olivia38
22.08.07, 16:01
W sobote rano szybka decyzja -jedziemy choc na 2 dni w gory. Odetchnac innym
powietrzem, pospacerowac po lesie, po gorskich sciezkach, zamoczyc reke w
strumieniu.. Oczywiscie nie w zadne wielkie gory bo synek 5 letni nie
wprawiony w dlugim lazeniu, nie mowiac o 5 mies Jasiu...
Wiadomo, bez chusty ta wyprawa nie miala by sensu, bo niby jak lazic ,
trzymajac w objeciach niemowle?? a w chuscie to co innego. Jas gapil sie na
swiat lub slodko drzemal.
Aha , mialo byc o patentach, wiec prosze.. W podwojnym x denerwowaly mnie
zawsze poly chusty ktore zakrywaly dziecku buzke, nie mowiac juz o tym jak
zasnal to byl caly pod chusta schowany. Podpatrzylam ,ze mozna zawiazywac
sznureczkiem. A ja nie majac sznureczka odpowiedniego zalozylam z 2 stron
chusty koleczka od zabawek z firmy tiny love, odczepiwszy grzechotki z maty
edukacyjnej.
Nasze zdjecia umiescilam w fotoforum a ze pogoda przesliczna byla ,nie chwalac
sie :) zdjecia wcale udane,
Widac na nich takze te koleczka doczepione do chusty.
A jakie wy macie patenty na chuste??