Dodaj do ulubionych

zlitujcie się, dziewczyny

05.09.07, 10:41
Olioliwa, Oppamama - nie rzucajcie na allegro takich cudów, bo mnie serce
boli. Ten girasol w słoneczne paseczki i brązowe kółkowe:((((((
Obserwuj wątek
    • bu-mader Re: zlitujcie się, dziewczyny 05.09.07, 10:52
      Rzeczywiście CUDNE!!!naprawdę można od tych kolorów zwariować :)
      jedna ładniejsza od drugiej!Te kolory girasolów-super,a te piękne
      wstawki w kółkowych oppamamy...Ach!rozmarzyłam się.....
    • lidkamamakuby Re: zlitujcie się, dziewczyny 05.09.07, 11:05
      Cudne są przepiękne !!!
      Ja wyłączyłam allegro i poszłam porządkować szafki w kuchni, bo inaczej chyba
      kręćka dostanę :(
      • coliander prosze o linki 05.09.07, 12:08
        nie mam teraz czasu na przeszukiwanie a mam straszna ochote zobaczyc
        • abepe Re: prosze o linki 05.09.07, 13:04
          www.allegro.pl/show_item.php?item=240962722
          www.allegro.pl/show_item.php?item=241209751
          Pociesza mnie tylko fakt, ze jutro będe miała didymosa:))))))))
          A to pocieszenie:)))))))))))))))))
          To idę pospacerować w z hoppem i małym chłopem:))
          • bea-sjf Re: prosze o linki 05.09.07, 21:14
            mnie się najbardziej podoba ten kolor ,Olu przyjedziesz z nim :))))(
            na tym zdjęciu to jakaś oryginalna Meksykanka pozuje :)))?
            www.allegro.pl/item240936753_jedyny_girasol_w_fioletach_i_rozu_dl_2_7_m_.html
            • abepe Re: prosze o linki 05.09.07, 21:33
              Beatko-Wy to jesteście sekta. Nie dość,że chusty, to jeszcze tyle dzieci:)
              pa
              • bea-sjf Re: prosze o linki 05.09.07, 23:28
                Anetko ,a wiesz jak żałuję ,ze chusty nie pojawiły się 12 lat temu w
                naszej rzeczywistości , co prawda były nosidła i z każdym dzieckiem
                róże ich typy testowałam ,ale jako matka wielu dzieciom oświadczam -
                w chuście najwygodniej jest :)))
                A najmłodszy pan C. wdrapuje się sam już na ręce i chce byc
                noszony ,dlatego do domowego użytku marzy mi się krótsza chusta .
                Moje straszaki z chusty robią sobie huśtawkę ,więc zakup to nie
                tylko niejednorodny użytkowo ,ale i ozdobą może być pokoju czy
                ogrodu :)))
                • bea-sjf Re: prosze o linki 05.09.07, 23:28
                  starszaki miało być ,nie straszaki ,hi,hi
                • abepe Re: prosze o linki 06.09.07, 00:02
                  Ech, ja też żałuję, że dla Grzesia miałam tylko dość niewygodną kółkową. Mąż
                  chwalił sobie nosidło na stelażu ale ja nie byłam w stanie w tym nosić, bolały
                  mnie ramiona.
                  Kup krótką, kup. Obejrzę w październiku:))
                  Kacper się śmieje do chusty:)
    • marta_nie_martka Re: zlitujcie się, dziewczyny 05.09.07, 14:59
      Abepe, mało nie dostałam zawału, myślałam, że coś się stało :) Ufff. Didy to
      dobry pocieszyciel :) czekam na zdjęcia.
    • gutta_percha Sluszny postulat... 05.09.07, 16:37
      bo zdumiewajace jest, jak bardzo mozna koncentrowac sie na kawalku
      szmaty, wydawac kilka razy po 100-200 zl na rzecz, ktora przydaje
      sie przez max. rok..sekta, normalnie sekta..
      swoja droga, po rozmowie z pediatra mamy wspolne spostrzezenia:
      dzieci chustowe czesto slabiej rozwijaja sie ruchowo, bo maja mniej
      okazji do cwiczen, do dzwigania glowki, cwiczenia siadu, itd. jesli
      przez dlugi czas , zamiast miec okazje do ruchu, sa tlamszone w
      szmacie. Jesli nie sa czesto tlamszone w chuscie, to po co wam
      kolekcja kilku chust a 100-200 zl dla jednego dziecka?
      Niezrozumiale, jak dziwne obiekty kultu ludzie sobie wynajduja...
      A dla dzieci jeszcze w tym wszystkim znajdujecie czas?
      • kamyszkasia ooo witamy trolla 05.09.07, 16:48
        a moze podaj namiary na tak znajacego sie na chustach pediatre? bo
        ci, ktorych spotykalam nie byli wyedukowani :/

        no i kult kultem - na szczescie nie jestesmy satanistkami na
        przyklad :)
      • coliander kij w mrowisko??? 05.09.07, 16:52
        czy tylko mi sie zdaje:-)
      • abepe Re: Sluszny postulat... 05.09.07, 16:55
        O rany, a ile chustowych dzieci zna Twój pediatra? Sądząc z częstotliowści
        spotkań mam chustowych na ulicach - niewiele:))

        Mój mały spędza w chuście tyle czasu ile jego brat spędzał w wózku, gdzie zbyt
        dużo okazji do ćwiczeń tez nie ma. A teraz np. zadowolony, wytulony (tfu,
        wytłamszony chciałam powiedzieć) do mamy przez 2 godziny spaceru, wyspany leży
        na macie i ćwiczy drapanie książeczki.

        Aha, byliśmy w księgarni i wydaliśmy ponad 50 zł na książki dla dzieci, też
        sekciarskie:))
        Na moje dwie chusty wydałam na razie niewiele ponad 300 zł, bo kupowałam
        okazyjnie a trzecią, piekną i oryginalnie bardzo drogą będę miała pożyczoną.
        Biorąc pod uwage to, że na wózek nie wydałam ani grosza - czuję się rozgrzeszona.
        Ciekawe dlaczego wydawanie setek na perfumy, bieliznę czy torebki nie uważa się
        za sekciarstwo.
        Ja nie wydaję, więc proszę mnie nie obrażać. Poza tym jestem w bojowym nastroju,
        hehe.

        Aha, sprawdź definicję sekty.

        Poza tym -dlaczego maksymalnie rok? Dla starszego mielismy nosidło turystyczne -
        nosiliśmy go w nim jeszcze gdy miał 3 lata. Biorac pod uwagę, że młodszy zaczął
        byc noszony w chuście wcześniej niż starszy w nosidle - chusty posłużą z 3 lata.

        Pozdrawiam, spróbuj, może Ci się spodoba, hehe.
        • abepe Albo wystawiajcie:)) 05.09.07, 16:58
          Wyżyłam się w poprzednim poście, to teraz na spokojnie. Wystawiajcie dziewczyny,
          nie żałujcie sobie. Może jeszcze ktoś zostanie uszczęśliwony:)
          Gratulacje dla Oli za wspaniały pomysł z girasolami a dla Marty za zdolności:))
          • olioliwa Re: Albo wystawiajcie:)) 05.09.07, 19:07
            Dzięki Abepe za gratulacje i przyzwolenie:))))
            za patrzenie się nie płaci, tak zawsze powtarzam dzieciom jak stają przed wystawami i nie mogą się oderwać od wymarzonych zabawek:))))

            >>Ola od Girasola<<
            • abepe Re: Albo wystawiajcie:)) 05.09.07, 21:29
              Ola, zupełnie mnie zastzeliłaś tymi słonecznymi paskami. Zaczęłam kombinować czy
              zamiast pouche'a nie pomyśleć o krótkiej. Na próbę włożyłam małego w prostą
              kołyskę. Hmmm, właściwie nie włożyłam, bo się nie dał. Temat odłożony aż zacznie
              siedzieć.
              A jeśli kiedyś otworzysz w Gdańku sklep-przed wystawą będę stała co tydzień;)
              Z sekciarskim pozdrowieniem:)
      • ukryta Re: Sluszny postulat... 05.09.07, 17:19
        ojjj, idź stąd.
        i to już!

        nie pozdrawiam :p
        • gutta_percha prawda w oczy kole? 05.09.07, 17:41
          jesli jestem trollem, to niezamierzenie. Po prostu tak sie was
          odbiera, jesli patrzy sie z zewnatrz. Moje dzieci juz sa w wieku
          pochustowym, wiec ja raczej nie sprobuje. Dzieki. Nie jestem
          przeciwnikiem chust, uwazam, ze to fajna sprawa, ale rozumiem.-
          jedna, powiedzmy druga jako rezerwa, choc nie wiem, po co.Jesli
          posiada sie juz 2 chusty, a zachwyca sie nad kolejna i kupuje
          trzecia i czwarta dla ostatniego prawdopodobnie dziecka w rodzinie,
          ktore zreszta za chwile zacznie chodzic, to jest to, oglednie
          mowiac, dziwne, jesli patrzy sie z zewnatrz. A przy tym ubolewa sie
          nad niedostatkami domowych finansow..Nie moja kasa, nie moja sprawa,
          no ale na kilometr widac zachwianie pewnej rownowagi.
          Bawcie sie dobrze. Ja , mimo wszystko, pozdrawiam :-)
          • visenna2 Re: prawda w oczy kole? 05.09.07, 17:57
            A ciebie kole że ktoś wydaje parę razy po 200 zeta na kawałek
            szmaty? Masz rację, nie twoja kasa, nie twoja sprawa.

            ".Jesli
            > posiada sie juz 2 chusty, a zachwyca sie nad kolejna i kupuje
            > trzecia i czwarta dla ostatniego prawdopodobnie dziecka w
            rodzinie,
            > ktore zreszta za chwile zacznie chodzic, to jest to, oglednie
            > mowiac, dziwne, jesli patrzy sie z zewnatrz."

            to nie patrz:)
          • mariken taki miły koniec? 05.09.07, 18:12
            to po co były te bezsensowne totalnie słowa:
            "swoja droga, po rozmowie z pediatra mamy wspolne spostrzezenia:
            dzieci chustowe czesto slabiej rozwijaja sie ruchowo, bo maja mniej
            okazji do cwiczen, do dzwigania glowki, cwiczenia siadu, itd. jesli
            przez dlugi czas , zamiast miec okazje do ruchu, sa tlamszone w
            szmacie" ??

            ciekawa jestem tych spostrzeżeń pediatry, według którego chustowe
            dzieci gorzej się rozwijają. kalina pierwszy raz w chuście znalazła
            się jak miała niecałe 3 miesiące. jako półroczniak raczkowała, jako
            siedmiomiesięczniak wstawała i siadała sama. teraz ma 9 i próbuje
            stać samodzielnie. nie wiem, czy to jest ten gorszy rozwój, ale nie
            wydaje mi się. dziecko noszone w chuście _rozwija_ się ruchowo, bo
            osoba nosząca poruszając się niejako "zmusza" ciało dziecka do
            ruchu. co więc można powiedzieć o dzieciach, które spędzają
            _godziny_ dziennie w wózkach, jaką one mają okazję do ruchu?? leżą
            albo siedzą i machają tylko rękami :).

            proszę o namiar na genialnego pediatrę, może on wie coś czego my
            wszystkie, głupie, opętane ;P matki nie wiemy??

            j.
            • visenna2 Re: taki miły koniec? 05.09.07, 18:18
              Mariken, daj spokój, dziewczyna chrzani bzdury:) Szkoda słów,
              cokolwiek napiszemy i tak jesteśmy sekta oszołomów;)
      • visenna2 Re: Sluszny postulat... 05.09.07, 17:51
        "wydawac kilka razy po 100-200 zl na rzecz, ktora przydaje
        > sie przez max. rok"

        Max rok, wow. Od razu widac jaka z ciebie znawczyni tematu. Respekt.

        "swoja droga, po rozmowie z pediatra mamy wspolne spostrzezenia:"

        niesamowite, a kiedy to spostrzegłaś i ile chustowanych dzieci
        miałas okazję obserwować? I przez jak długi okres? Twoje obserwacje
        coś dziwnie sa podobne do obiegowych kretyńskich opinii na temat
        noszenia dzieci, wymyślanych i rozpowszechnianych przez ludzi,
        którzy na ten temat nic nie wiedzą a chustę widzieli na obrazku w
        necie.


        "dzieci chustowe czesto slabiej rozwijaja sie ruchowo, bo maja mniej
        > okazji do cwiczen, do dzwigania glowki, cwiczenia siadu, itd."

        tak tak, w ogole sie nie rozwijają:))) Są cofnięte ruchowo i
        umysłowo, nogi im rosną w przykurczu, i dostają skrzywienia
        kręgosłupa. I kretynieją. Do tego przyzwyczajają się do noszenia i
        musimy je nosić non stop, całymi latami. Co najmniej do matury.
        • gutta_percha Re: Sluszny postulat... 05.09.07, 18:08
          obserwuje chwilowo w najblizszej rodzinie. Nie twierdze, ze chusta
          jest szkodliwa dla zdrowia dziecka, ale ze naduzywana ogranicza
          mozliwosc ruchu i niepotrzebnie opoznia rozwoj ruchowy, co przeciez
          jest jak najbardziej do nadgonienia.
          dziecku tak naprawde jest wszystko jedno, czy jest trzymane na
          rekach, czy w nosidle za 30 zl, czy w chuscie za 200zl, czy omotane
          jest tetrowa pielucha, jak to praktykuja od dawna Cyganki. Po prostu
          ta rewia chust pod kolor kreacji, oczu, kolekcjonowanie ich w
          hurtowych ilosciach wyglada karykaturalnie, bo wyglada na to, ze
          chusta jest przede wszystkim dla nosiciela, a nie dla dziecka, ze
          opakowanie jest wazniejsze od dziecka, ze jej zadaniem jest przede
          wszystkim zaspokajanie proznosci rodzicow.
          Niewykluczone, ze gdybym, trafila ze swoimi dziecmi w odpowiedni
          czas, ze sama skusilabym sie na chuste, ale nie sadze, zebym sie az
          tak angazowala w te firmy, kolory, wzory.. jakby to bylo
          najwazniejsze. Chusta ma spelniac swoja role i tyle. Ale nie byc
          celem samym w sobie, jak to widac tutaj, na forum.
          Howgh!
          • visenna2 Re: Sluszny postulat... 05.09.07, 18:17
            Po co miec kilka par spodni, butów, kurtek/płaszczy, czapek, gaci...
            I to często markowych, z różnych materiałów, za mniej/bardziej
            ciężką kasę.

            Przecież wystarczy po sztuce wszystkiego. I to kupione raz na 10
            lat. Ubranie ma chronić przed warunkami atmosferycznymi a nie
            wyglądać, być dobrane kolorystycznie, modne. Ma spełniac swoją rolę.
            Po co torebki jak wystarczy jutowy worek na sznurku.
            I tak dalej.

            Jak kogoś stać na zabawę to sie bawi. Obojętnie czy kupuje
            książki,płyty, kije do golfa, karabin do paintballa, chodzi do
            klubów czy kupuje chusty do noszenia dzieci.
            Nie widze nic złego w tym że ktoś chce mieć kilka chust w różnych
            kolorach, tak samo jak nie szokuje mnie fakt że ktos może miec
            więcej niż jedną kurtkę czy parę butów. A zarzut że "
            > opakowanie jest wazniejsze od dziecka, " jest kompletnie
            absurdalny. I dosyć krzywdzący.

            Koleżanka wyżej miała rację - idź stąd. I to jak najszybciej.
          • mariken i tu się mylisz 05.09.07, 18:19
            i to znacznie
            "dziecku tak naprawde jest wszystko jedno, czy jest trzymane na
            rekach, czy w nosidle za 30 zl, czy w chuscie za 200zl, czy omotane
            jest tetrowa pielucha, jak to praktykuja od dawna Cyganki"

            dziecku nie jest to obojętne. zwłaszcza pod względem zdrowotnym.
            radzę uzupełnić braki w wiedzy, a nie rzucać hasła zasłyszane gdzieś
            tam od koleżanki przyjaciółki której sąsiadka kupiła sobie nosidło
            za 30 zeta.

            uprzedzając zarzuty - chustę mam jedną, wózka też używam, na równi z
            chustą.

            j.
          • hanti rozumiem że masz tylko 1-2 bluzki ??? 05.09.07, 19:37
            jestem kobietą, lubię ciuchy :))))) a chusta służy mi codziennie, bo nie mam
            wózka (moja córka zaczęła chodzić na spacerki na własnych nogach mając 11 mieś),
            nie rozumiem dlaczego miałabym mieć dwie chusty...
            chusta jest dla mnie uzupełnieniem stroju. Bluzek mam sporo, spodni także, a
            dlaczego chustę miałabym mieć jedną ????

            Moja córka jest dzieckiem które pięknie się rozwija, bo po spacerze w chuście,
            bawi się świetnie z rodzeństwem, potrzebę bliskości ze mną już zaspokoiła kiedy
            była w chuście i poznawałyśmy wspólnie świat.

            Z chusty lepiej widać niż z wózka, w chuście dzieci nie płaczą, w wózku często.
            Dziś padał deszcz i było ogólnie brzydko, w centrum mijałam dwa wózki, dzie
            dziecko strasznie płakało w wózku pod folią, a mama bujała tym wózkiem jak
            szalona, moja córka w tym czasie siedziała sobie w chuście pod kurtką i
            paluszkiem pokazywała mi auta i drzewka :)))))
            • bu-mader Re: rozumiem że masz tylko 1-2 bluzki ??? 05.09.07, 20:28
              A ja powiem tylko tyle-bardzo się cieszę,że jestem "chustową
              sekciarą"!!! :D
      • seala1 Re: Sluszny postulat... 06.09.07, 10:31
        a ja jestem maksymalnym snobem, ubieram sie tylko w najdroższych butikach, nie
        potrafie obyć się bez szpilek marca jacobsa, torebek prady , ciuchów gucciego,
        von dutcha, calvina cleina. Na moim nadgarstku zawsze błyszczy najjaśniejszym
        blaskiem zegarek z najnowszej kolekcji Omegi (musi byc obowiązkowo wysadzany
        brylantami najpiękniejszego szlifu). Chodzę do najdroższych stołecznych
        fryzjerów (nie jestem z Warszawy ale do fryzjera muszę, po prostu MUSZĘ chodzić
        do Jagi Hupało), non sto siędzę w SPA. Generalnie wydaje mnóóóóóstwo kasy na
        codzień na rzeczy które nie są mi do życia tak naprawde potrzebne. Kupuje chusty
        tylko najdroższych marek, zamawiam je na indywidualne zamówienie, tkają je tylko
        dla mnie. Moje dziecko 9pomimo tego że non stop się brudzi obiadkami z
        marchewki) jest tez tylko w najdroższych sklepach ubierane.

        I nawet jeśli byłaby to prawda to nikomu nic do tego jak ja wydaje SWOJE
        pieniądze! Nienawidzę zaglądania do portfela, po prostu nienawidzę....
        Po co Ty tu w ogóle przyszłaś kobieto???
    • 377sil Re: zlitujcie się, dziewczyny 05.09.07, 21:05
      Ale żeście sie, kochane, zacietrzewiły, ha,ha,ha...Słusznie,
      słusznie! Jestem za! Dla Pani, która tak "mocno" siedzi w temacie
      chust,mam pytanie: czy słyszała Pani o indianach lub murzynach,
      którzy źle się rozwijali. Indianki w Ameryce Południowej nie mają
      czasu na siedzenie przy dziecku, wsadzają je w chusty i zasuwają na
      pole do pracy. A z tego co wiem, to Afrykanie należą do
      najzwinniejszych ludzi na świecie. Ach, wiem, oczym Pani pomyślała,
      ale nie chodzi mi o małpy!
      Wracając jeczcze do ilości chust w szafach chustomaniaczek: ostatnio
      tłumaczyłam już mężowi, że większa ich ilość to nie fanaberie, ale
      życiowa konieczność. Należę do osób "zrób to sam", więc te które
      mam , uszyłam sama. Trzy kółkowe i dwie wiązane. Ciężko jednak
      znaleźć materiał, który byłby zachwycający i odpowiedni na
      wiązane.Dlatego planuję zakup ,co najmniej dwóch długich. Chusty
      spełniają różne zadania. Jedną zawiesiliśmy na drążku do
      podciągania, dzieciaki mają chuśtawkę i dużo frajdy.
      Dwóch moich starszych smyków nosiłam dużo i często, bo w wózkach
      wyli. Niestety nie miałam chusty. Teraz mam i jesteśmy zadowoleni
      oboje: mój najmłodszy synek, bo może sie przytulić, czuje się
      bezpieczny i kochany i ja, bo mam go przy sobie, a kręgosłup mi nie
      wysiada.
      Pozdrawiam serdecznie Panią i wszystkie te osoby, które potrafią we
      wszystkim znależć jakieś "ale" i nie do końca trawią nasze chustowe
      maniactwo.
      Czy widok naszych kolorowych chust nie rozwesela szarych ulic?
      • guruburu O Gutto... 05.09.07, 21:30
        Każdy lubi co innego, a Ty jak na gumę to jesteś coś mało
        intelektualnie rozciągliwa. Nikt Ci sie nie pcha na podwórko z
        butami, żebyś kochała chusty i piała z zachwytu na ich widok. Co nie
        znaczy, że należy powtarzać obiegowe teorie na ich temat. Chętnie
        poznam badania, które wskazują na opóźnienie w rozwoju dzieci
        chustowych - poproś przy okazji pediatrę o bibliografię, jeśli
        możesz. Ja niestety znam tylko literaturę mówiącą zgoła co innego.
        Patrząc natomiast na swoją córkę, czasem aż żałuję, ze chusta nie
        opóźniła jej rozwoju motorycznego...
        Może idź uprawiać swój ogródek.
        • olusia_a dziewczyny 06.09.07, 11:20
          może to pisze jakaś teściowa
          albo życzliwa szwagierka
          która nie może się pogodzić z tym
          że tak pięknie się nosi dziecko w chuście
          że jest takie spokojne wtulone w mamę- tatę

          nosimy bo lubimy

          a może to jej dziecko jest rozwrzeszczane
          i z zazdrości tak pisze

          nie denerwujmy sie kimś
          kto nie ma pojecia jak to jest nosić

          sekciara - czemu nie
          nie robie krzywdy innym
          a tylko przyjemnosc swojemu dziecku

          dlaczego nie odkryłam tego wczesniej?
          • abepe Re: dziewczyny 06.09.07, 11:50
            Pomyślałam, że ludzie to mają jednak czas - chodzą po forach, które ich nie
            dotyczą:))

            Aha, jeszcze jedno. Może szanowna koleżanka - przeciwniczka chust faktycznie
            martwi się, ze my chcemy ładnie wyglądać i szpanować chustą na mieście a
            zaniedbujemy potrzeby dzieci. Może faktycznie robi to z troski. Ale nich
            popatrzy an wątki typu - "czy ja dobrze wiążę?", "czy ułożenie dziecka jest
            ok?","jak zrobić, żeby było dobrze osłonięte przed wiatrem/słońcem/ mrozem". Czy
            te wątki nie oznaczają troski?
            Co do lekarskiej opinii - pisałam już, że moja szefowa pochwaliła chustę a jest
            lekarzem z bardzo dużym doświadczeniem, ze specjalizacją z rehabilitacji.
            Pracuje w Akademii Medycznej od wielu lat i zajmuje się najmłodszymi dziećmi.
            Wystarczy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka