agamamaani
05.08.07, 12:30
dylemat był w czym isc do ślubu.. i w czym Franka donieść..
w ostatniej chwili wpadł mi w ręce Ithilinowy biały MT (DZIĘKI!!) i to był
strzał w 10!! nosiła teściowa, potem przyszła szwagierka (czyli dziewczyna
szwagra),i ja .. do tego była fizza..
było super, kinderbal (10 dzieci w sumie 7mioro do 7roku życia, trójka
starszych) bawiliśmy sie w sumie do 2giej (a zakładaliśmy 22) dzieci padły
koło północy :)
chusty rulez.
do tych co były na polach.. tak tak szybko udało mi się przeobrazić w pannę
młodą :)
na razie parę zdjęć.. jak mi inni pozwolą to ich foty ( oczywiście w roli
noszących) też zamieszczę :)
fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,47543113,67021737.html