmożonego napięcia, ale rehabilitantka powiedziała że mamy jednak zwrócić
uwagę na plecy i barki. Zaczęłam więc nosić w kieszonce. Ale albo Aga jest tak
bardzo ruchliwa, albo ze mnie taki ciołek, że jak wiążę to nigdy główka nie
jest podtrzymana wystarczająco mocno w/g mnie.I nadal Mała próbuje się
wyginać. Dzisiaj ponad godzinę spacerowałyśmy, zasnęła (bez smoczka!!!) więc
chyba jej było dobrze:) Ale tak "osiadła" wypinając pupę (jak już byłyśmy w
domu to zauważyłam). Nie wiem czy nie za lekko ją "dociskam" do siebie...Co
sądzicie?
Obserwuj wątek
    • agamamaani Re: Kieszonka vs. koala a wyginanie 11.07.07, 11:45
      ja jak wiążę kieszonkę ( albo ten plecak z odwróconej kieszeni) to tak mocno
      dociskam tą "kieszonkę" - te pierwszą warstwę abym aż miala wrażenie, ze ZA
      ciasno nam jest.. i tak poluzuje się podczas chodzenia :) a głowę możesz
      podtrzymac albo boczną połą rozłożoną na pupie albo kieszenią podciągnieta do
      góry ;)
      • buns Re: Kieszonka vs. koala a wyginanie 11.07.07, 11:51
        Oj, staram się Agę w kieszonce ciasno związać, ale mały łobuz strasznie się
        wierci i niecierpliwi jak coś poprawiam...dlatego z koalą było mi prościej bo
        bez Agnieszki mogłam zawiązać;)
        • mamuk1 Re: Kieszonka vs. koala a wyginanie 11.07.07, 14:35
          Ja z Basią też nie za bardzo mogę ćwiczyć wiązania, bo zaraz się złości. Jak
          ostatnio ciasno zawiązałam kieszonkę, to mnie piła pod pachami:(
    • buns buhu:( 11.07.07, 17:05
      jestesmy po drugim spacerze w kieszonce, tym razem Aga zapierala sie raczkami o
      moja klatke i probowala odpychac i do tego probowala tez wyprostowac nogi! nie
      zasnela wprawdzie ale pod koniec znowu mi tak "osiadla":( buhu:( czemu, czemu
      nie potrafie zawiazac dobrze kieszonki?:(
      • seala1 Re: buhu:( 11.07.07, 22:37
        wiesz, ja mam to samo, że Lena mi się tak odpycha.Niby napięcie mięśniowe
        wykluczone, ale mnie to wciąż nurtuje. Tak naprawdę to nigdy tak nie jest żeby
        ona się do mnie przytulała jak ją noszę
        • buns Re: buhu:( 11.07.07, 22:40
          Aga po jakimś czasie się przytuli (i w koali i w kieszonce), ale cały czas tak
          fika. Ale ciaśniej nie potrafię zawiązać bo mam wrażenie że obie się udusimy:(
          No nic, nie pozostaje nic innego jak ćwiczyć dalej:) pozdrawiam
    • ajo76 Re: Kieszonka vs. koala a wyginanie 11.07.07, 23:22
      to moja Olcia (2 miesiące) też sie wierci i wygina w kieszonce i na dodatek tak
      stuka mi w klatke jak dzięcioł jak by chciała jeść, nie ważne że ledwo od cyca
      odeszła i ślini mi koszulkę, zaczęłam ja wiązać w koali bo tam jej wyciągam
      jedną rąćzke i głowę podtrzymuję ręką wtedy mam wrażenie że Ola nie czuje sie
      tak skrepowana, a jak sie tak wierci to czesto watpie czy jej sie ta chusta
      podoba
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka