figamarta
17.07.07, 12:29
Zaczytana jestem w waszym forum od ponad 1,5 miesiaca, jakis czas temu
uszylam samorobke i testujemy :)
Do tej pory po domu, a dzis byl pierwszy wypad doprzychodni po recepte i bylo
super. Co prawda plecy mialam mokre jak szczur, ale przy taszczeniu wozka
bylabym pewnie 3 razy bardziej zziajana i spocona.
Wiązemy sie w 2X, kieszonka nam nie wychodzi, chyba chusta jest za sztywna i
za malo poddajca sie. Malutka nie bardzo chce dac sobie schowac glowe pod
pole chusty, odgina sie do tylu, by widziec swiat, ale pracujemy nad tym,
dzis bylo juz lepiej, udalo mi sie ja schowac przed sloncem.
Tak wyglada nasza samorobka i jedno z pierwszych wiazan.
img407.imageshack.us/img407/2298/p1010985ts5.jpg