anggie2
12.09.07, 22:59
kochane mogę powiedziec ze jestem na 100% oswojona z chusta. Nosimy sie w chuscie wiżaznej od jakis 3 m-cy.
Refleksja taka przyszła mi ostatnio po tym jak wychodzac z domu:
1- wiazanei nie sprawia mi problemu
2- Igor szybko laduje w chuscie - doszłam do wprawy:)
3- wychodzac nie przejmuje sie co bedzie jak zakwili , albo sie rozpłacze- w sumie rzadko sie to zdarza
4- nie zwtracam uwagi na przechoniów i ich komentarze:)
5- i najwazniejsze - czuje sie z chust atak naturalnie jak by chusta to była najnormalniejsza rzecz na siwecie :) co najmniej jak wózek:D
i to na tyle
a Wy kiedy sie oswoiłyscie z chusta na 100%