buns
11.07.07, 10:53
Pisałam już że moja Aga jest ruchliwa bardzo i w koali się wygina. Nie ma
wzmożonego napięcia, ale rehabilitantka powiedziała że mamy jednak zwrócić
uwagę na plecy i barki. Zaczęłam więc nosić w kieszonce. Ale albo Aga jest tak
bardzo ruchliwa, albo ze mnie taki ciołek, że jak wiążę to nigdy główka nie
jest podtrzymana wystarczająco mocno w/g mnie.I nadal Mała próbuje się
wyginać. Dzisiaj ponad godzinę spacerowałyśmy, zasnęła (bez smoczka!!!) więc
chyba jej było dobrze:) Ale tak "osiadła" wypinając pupę (jak już byłyśmy w
domu to zauważyłam). Nie wiem czy nie za lekko ją "dociskam" do siebie...Co
sądzicie?